Spotkanie opłatkowe żołnierzy AK (foto)
W czwartek w Sanktuarium Matki Boskiej Ostrobramskiej odbyło się spotkanie opłatkowe żołnierzy Armii Krajowej oraz ich potomków i sympatyków. Spotkanie rozpoczęło się od mszy św. Po mszy miał miejsce mały poczęstunek, był opłatek i tradycyjne życzenia.
W tym roku spotkanie miało też drugi cel – mianowicie upływała kadencja zarządu skarżyskiego koła Światowego Związku Żołnierzy AK więc było to jednocześnie spotkanie sprawozdawczo – wyborcze. Dotychczasowy prezes – mjr Henryk Czech „Śmigły” dokonał podsumowania działań zarządu po czym przystąpiono do wyborów. Pan Henryk był jedynym kandydatem i jednogłośnie został wybrany na kolejną kadencję. Skład zarządu właściwie się nie zmienił, chociażby dlatego, że brakuje dopływu młodych członków więc działają ciągle Ci, którzy jeszcze mają siłę i zdrowie.
Zarząd jako cele na najbliższy rok postawił sobie zrobienie tablicy upamiętniającej wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej oraz bliższą współpracę z młodzieżą, żeby pamięć o AK popłynęła w kolejne pokolenia Polaków.
Szkoda, że z roku na rok uczestników wojennych wydarzeń coraz mniej, ale nikt z żyjących się nie poddaje i jak to dzisiaj wszyscy sobie życzyli: przede wszystkim do zobaczenia za rok.









M.Gruszczyński, Foto: M.Gruszczyński
W tym roku spotkanie miało też drugi cel – mianowicie upływała kadencja zarządu skarżyskiego koła Światowego Związku Żołnierzy AK więc było to jednocześnie spotkanie sprawozdawczo – wyborcze. Dotychczasowy prezes – mjr Henryk Czech „Śmigły” dokonał podsumowania działań zarządu po czym przystąpiono do wyborów. Pan Henryk był jedynym kandydatem i jednogłośnie został wybrany na kolejną kadencję. Skład zarządu właściwie się nie zmienił, chociażby dlatego, że brakuje dopływu młodych członków więc działają ciągle Ci, którzy jeszcze mają siłę i zdrowie.
Zarząd jako cele na najbliższy rok postawił sobie zrobienie tablicy upamiętniającej wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej oraz bliższą współpracę z młodzieżą, żeby pamięć o AK popłynęła w kolejne pokolenia Polaków.
Szkoda, że z roku na rok uczestników wojennych wydarzeń coraz mniej, ale nikt z żyjących się nie poddaje i jak to dzisiaj wszyscy sobie życzyli: przede wszystkim do zobaczenia za rok.



















Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.