Policja, sąd i prokuratura poczekają...
Na budowę wspólnego budynku, przy skrzyżowaniu ulic Szydłowieckiej i
Rejowskiej skarżyska policja, sąd i prokuratura będą musiały poczekać.
Silne wahania na rynku gospodarczym przesuną inwestycje w czasie. Dziś
trudno powiedzieć na jak długo...
O tej sprawie pisaliśmy we wrześniu ubiegłego roku. Już wtedy trwały bardzo zaawansowane rozmowy między skarżyskim starostwem, które reprezentuje skarb państwa, a magistratem. Wtedy wydawało się, że strony dojdą do kompromisu najpóźniej tej zimy. Niestety dyskusje się przedłużały. Dziś kiedy negocjacje są na finiszu, społeczeństwo stoi twarzą w twarz z kryzysem gospodarczym. W związku z tym, Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji tną fundusze na inwestycje. Z tej przyczyny budowa wspólnego budynku dla policji, prokuratury i sądu oddala się. A warunki, w jakich pracują policjanci czy sędziowie są niezbyt dogodne.
Nowy budynek daje nowe możliwości
- Warunki lokalowe mamy bardzo ciężkie. Nie ma sali odpraw,
policjanci mają ciasne pokoje, budynek jest stary. To są podstawowe
problemy - mówi szef skarżyskiej policji Wojciech Przeździk.
- To karygodne, że nie ma nawet gdzie parkować pojazdów, radiowozów. Niestety pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć - jest tylko pięć garaży, z czego dwa są zajęte na magazyny dowodów rzeczowych, dlatego dochodzi do tego typu wydarzeń, jak te nieszczęsne tablice. Nowy budynek dawałby nam ogromne możliwości - garaże, strzeżony parking, wszelkie udogodnienia - podkreśla komendant.
Warunki lokalowe skarżyskiego sądu także są przykre. Pytamy Marcina Chałońskiego, rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Skarżysku - Kamiennej, jak sprawa wygląda od strony Ministerstwa Sprawiedliwości.
- Finansowanie tego projektu w tym roku zostało zablokowane. Jest tak w związku z kryzysem gospodarczym, jaki dotknął m.in. Polskę. Dlatego, wszelkie przedsięwzięcia, które nie były nawet we wstępnej fazie realizacji, zostały odsunięte na bok. Jeżeli generalna sytuacja gospodarcza poprawi się, to wtedy są duże szanse, że ministerstwo powróci do tego zamysłu w 2010 r. Niezależnie od tego, jak zaawansowane są rozmowy pomiędzy starostwem, a magistratem w Skarżysku, co do działki, na której ma się mieścić wspólny budynek, dzisiaj nie ma możliwości rozmowy na temat szczegółów dotyczących tego projektu - odpowiada Chałoński.
Ruszą w 2010?
Co na to władze miasta? - Jeżeli chodzi o porozumienie z powiatem skarżyskim, to sprawa jest praktycznie dopięta na ostatni guzik. Rozmawiamy obecnie o szczegółach takich jak np. opłaty notarialne. Wkrótce podpiszemy umowę. Za kilkanaście dni z pewnością będę mógł przedstawić wszelkie szczegóły tego projektu - informuje zastępca prezydenta Skarżyska Zdzisław Kobierski.
Jak podkreśla wiceprezydent - istnieją ogromne obawy, że realizacja kompleksowej inwestycji będzie musiała poczekać, jednak to są już uzgodnienia miedzy ministerstwami, na które wpływ ma obecny kryzys finansowy. Dodatkowo, sytuacja w jakiej działa skarżyska policja, jest jedną z najgorszych w kraju. - Dlatego mam nadzieje, że już w 2010 roku projekt budowy nowego budynku ruszy pełną parą - dodaje Kobierski.
Czekają na decyzję ministerstw
Komendant Przeździk mówi nam: - Kiedy obejmowałem swoje stanowisko (grudzień 2008 - przyp. red.), to dowiedziałem się o planach budowy nowej komendy. Pomyślałem to świetnie! Ale nastąpiło spowolnienie, kryzys gospodarczy uwidocznił się na dobre. Proszę pamiętać, że o wszystkim decyduje ministerstwo. Sam komendant wojewódzki dostaje przydział z budżetu. Policja ma mniej - nie zabierane są pieniądze na materiały biurowe czy benzynę do samochodów, tylko wstrzymuje się projekty. Na tym można najłatwiej zaoszczędzić.
