Ekolodzy kontra Marzena Okła-Drewnowicz. Chcą, by lobbingiem posłanki ws. S7 zajęła się Komisja Etyki Poselskiej
.
Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zwróciło się do Komisji Etyki Poselskiej o weryfikację działań poseł Marzeny Okły-Drewnowicz związanych z lobbingiem politycznym na rzecz realizacji inwestycji polegającej na „Rozbudowie drogi krajowej nr 7 do parametrów drogi ekspresowej, na odcinku od granicy województwa mazowieckiego do węzła drogowo-kolejowego w Skarżysku Kamiennej”. MOD: - Stawianie mi zarzutów za skuteczność mojego lobbingu politycznego, za skuteczność działań na rzecz mieszkańców jest kuriozalne.
Wątpliwości ekologów budzi fakt, że pomimo braku prawomocnej decyzji wskazującej na ostateczny przebieg drogi, wypłacono 31 mln PLN odszkodowania za przejęte nieruchomości i wycięto kilkadziesiąt hektarów lasu o wartości ok. 1,4 mln PLN, do tego - według Stowarzyszenia - miał przyczynić się polityczny lobbing poseł Marzeny Okły-Drewnowicz.
Na swojej stronie Stowarzyszenie przedstawia nastepujący ciąg zdarzeń w ww. sprawie: W marcu 2011 r. na konferencji prasowej w Skarżysku-Kamiennej (zapis audio dostępny TUTAJ >>) posłanka Marzena Okła-Drewnowicz oświadczyła, iż w sprawie S-7 zorganizowała 2 spotkania w Ministerstwie Infrastruktury z prośbą o przychylenie się do postulatu utrzymania w mocy decyzji ZRID (spotkania odbyły się w trakcie trwania procedury odwoławczej prowadzonej przez Ministra Infrastruktury) - według Stowarzyszenia efektem tych spotkań było utrzymananie wspomnianej wcześniej decyzji w mocy. Według Stowarzyszenia - ze słów posłanki wynika, że Ministerstwo Infrastruktury świadome było, iż ZRID obarczone jest ryzykiem unieważnienia. Tymczasem ministerstwo wydało decyzję podtrzymującą ZRID w terminie 2 dni roboczych od spotkania z posłanką, nie czekając na wynik postępowania sądowo-administracyjnego w sprawie decyzji środowiskowej.
Ekolodzy - powołując się na stanowisko NSA z dnia 01.02.2013 II OSK 2520/12 - twierdzą, że : Minister Infrastruktury wydający zaskarżoną decyzję w niniejszej sprawie, mając informację, że /…/ Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji /…/ o środowiskowych uwarunkowaniach, powinien zawiesić postępowanie odwoławcze w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.
Brak wstrzymania realizacji inwestycji do czasu usunięcia wątpliwości prawnych dot. posiadanych decyzji według ekologów związany był z lobbingiem politycznym skarżyskiej poseł. Jak twierdzą przedstawiciele Stowarzyszenia - w konsekwencji działalnosci posłanki organy odpowiedzialne za inwestycję zbagatelizowały ryzyko utraty waloru ostateczności decyzji dla inwestycji, czym być może doprowadzono do zmarnowania publicznych pieniędzy i majątku podczas procedury wywłaszczeniowej, jeśli okaże się, że nabyte grunty są zbędne, bo drogę trzeba będzie budować w innym wariancie.
Z uwagi na fakt, że interwencja poselska nie może sprowadzać się do wylobbowania w ministerstwie decyzji administracyjnej w oczywisty sposób sprzecznej z prawem i wyłącznie w celu zbudowania pozytywnego wizerunku posła w swoim okręgu wyborczym, Stowarzyszenie skierowało wnioski do Komisji Etyki Poselskiej wskazujące na naruszenie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora z prośbą o podjęcie stosownych działań. - czytamy na stronie Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.
- Sprawa skarżyskiej S-7 jest jaskrawym przykładem nieudolności w prowadzeniu procesu inwestycyjnego. Wspieranie nieprawidłowości przez lobbing polityczny jest dalece nieetyczny i tylko obnaża słabość przedsięwzięcia. Inwestycja spełniająca wszystkie normy proceduralne nie potrzebuje żadnej protekcji politycznej. - mówi Radosław Ślusarczyk, Prezes Stowarzyszenia.
Co na to poseł Marzena Okła-Drewnowicz?
- Wniosek Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot odbieram wyłącznie jako element walki o zablokowanie budowy tego odcina S7 i próbę zniechęcenia osób zaangażowanych w działania na rzecz realizacji tej ważnej inwestycji, jako próbę zniechęcenia do podejmowania odpowiednich kroków. - powiedziała Marzena Okła-Drewnowicz.
