Prezydent o standaryzacji w oświacie: To konieczność
.
Podczas konferencji prasowej Prezydenta Miasta Romana Wojcieszka, którą zorganizowano we wtorek w Urzędzie Miasta, prezydent odniósł się do tematu standaryzacji w miejskiej oświacie i oświadczenia dotyczącego standaryzacji wystosowanego przez OPZZ.
Wczoraj na łamach naszego portalu poinformowaliśmy o tym, że miasto planuje dokonać standaryzacji zatrudnienia pracowników obsługi i administracji w oświacie. Pod koniec października prezydent podpisał zarządzenie dotyczące standardów zatrudniania pracowników administracji i obsługi w placówkach oświatowych dla których organem prowadzącym jest Gmina Skarżysko-Kamienna. Od 01.01.2013 każdy z dyrektorów placówek oświatowych, w ramach określonych dla placówki standardów, będzie mógł przesuwać pracowników między stanowiskami pracy. Wprowadzanie standaryzacji ma pomóc diagnozować i eliminować przerost zatrudnienia w obsłudze szkół.
Związkowcy protestują. W oświadczeniu nadesłanym do naszej redakcji przez Ogólnopolski Pracowniczy Związek Zawodowy Konfederacja Pracy Zarząd Miejski Pracowników Administracji Obsługi Oświaty i Wychowania, związkowcy twierdzą, że nie były przeprowadzone konsultacje dot. planowanych standardów. Zarzucają władzom postawienie standardów na zbyt wygórowanym poziomie i bez zapewnienia odpowiednich warunków technicznych umożliwiających spełnienie norm, a także podejmowanie decyzji w zakresie standaryzacji całkowicie oderwanych od rzeczywistości.
Co na to prezydent?
KW Foto i audio: M.Busiek
Wczoraj na łamach naszego portalu poinformowaliśmy o tym, że miasto planuje dokonać standaryzacji zatrudnienia pracowników obsługi i administracji w oświacie. Pod koniec października prezydent podpisał zarządzenie dotyczące standardów zatrudniania pracowników administracji i obsługi w placówkach oświatowych dla których organem prowadzącym jest Gmina Skarżysko-Kamienna. Od 01.01.2013 każdy z dyrektorów placówek oświatowych, w ramach określonych dla placówki standardów, będzie mógł przesuwać pracowników między stanowiskami pracy. Wprowadzanie standaryzacji ma pomóc diagnozować i eliminować przerost zatrudnienia w obsłudze szkół.
Związkowcy protestują. W oświadczeniu nadesłanym do naszej redakcji przez Ogólnopolski Pracowniczy Związek Zawodowy Konfederacja Pracy Zarząd Miejski Pracowników Administracji Obsługi Oświaty i Wychowania, związkowcy twierdzą, że nie były przeprowadzone konsultacje dot. planowanych standardów. Zarzucają władzom postawienie standardów na zbyt wygórowanym poziomie i bez zapewnienia odpowiednich warunków technicznych umożliwiających spełnienie norm, a także podejmowanie decyzji w zakresie standaryzacji całkowicie oderwanych od rzeczywistości.
Co na to prezydent?

Prezydent Miasta Skarżysko-Kamienna, Roman Wojcieszek.
- Ustalenia ze związkami zawodowymi uwzględniają w procesie reorganizacji miejskiej oświaty odejście na emertyturę i świadczenia przedemerytalne dużej grupy osób. Skala tych działań miała być uzależniona od efektów wprowadzania planu oszędnościowego w miejskiej oświacie. Przez działania pani kurator (uniemożliwienie łączenia szkół podstawowych z gimnazjami w ZSP - przyp. red.), ogólną sytuację finansową miasta, a także uwagi związków zawodowych (mówiących o różnym obciążeniu pracą pracowników obsługi z różnych szkół) - zgodnie z sugestiami formy doradzającej nam przy reorganizacji oświaty, dokonaliśmy pewnej standaryzacji. Oczywiście ta standaryzacja nie odbywała się "w dół" - siłą rzeczy to musi się odbić negatywną opinią związków... My musimy znaleźć oszczędności. Czy to spowoduje zmniejszenie ilości etatów - jeśli tak, to tylko w minimalnym zakresie. Stawiamy raczej na to, żeby umożliwić dyrektorom placówek oświatowych - w ramach określonych dla placówki standardów - przesuwanie pracowników między stanowiskami pracy (...). Zapewniam, że przy opracowywaniu standardów opieraliśmy się na wiedzy i doświadczeniu innych samorządów. - powiedział prezydent.
- Faktycznie w przypadku wprowadzania standaryzacji jest problem ze związkami zawodowymi, które oczekiwały, że będzie to poprzedzone rodzajem negocjacji. Nie - to nie były negocjacje, bo my tak naprawdę nie mamy czego negocjować. My wynegocjowaliśmy podejście do zmian w oświacie już rok temu - kiedy ustaliliśmy, że nie likwidujemy placówek.... - dodał.
- Faktycznie w przypadku wprowadzania standaryzacji jest problem ze związkami zawodowymi, które oczekiwały, że będzie to poprzedzone rodzajem negocjacji. Nie - to nie były negocjacje, bo my tak naprawdę nie mamy czego negocjować. My wynegocjowaliśmy podejście do zmian w oświacie już rok temu - kiedy ustaliliśmy, że nie likwidujemy placówek.... - dodał.
KW Foto i audio: M.Busiek

{fcomment}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.