Odkrywamy Świętokrzyskie - Żerniki
W tej nadnidziańskiej wsi zachowały się średniowieczne krzyże pokutne, jedne z nielicznych w Polsce. Takie wykuwali przed wiekami zabójcy w miejscu zbrodni.
Żerniki położone są w gminie Sobków, w ich pobliżu Biała Nida łączy się z Czarną Nidą. Krzyże pokutne stoją przy drodze przez wieś na terenie prywatnej posesji. Mają niewiele ponad metr wysokości, więc nie są dobrze widoczne przez ogrodzenie. Bardziej zwraca uwagę stojący między nimi postument z czerwonego piaskowca zwieńczony żelaznym krzyżem z 1908 roku. Z jakiego okresu pochodzą wykute z kamienia i mocno już zniszczone przez czas krzyże pokutne, dokładnie nie wiadomo. Napis na niewielkiej tabliczce informuje, że mogły powstać między XIV a XVI wiekiem.
Żerniki położone są w gminie Sobków, w ich pobliżu Biała Nida łączy się z Czarną Nidą. Krzyże pokutne stoją przy drodze przez wieś na terenie prywatnej posesji. Mają niewiele ponad metr wysokości, więc nie są dobrze widoczne przez ogrodzenie. Bardziej zwraca uwagę stojący między nimi postument z czerwonego piaskowca zwieńczony żelaznym krzyżem z 1908 roku. Z jakiego okresu pochodzą wykute z kamienia i mocno już zniszczone przez czas krzyże pokutne, dokładnie nie wiadomo. Napis na niewielkiej tabliczce informuje, że mogły powstać między XIV a XVI wiekiem.
Krzyże pokutne stawiano w średniowieczu głównie w Europie Zachodniej, na ziemiach polskich ten zwyczaj nie był zbyt rozpowszechniony. Tym bardziej więc cenną pamiątką są te zachowane w Żernikach. Kto i na kim w ich miejscu popełnił zbrodnię, pewnie już na zawsze pozostanie tajemnicą.
Zbigniew Nosal w swoich "Klechdach Świętokrzyskich" napisał, że takie krzyże wykonywali własnoręcznie zabójcy jako dodatkowe - oprócz materialnego odszkodowania dla rodziny ofiary - zadośćuczynienie za dokonaną zbrodnię. Przy krzyżach krewni zamordowanych podawali mordercom ręce, uwalniając ich niejako od winy.
Zabójcy na krzyżach ryli także wizerunek narzędzi mordu. Na tych w Żernikach widoczny miał być przed laty miecz. Widniejąca dziś na zwietrzałym kamieniu rysa jest już mało czytelna. Przy kopaniu fundamentów pod budowę odległego o kilka metrów domu natrafiono ponoć na kości ludzkie. Czy należały do ofiary zbrodni nie wiadomo.
Jak tam trafić
Jadąc od strony Kielc, należy z drogi krajowej nr 7 za mostem na Nidzie skręcić w prawo na Brzegi, a w tej wsi na północ na Żerniki. Krzyże pokutne znajdują się za ogrodzeniem posesji nr 42.
Janusz Kędracki
Zbigniew Nosal w swoich "Klechdach Świętokrzyskich" napisał, że takie krzyże wykonywali własnoręcznie zabójcy jako dodatkowe - oprócz materialnego odszkodowania dla rodziny ofiary - zadośćuczynienie za dokonaną zbrodnię. Przy krzyżach krewni zamordowanych podawali mordercom ręce, uwalniając ich niejako od winy.
Zabójcy na krzyżach ryli także wizerunek narzędzi mordu. Na tych w Żernikach widoczny miał być przed laty miecz. Widniejąca dziś na zwietrzałym kamieniu rysa jest już mało czytelna. Przy kopaniu fundamentów pod budowę odległego o kilka metrów domu natrafiono ponoć na kości ludzkie. Czy należały do ofiary zbrodni nie wiadomo.
Jak tam trafić
Jadąc od strony Kielc, należy z drogi krajowej nr 7 za mostem na Nidzie skręcić w prawo na Brzegi, a w tej wsi na północ na Żerniki. Krzyże pokutne znajdują się za ogrodzeniem posesji nr 42.
Janusz Kędracki












Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.