ALPK: Basket Star o krok od zdobycia mistrzostwa ligii.
Dolna Kamienna-Erbel 57: 49
Mecz od początku był bardzo wyrównany. Wyglądało, że starsi zawodnicy z Dolnej kamiennej nie mają pomysłu jak ograć licealistów prowadzonych przez R. Frączkiewicza. Obejrzeliśmy dużo niecelnych akcji po jednej jak i po drugiej stronie parkietu. Najlepszym strzelcem przegranej drużyny był Bilski zaliczając 20 punktów i kończąc mecz ze skutecznością 45 % za linii trzech punktów. To chyba dotychczas najlepszy występ tego zawodnika, szczególnie uwzględniając rangę spotkania. Drugim punktującym drużyny był R. Frączkiewicz, który na początku rozgrywek brał na siebie rolę lidera zespołu.
Z drugiej strony boiska, rewelacyjny mecz zagrał D. Brzozowski, który był najlepszym strzelcem zespołu, ale oprócz tego jednogłośnie zasługuje na tytuł MVP spotkania. Można śmiało powiedzieć, że poprowadził zespół do zwycięstwa. Aktywny na deskach oraz brał udział praktycznie w każdej akcji, nie można pominąć tego, że był bardzo dobrze wspomagany przez kolegów z drużyny. W tym spotkaniu Fijałkowski, który niedawno pogromił 3 B Team, rozegrał średnie spotkanie, nie popisując się skutecznością jak i „grą na desce”. Najlepiej zbierającym w drużynie, Erbla był Swajdo 10 zbiórek oraz Odzimkowski B. 9 zbiórek, jednak to nie wystarczyłoby wygrać, chociaż skromnie z Dolną kamienną. Mecz w każdej kwarcie był bardzo wyrównany, Erbel jak wiemy każdy początek meczu ma bardzo dobry i zawsze zawodził w końcówkach.
Tym razem nie było inaczej. Kluczowa była czwarta kwarta, gdzie Dolna kamienna rozpracowała swoich rywali, kończąc akcje kontrą, co rzadko się to zdarzało w tym zespole. W każdej sekundzie zbliżającej się do końca spotkania Kamienna powiększała swoją przewagę skutecznymi akcjami. Zespół Erbla natomiast wyglądał na bezradny, szukając rozwiązań w rzutach z wymuszonych pozycji. Widać braki w drużynie Erbla w ustawianiu się w ataku oraz co rzuca się w oczy brak dobrego ruchu w ataku w ostatnich kwartach. Brak zasłon dla uwalniających się zawodników oraz dublowanie się na pozycjach. Kamienna z meczu na mecz się „rozkręca”. Pamiętamy jak dużo słów krytyki było skierowanych na tą drużynę na początku rozgrywek, a czym bliżej do końca, coraz mniej można zarzucić temu zespołowi. Lepsza gra w ataku, lepsze ustawianie zawodników i lepsza komunikacja. Gdyby drużyna ta poprawiła swoją skuteczność, oraz zmniejszyła liczbę strat byłaby to naprawdę drużyna, która mogłaby walczyć o lepszą pozycję.
Z drugiej strony boiska, rewelacyjny mecz zagrał D. Brzozowski, który był najlepszym strzelcem zespołu, ale oprócz tego jednogłośnie zasługuje na tytuł MVP spotkania. Można śmiało powiedzieć, że poprowadził zespół do zwycięstwa. Aktywny na deskach oraz brał udział praktycznie w każdej akcji, nie można pominąć tego, że był bardzo dobrze wspomagany przez kolegów z drużyny. W tym spotkaniu Fijałkowski, który niedawno pogromił 3 B Team, rozegrał średnie spotkanie, nie popisując się skutecznością jak i „grą na desce”. Najlepiej zbierającym w drużynie, Erbla był Swajdo 10 zbiórek oraz Odzimkowski B. 9 zbiórek, jednak to nie wystarczyłoby wygrać, chociaż skromnie z Dolną kamienną. Mecz w każdej kwarcie był bardzo wyrównany, Erbel jak wiemy każdy początek meczu ma bardzo dobry i zawsze zawodził w końcówkach.
Tym razem nie było inaczej. Kluczowa była czwarta kwarta, gdzie Dolna kamienna rozpracowała swoich rywali, kończąc akcje kontrą, co rzadko się to zdarzało w tym zespole. W każdej sekundzie zbliżającej się do końca spotkania Kamienna powiększała swoją przewagę skutecznymi akcjami. Zespół Erbla natomiast wyglądał na bezradny, szukając rozwiązań w rzutach z wymuszonych pozycji. Widać braki w drużynie Erbla w ustawianiu się w ataku oraz co rzuca się w oczy brak dobrego ruchu w ataku w ostatnich kwartach. Brak zasłon dla uwalniających się zawodników oraz dublowanie się na pozycjach. Kamienna z meczu na mecz się „rozkręca”. Pamiętamy jak dużo słów krytyki było skierowanych na tą drużynę na początku rozgrywek, a czym bliżej do końca, coraz mniej można zarzucić temu zespołowi. Lepsza gra w ataku, lepsze ustawianie zawodników i lepsza komunikacja. Gdyby drużyna ta poprawiła swoją skuteczność, oraz zmniejszyła liczbę strat byłaby to naprawdę drużyna, która mogłaby walczyć o lepszą pozycję.
Basket Star-Demony 59: 46
Pierwszy mecz o tytuł mistrza LPKA. Trzy pierwsze kwarty były niezwykle wyrównane. Wynik oscylował ciągle w okolicach remisu. Ciężko było typować zwycięzcę. Czwarta kwarta rozstrzygnęła wszystko. Basket star skutecznie wykorzystywał nieskuteczne akcje Demonów powiększając swoją przewagę. Najlepszym strzelcem meczu był Michalski ( 21 pkt), następnie Kot ( 20 pkt), skuteczność obu zawodników wyrównane, z tym, że ten drugi miał o wiele więcej okazji stawać na linii rzutów osobistych. Wszyscy zawodnicy Basketu zagrali na równym poziomie. Bardzo dobra komunikacja oraz spokój na pewno przyczyniły się do zwycięstwa. Oglądając statystyki wygląda na to, że do przegranej Demonów przyczyniła się głównie słaba skuteczność rzutów oraz o wiele większa ilość strat. Reszta statystyk pokazuje, że obie drużyny rozegrały bardzo wyrównany mecz na innych płaszczyznach.
Oba zespoły nie popisały się duża liczbą asyst. Dwa zespoły, które zawsze miały największą liczbę asyst w całej lidze teraz się nie popisały. 9 asyst Basketu i 8 Demonów. Najlepiej podającymi spotkania byli Imiela ( 4 asysty) i Kawalec M. ( 4 asysty).Liczba rzutów oraz celnych koszy mówi sama za siebie w obu drużynach. Basket potrafił wypracować sobie lepsze pozycje, na które pracował cały zespół. Demony mieli z tym elementem większy problem, co przełożyło się na celne rzuty. Demony bardziej impulsywnie podeszli do meczu, trochę zbyt pochopnie rozwiązywali akcje oraz zbyt szybko podejmowali decyzję. Basket znowu pokazał klasę jak powinien zachować się zespół, który jest nastawiony na wypracowanie przewagi punktowej.
W niektórych momentach Demony jednak stawiali opór atakowi przeciwników, którzy nie mając pomysłu oddawali piłkę na obwód, aby zaczynać akcje od początku. Jednak nie ulegali presji i spokojnie podchodzili do kosza przeciwników. Końcówka meczu była bardzo nerwowa dla obu zespołów. Basket cieszący się przewagą, popełnił kilka błędów tracąc piłkę. Niestety przewaga punktów była zbyt wysoka, aby myśleć o remisie.
Zbyt dużo pomyłek drużyny Demonów, aby myśleć o zwycięstwie, natomiast Basket rozegrał jak na swój zespół średni mecz. Szansa dla Demonów jest jeszcze duża, należy poprawić kilka elementów i Starachowiczanie mogą mieć duży problem.Teraz Demony stoją pod ścianą i muszą się bardzo postarać, aby doprowadzić do trzeciego meczu.



































