W kontekście całej sprawy, jedyne co pozostaje policji, sądowi i prokuraturze to czekać na lepszą koniunkturę gospodarczą i pracować w takich warunkach, jakimi dysponują. Jak mówi szef skarżyskiej policji: - To dotyczy wielu innych sfer życia i niestety trzeba się z tym pogodzić.
Ewelina Bugajska
Tytuł oryginalny: Kryzys powstrzymał budowę
O tej sprawie pisaliśmy we wrześniu ubiegłego roku. Już wtedy trwały bardzo zaawansowane rozmowy między skarżyskim starostwem, które reprezentuje skarb państwa, a magistratem. Wtedy wydawało się, że strony dojdą do kompromisu najpóźniej tej zimy. Niestety dyskusje się przedłużały. Dziś kiedy negocjacje są na finiszu, społeczeństwo stoi twarzą w twarz z kryzysem gospodarczym. W związku z tym, Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji tną fundusze na inwestycje. Z tej przyczyny budowa wspólnego budynku dla policji, prokuratury i sądu oddala się. A warunki, w jakich pracują policjanci czy sędziowie są niezbyt dogodne.
Nowy budynek daje nowe możliwości
|
- To karygodne, że nie ma nawet gdzie parkować pojazdów, radiowozów. Niestety pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć - jest tylko pięć garaży, z czego dwa są zajęte na magazyny dowodów rzeczowych, dlatego dochodzi do tego typu wydarzeń, jak te nieszczęsne tablice. Nowy budynek dawałby nam ogromne możliwości - garaże, strzeżony parking, wszelkie udogodnienia - podkreśla komendant.
Warunki lokalowe skarżyskiego sądu także są przykre. Pytamy Marcina Chałońskiego, rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Skarżysku - Kamiennej, jak sprawa wygląda od strony Ministerstwa Sprawiedliwości.
- Finansowanie tego projektu w tym roku zostało zablokowane. Jest tak w związku z kryzysem gospodarczym, jaki dotknął m.in. Polskę. Dlatego, wszelkie przedsięwzięcia, które nie były nawet we wstępnej fazie realizacji, zostały odsunięte na bok. Jeżeli generalna sytuacja gospodarcza poprawi się, to wtedy są duże szanse, że ministerstwo powróci do tego zamysłu w 2010 r. Niezależnie od tego, jak zaawansowane są rozmowy pomiędzy starostwem, a magistratem w Skarżysku, co do działki, na której ma się mieścić wspólny budynek, dzisiaj nie ma możliwości rozmowy na temat szczegółów dotyczących tego projektu - odpowiada Chałoński.
Ruszą w 2010?
Co na to władze miasta? - Jeżeli chodzi o porozumienie z powiatem skarżyskim, to sprawa jest praktycznie dopięta na ostatni guzik. Rozmawiamy obecnie o szczegółach takich jak np. opłaty notarialne. Wkrótce podpiszemy umowę. Za kilkanaście dni z pewnością będę mógł przedstawić wszelkie szczegóły tego projektu - informuje zastępca prezydenta Skarżyska Zdzisław Kobierski.
Jak podkreśla wiceprezydent - istnieją ogromne obawy, że realizacja kompleksowej inwestycji będzie musiała poczekać, jednak to są już uzgodnienia miedzy ministerstwami, na które wpływ ma obecny kryzys finansowy. Dodatkowo, sytuacja w jakiej działa skarżyska policja, jest jedną z najgorszych w kraju. - Dlatego mam nadzieje, że już w 2010 roku projekt budowy nowego budynku ruszy pełną parą - dodaje Kobierski.
Czekają na decyzję ministerstw
Komendant Przeździk mówi nam: - Kiedy obejmowałem swoje stanowisko (grudzień 2008 - przyp. red.), to dowiedziałem się o planach budowy nowej komendy. Pomyślałem to świetnie! Ale nastąpiło spowolnienie, kryzys gospodarczy uwidocznił się na dobre. Proszę pamiętać, że o wszystkim decyduje ministerstwo. Sam komendant wojewódzki dostaje przydział z budżetu. Policja ma mniej - nie zabierane są pieniądze na materiały biurowe czy benzynę do samochodów, tylko wstrzymuje się projekty. Na tym można najłatwiej zaoszczędzić.
W kontekście całej sprawy, jedyne co pozostaje policji, sądowi i prokuraturze to czekać na lepszą koniunkturę gospodarczą i pracować w takich warunkach, jakimi dysponują. Jak mówi szef skarżyskiej policji: - To dotyczy wielu innych sfer życia i niestety trzeba się z tym pogodzić.
Ewelina Bugajska
Tytuł oryginalny: Kryzys powstrzymał budowę











Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.