Ostre strzelanie w Skarżysku. Granat rozgromił Szreniawę
Już dawno kibice w Skarżysku nie oglądali tylu bramek w jednym spotkaniu. Przez cały sezon narzekano, że piłkarze Granatu nie potrafią wygrywać przed własną publicznością, a jeśli już wygrywają to zwycięstwa te są mało przekonujące. Po niedzielnym spotkaniu Granat pokazał, że potrafi być drużyną skuteczną i drużyną z charakterem. Tydzień temu nasi piłkarze przegrali w Krakowie dość pechowo tracąc bramki w ostatnich minutach meczu. Dodatkowo antybohaterem spotkania został sędzia, który podyktował rzut karny, którego jak już dzisiaj wiemy nie było.
Piłkarze Granatu swoją sportową złość postanowili wyładować w spotkaniu ze Szreniawą i sztuka ta w pełni im się udała. Ostatni raz osiem bramek w spotkaniu ligowym kibice obejrzeli cztery lata temu. W kwietniu 2008 roku Granat rozgromił na własnym stadionie zespół GKS Nowiny 8:0.
Wracając do niedzielnego spotkania to od początku do ataku ruszyli zawodnicy Granatu. Nim dobrze kibice zasiedli na trybunach to żółtą kartką ukarany został Adam Imiela. W 15 minucie szansę na objęcie prowadzenia zmarnowali piłkarze Szreniawy. Konrad Majcherczyk popisał się jednak wspaniała interwencją i obronił strzał napastnika gości. Jak się później okazało był to przełomowy moment w tym spotkaniu. Chwilę później Granat przeprowadził akcję, po której pięknym strzałem w samo okienko z około 30 metrów popisał się Radosław Mikołajek i było 1-0 dla Granatu. W 23 minucie sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Mateusz Fryc, ale bramkarz Szreniawy wyszedł z tego pojedynku obronną ręką. Pięć minut później było już 2-0 dla Granatu. Mateusz Fryc zdecydował się na indywidualną akcję oddał piękny strzał z 16 metrów i piłka zatrzepotała w bramce gości. Dziesięć minut później kolejną groźną akcję przeprowadzili zawodnicy Granatu i znowu w roli głównej wystąpił Mateusz Fryc. Napastnik Granatu wbiegł z piłką w pole karne, gdzie po drodze był faulowany, sędzia zastosował jednak przywilej korzyści i piłka trafiła pod nogi Przemysława Ryńskiego, który płaskim strzałem po raz trzeci pokonał bramkarza gości. Do przerwy Granat prowadził 3:0.
Po zmianie stron swoje pięć minut miał Michał Gajos, który strzelił dwie bramki. Najpierw w 53 minucie po zagraniu Bały strzałem głową pokonał bramkarza Szreniawy, a trzy minuty później w 56 minucie pod podaniu od Ryńskiego strzałem po ziemi zdobył swojego drugiego gola. Granat prowadził już 5-0 i nie zamierzał na tym poprzestać. W 64 minucie wprowadzony po przerwie Marcin Taler pięknym strzałem zza pola karnego po raz szósty trafił do bramki Szreniawy. W 74 minucie w okolicy pola karnego faulowany był jeden z zawodników Granatu. Do piłki podszedł etatowy wykonawca stałych fragmentów gry Marcin Kołodziejczyk i precyzyjnym strzałem zdobył siódmego gola dla zespołu Granatu. Na siedem minut przed zakończeniem spotkania ósmą bramkę dla zespołu Granatu zdobył Daniel Rabenda, a kibice Granatu, którzy przez całe spotkanie dopingowali swoją drużynę zaśpiewali… jeszcze dwa, jeszcze dwa. Gdy wydawało się, że kolejną bramkę strzeli Granat to zespół gości zdobył gola. W 88 minucie bramkarza Granatu pokonał Kasprzyk. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i zespół Granatu rozgromił Szreniawę 8-1.
W najbliższą sobotę w Bodzentynie w regionalnych derbach Granat zagra z tamtejszą Łysicą. W przypadku wygranej w Bodzentynie Granat może zamienić się z Łysicą miejscami i zakończyć rundę jesienną jako wicelider rozgrywek. Początek spotkania w sobotę o godzinie 13.

Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu Skarżysko

Marcin Kołodziejczyk-kapitan drużyny





























Granat Skarżysko- Szreniawa Nowy Wiśnicz 8-0 (3-0)
Bramki:
Bramki:
1-0 Radosław Mikołajek 16’
2-0 Mateusz Fryc 28’
3-0 Przemysław Ryński 38’
4-0 Michał Gajos 53’
5-0 Michał Gajos 56’
6-0 Marcin Taler 64’
7-0 Marcin Kołodziejczyk 74’
8-0 Daniel Rabenda 83’
8-1 Szczepan Kasprzyk
Składy:
Granat: Majcherczyk – Michał Kołodziejczyk, Grunt, Sala (51’ Bała), Łatkowski – Ryński (70’ Rabenda), Imiela (59’ Taler), Marcin Kołodziejczyk , Mikołajek – Gajos , Fryc (77’ Rzeszowski).
2-0 Mateusz Fryc 28’
3-0 Przemysław Ryński 38’
4-0 Michał Gajos 53’
5-0 Michał Gajos 56’
6-0 Marcin Taler 64’
7-0 Marcin Kołodziejczyk 74’
8-0 Daniel Rabenda 83’
8-1 Szczepan Kasprzyk
Składy:
Granat: Majcherczyk – Michał Kołodziejczyk, Grunt, Sala (51’ Bała), Łatkowski – Ryński (70’ Rabenda), Imiela (59’ Taler), Marcin Kołodziejczyk , Mikołajek – Gajos , Fryc (77’ Rzeszowski).
Szreniawa: Czapla – Wojewoda, Rodzaj, Orzeł (65’ Dunaj) , Krupa – Witek (77’ Kasprzyk), Jagła, Tadel (74’ Mikołajczyk), Stokłosa (65’ Błoniarz) – Szkotak, Krzak.
| 14. kolejka 03.11.2012 | ||
|
Granat Skarżysko
|
Szreniawa Nowy Wiśnicz
|
8-1
|
|
Wisła Sandomierz
|
Hutnik Kraków
|
1-4
|
|
Wierna Małogoszcz
|
Łysica Bodzentyn
|
2-0
|
|
Lubań Maniowy
|
Limanovia Limanowa
|
0-3
|
|
Bocheński KS
|
Czarni Połaniec
|
3-1
|
|
Poprad Muszyna
|
Juventa Starachowice
|
2-0
|
|
Dalin Myślenice
|
Przebój Wolbrom
|
0-1
|
|
Beskid Andrychów
|
Janina Libiąż
|
0-0
|
|
1
|
Limanovia Limanowa
|
13
|
29
|
27-9
|
|
2
|
Łysica Bodzentyn
|
14
|
27
|
20-11
|
|
3
|
Granat Skarżysko-Kam.
|
14
|
26
|
29-11
|
|
4
|
Poprad Muszyna
|
14
|
25
|
19-12
|
|
5
|
Hutnik Kraków
|
14
|
22
|
35-15
|
|
6
|
Przebój Wolbrom
|
14
|
22
|
22-18
|
|
7
|
Wierna Małogoszcz
|
13
|
20
|
12-9
|
|
8
|
Juventa Starachowice
|
13
|
20
|
14-16
|
|
9
|
Beskid Andrychów
|
13
|
19
|
16-12
|
|
10
|
Dalin Myślenice
|
14
|
18
|
11-19
|
|
11
|
Wisła Sandomierz
|
13
|
16
|
20-23
|
|
12
|
Bocheński KS
|
13
|
12
|
16-23
|
|
13
|
Janina Libiąż
|
14
|
12
|
7-18
|
|
14
|
Lubań Maniowy
|
14
|
11
|
19-30
|
|
15
|
Szreniawa Nowy Wiśnicz
|
13
|
9
|
11-31
|
|
16
|
Czarni Połaniec
|
13
|
9
|
10-31
|
M.Busiek, Foto: Mariusz Busiek

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.