- Stawianie mi zarzutów za skuteczność mojego lobbingu politycznego, za skuteczność działań na rzecz mieszkańców jest kuriozalne - na tym m.in. polega przecież praca posła. Jestem posłem i moim obowiązkiem jest rozmawanie z osobami, których zdania i opinie są dla realizacji tej inwestycji kluczowe - moim obowiązkiem jest mówienie im o tym, jak ważna jest ta inwestycja dla naszego miasta i regionu. Proszę przy tym jednak pamiętać, że ostateczne decyzje - oczywiście w oparciu o prawo - podejmuje minister... - dodaje posłanka.
KW Foto: M.Busiek
Na swojej stronie Stowarzyszenie przedstawia nastepujący ciąg zdarzeń w ww. sprawie: W marcu 2011 r. na konferencji prasowej w Skarżysku-Kamiennej (zapis audio dostępny TUTAJ >>) posłanka Marzena Okła-Drewnowicz oświadczyła, iż w sprawie S-7 zorganizowała 2 spotkania w Ministerstwie Infrastruktury z prośbą o przychylenie się do postulatu utrzymania w mocy decyzji ZRID (spotkania odbyły się w trakcie trwania procedury odwoławczej prowadzonej przez Ministra Infrastruktury) - według Stowarzyszenia efektem tych spotkań było utrzymananie wspomnianej wcześniej decyzji w mocy. Według Stowarzyszenia - ze słów posłanki wynika, że Ministerstwo Infrastruktury świadome było, iż ZRID obarczone jest ryzykiem unieważnienia. Tymczasem ministerstwo wydało decyzję podtrzymującą ZRID w terminie 2 dni roboczych od spotkania z posłanką, nie czekając na wynik postępowania sądowo-administracyjnego w sprawie decyzji środowiskowej.
Ekolodzy - powołując się na stanowisko NSA z dnia 01.02.2013 II OSK 2520/12 - twierdzą, że : Minister Infrastruktury wydający zaskarżoną decyzję w niniejszej sprawie, mając informację, że /…/ Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji /…/ o środowiskowych uwarunkowaniach, powinien zawiesić postępowanie odwoławcze w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.
Brak wstrzymania realizacji inwestycji do czasu usunięcia wątpliwości prawnych dot. posiadanych decyzji według ekologów związany był z lobbingiem politycznym skarżyskiej poseł. Jak twierdzą przedstawiciele Stowarzyszenia - w konsekwencji działalnosci posłanki organy odpowiedzialne za inwestycję zbagatelizowały ryzyko utraty waloru ostateczności decyzji dla inwestycji, czym być może doprowadzono do zmarnowania publicznych pieniędzy i majątku podczas procedury wywłaszczeniowej, jeśli okaże się, że nabyte grunty są zbędne, bo drogę trzeba będzie budować w innym wariancie.
Z uwagi na fakt, że interwencja poselska nie może sprowadzać się do wylobbowania w ministerstwie decyzji administracyjnej w oczywisty sposób sprzecznej z prawem i wyłącznie w celu zbudowania pozytywnego wizerunku posła w swoim okręgu wyborczym, Stowarzyszenie skierowało wnioski do Komisji Etyki Poselskiej wskazujące na naruszenie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora z prośbą o podjęcie stosownych działań. - czytamy na stronie Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.
- Sprawa skarżyskiej S-7 jest jaskrawym przykładem nieudolności w prowadzeniu procesu inwestycyjnego. Wspieranie nieprawidłowości przez lobbing polityczny jest dalece nieetyczny i tylko obnaża słabość przedsięwzięcia. Inwestycja spełniająca wszystkie normy proceduralne nie potrzebuje żadnej protekcji politycznej. - mówi Radosław Ślusarczyk, Prezes Stowarzyszenia.
Co na to poseł Marzena Okła-Drewnowicz?
- Wniosek Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot odbieram wyłącznie jako element walki o zablokowanie budowy tego odcina S7 i próbę zniechęcenia osób zaangażowanych w działania na rzecz realizacji tej ważnej inwestycji, jako próbę zniechęcenia do podejmowania odpowiednich kroków. - powiedziała Marzena Okła-Drewnowicz.
- Stawianie mi zarzutów za skuteczność mojego lobbingu politycznego, za skuteczność działań na rzecz mieszkańców jest kuriozalne - na tym m.in. polega przecież praca posła. Jestem posłem i moim obowiązkiem jest rozmawanie z osobami, których zdania i opinie są dla realizacji tej inwestycji kluczowe - moim obowiązkiem jest mówienie im o tym, jak ważna jest ta inwestycja dla naszego miasta i regionu. Proszę przy tym jednak pamiętać, że ostateczne decyzje - oczywiście w oparciu o prawo - podejmuje minister... - dodaje posłanka.
KW Foto: M.Busiek

{fcomment}








Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.