Nowe myślenie o mieście
Nowa władza lokalna, nowe myślenie o mieście – jest to wystarczający moment do podjęcia po 10 miesiącach dyskusji na temat miasta.
W ostatnim miesiącu pojawiły się pierwsze głosy krytyczne wobec Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Skarżysku– Kamiennej. Byłem przekonany, że po wymianie poglądów i oświadczeń rozdział z MKS– m jest zakończony. Temat tej spółki komunikacyjnej pełniącej szczególną rolę w samorządzie lokalnym został odświeżony przez echodnia.eu, w dniu 4 sierpnia 2007, artykuł p.t.: „Karuzela zmian kadrowych”.
Gazeta pisze: Od 1 sierpnia Miejska Komunikacja ma także nowego wicedyrektora. Został nim Jan Maćkowiak, który jest jednocześnie przewodniczącym Rady Miasta w Skarżysku.
Nasuwa się pytanie:, Jakie miałby p. Maćkowiak szanse, gdyby nie był przewodniczącym Rady Miasta.
Prezydent Roman Wojcieszek o zmianach personalnych mówi do gazety (ED): Zgodnie z powiedzeniem, że lepsze jest wrogiem dobrego. Jeśli gdzieś można poprawić sytuację, zmiany będą dokonywane.
W polityce kadrowej podległej urzędowi miejskiemu nie wszystkie zmiany są jawne o niektórych dowiadujemy się po czasie i o nie wszystkich wiedzą sami radni. Do dzisiaj prezydentowi udało się wymienić kilku dobrych na lepszych i ma zamiar dalej wymieniać, ale czy dysponuje prezydent wystarczającą ilością kadr. Raczej nie, gdy weźmiemy pod uwagę fakt powołanie przewodniczącego Rady Nadzorczej Strefy Gospodarczej Spółka z o.o. w Skarżysku –Kamiennej osobę z szeregów miejscowej Platformy Obywatelskiej. Wprawdzie jeszcze nie wiadomo, czy w ogóle zmiany nastąpią, ale dotychczasowe zmiany niewątpliwie są godne refleksji.
Zastanawiam się jak prezydent rozpoznaje, kto jest lepszy od dobrego. Konkursu nie ma. Ogłoszeń o naborze na wolne stanowiska podległe urzędowi miasta nie i nie są znane procedury naboru kandydatów na wolne stanowiska. Nie wiadomo, kto inicjuje zmiany, nikt nie przedstawia wymaganych kwalifikacji, nikt nie uzasadnia naboru ani odwołań. Z tego płynie wniosek, że samorządność lokalna, podobnie jak cała demokracja w Polsce jest jeszcze bardzo młoda i ocena jej obecności na szczeblu miejskim jest różnie pojmowana w zakresie spraw społecznych - w tym przypadku mieszkańców Skarżyska –Kamiennej.
Mówimy „ryba psuje się od głowy” i to stwierdzenie tłumaczy, że konkursy na wolne stanowiska nie są potrzebne. Lepiej przecież dokonać zmian personalnych pod dyktando samorządów. W opinii niektórych samorządowców panuje przekonanie, że wraz z otrzymaniem mandatu uważają siebie za osoby namaszczone mogące o wszystkim decydować, że są pomazańcami.
Osobiście nie jestem przeciwnikiem koniecznych obsad kadrowych i nawet jestem przekonany, że w pewnych zaniedbanych dziedzinach gospodarki, kultury, sportu są one konieczne. Ale za zmiany dokonujące się na naszych oczach nie obdarzę zaufaniem ich twórców, bo w tych zmianach nie dostrzegam interesu społecznego.
Markiewicz Wojciech
W ostatnim miesiącu pojawiły się pierwsze głosy krytyczne wobec Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Skarżysku– Kamiennej. Byłem przekonany, że po wymianie poglądów i oświadczeń rozdział z MKS– m jest zakończony. Temat tej spółki komunikacyjnej pełniącej szczególną rolę w samorządzie lokalnym został odświeżony przez echodnia.eu, w dniu 4 sierpnia 2007, artykuł p.t.: „Karuzela zmian kadrowych”.
Gazeta pisze: Od 1 sierpnia Miejska Komunikacja ma także nowego wicedyrektora. Został nim Jan Maćkowiak, który jest jednocześnie przewodniczącym Rady Miasta w Skarżysku.
Nasuwa się pytanie:, Jakie miałby p. Maćkowiak szanse, gdyby nie był przewodniczącym Rady Miasta.
Prezydent Roman Wojcieszek o zmianach personalnych mówi do gazety (ED): Zgodnie z powiedzeniem, że lepsze jest wrogiem dobrego. Jeśli gdzieś można poprawić sytuację, zmiany będą dokonywane.
W polityce kadrowej podległej urzędowi miejskiemu nie wszystkie zmiany są jawne o niektórych dowiadujemy się po czasie i o nie wszystkich wiedzą sami radni. Do dzisiaj prezydentowi udało się wymienić kilku dobrych na lepszych i ma zamiar dalej wymieniać, ale czy dysponuje prezydent wystarczającą ilością kadr. Raczej nie, gdy weźmiemy pod uwagę fakt powołanie przewodniczącego Rady Nadzorczej Strefy Gospodarczej Spółka z o.o. w Skarżysku –Kamiennej osobę z szeregów miejscowej Platformy Obywatelskiej. Wprawdzie jeszcze nie wiadomo, czy w ogóle zmiany nastąpią, ale dotychczasowe zmiany niewątpliwie są godne refleksji.
Zastanawiam się jak prezydent rozpoznaje, kto jest lepszy od dobrego. Konkursu nie ma. Ogłoszeń o naborze na wolne stanowiska podległe urzędowi miasta nie i nie są znane procedury naboru kandydatów na wolne stanowiska. Nie wiadomo, kto inicjuje zmiany, nikt nie przedstawia wymaganych kwalifikacji, nikt nie uzasadnia naboru ani odwołań. Z tego płynie wniosek, że samorządność lokalna, podobnie jak cała demokracja w Polsce jest jeszcze bardzo młoda i ocena jej obecności na szczeblu miejskim jest różnie pojmowana w zakresie spraw społecznych - w tym przypadku mieszkańców Skarżyska –Kamiennej.
Mówimy „ryba psuje się od głowy” i to stwierdzenie tłumaczy, że konkursy na wolne stanowiska nie są potrzebne. Lepiej przecież dokonać zmian personalnych pod dyktando samorządów. W opinii niektórych samorządowców panuje przekonanie, że wraz z otrzymaniem mandatu uważają siebie za osoby namaszczone mogące o wszystkim decydować, że są pomazańcami.
Osobiście nie jestem przeciwnikiem koniecznych obsad kadrowych i nawet jestem przekonany, że w pewnych zaniedbanych dziedzinach gospodarki, kultury, sportu są one konieczne. Ale za zmiany dokonujące się na naszych oczach nie obdarzę zaufaniem ich twórców, bo w tych zmianach nie dostrzegam interesu społecznego.
Markiewicz Wojciech









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.