Oba zespoły nie popisały się duża liczbą asyst. Dwa zespoły, które zawsze miały największą liczbę asyst w całej lidze teraz się nie popisały. 9 asyst Basketu i 8 Demonów. Najlepiej podającymi spotkania byli Imiela ( 4 asysty) i Kawalec M. ( 4 asysty).Liczba rzutów oraz celnych koszy mówi sama za siebie w obu drużynach. Basket potrafił wypracować sobie lepsze pozycje, na które pracował cały zespół. Demony mieli z tym elementem większy problem, co przełożyło się na celne rzuty. Demony bardziej impulsywnie podeszli do meczu, trochę zbyt pochopnie rozwiązywali akcje oraz zbyt szybko podejmowali decyzję. Basket znowu pokazał klasę jak powinien zachować się zespół, który jest nastawiony na wypracowanie przewagi punktowej.
W niektórych momentach Demony jednak stawiali opór atakowi przeciwników, którzy nie mając pomysłu oddawali piłkę na obwód, aby zaczynać akcje od początku. Jednak nie ulegali presji i spokojnie podchodzili do kosza przeciwników. Końcówka meczu była bardzo nerwowa dla obu zespołów. Basket cieszący się przewagą, popełnił kilka błędów tracąc piłkę. Niestety przewaga punktów była zbyt wysoka, aby myśleć o remisie.
Zbyt dużo pomyłek drużyny Demonów, aby myśleć o zwycięstwie, natomiast Basket rozegrał jak na swój zespół średni mecz. Szansa dla Demonów jest jeszcze duża, należy poprawić kilka elementów i Starachowiczanie mogą mieć duży problem.Teraz Demony stoją pod ścianą i muszą się bardzo postarać, aby doprowadzić do trzeciego meczu.
Statystyki meczowe (bez statystyk dla drużyny Dolnej Kamiennej):
Erbel:

Basket Star:

Demony:

Erbel:

Basket Star:

Demony:




































































Zapraszamy na nasz profil na:
https://www.facebook.com/FanpageLPKA
funpage LPKA, Foto: Mariusz Busiek
https://www.facebook.com/FanpageLPKA
funpage LPKA, Foto: Mariusz Busiek









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.