Podsumowanie rundy zasadniczej ALPK..
Demony – Przez 7 meczy grali dobrze, równo i zasłużenie znaleźli się na szczycie tabeli. Szczelna, twarda obrona i zróżnicowany, skuteczny atak czyni z nich trudnych przeciwników. Mogą wystawić skład 185cm+, co czyni ich bardzo mocnymi na deskach. W ataku zdecydowanie przewodzą Ł.Michalski i P.Odzimkowski (obaj zdobywają po około 20pkt na mecz), chociaż każdy z piątki aktualnie znajdującej się na boisku może zdobywać punkty. Pod względem zbiórek nie mają zdecydowanego lidera, w ostatnim meczu dobrze z tej strony pokazał się Tomasz Gos (15 zbiórek). Jeśli chodzi o asysty to tutaj przewodzą zawodnicy obwodowi tj. Odzimkowski, Michalski i Mateusz Kawalec. Bardzo dobrze spisuje się w grze na obwodzie jak i pod koszem. Dobra skuteczność rzutach za linii trzech punktów, z półdystansu jak i dobrze przeprowadzane szybkie kontry. Póki, co drużyna pokazuje najlepszą grę w obronie, świadczy o tym najmniejsza liczba straconych punktów w lidze. Ta drużyna ma na każdej pozycji kilku wartościowych graczy i jest faworytem do zwycięstwa w lidze.
Basket Star – obrońcy tytułu z zeszłej edycji. Ich bilans to 6 zwycięstw i tylko jedna porażka odniesiona w pierwszej kolejce z drużyną Demonów. Największym atutem zawodników jest doświadczenie. Potrafią świetnie wykorzystywać swoje warunki fizyczne, dominują prawie w każdym meczu w zbiórkach i często zdobywają punkty po łatwych dobitkach spod kosza. Mimo, że nadal grają świetny basket, to widać po nich upływający czas, nie są już tak skuteczni jak w poprzednich latach. Ułożeni po obu stronach parkietu (grę świetnie prowadzi Ziewiec). W ataku niepodzielnie króluje Marcin Kot, którego nie potrafi zatrzymać żaden zawodnik w lidze i również w tej edycji zmierza on po koronę najlepszego strzelca. Drużyna z doskonałą skutecznością, trafiają za 3 jak i za 2 punkty. Prezentują czystą grę oraz bardzo trudną obronę do przejścia. Wydaje nam się, że w tym roku już ciężko będzie im po raz kolejny wygrać ligę, ale w kluczowych momentach ich ogranie może być bardzo przydatne.
3B Team – z bilansem 5 zwycięstw i 2 porażek z dwiema wyżej położonymi drużynami w tabeli, ostatecznie zajęli trzecie miejsce w stawce. Na początku rozgrywek grali trochę nierówno, ale ostatnie mecze pokazały, że potrafią grać w koszykówkę i chyba nareszcie „złapali wiatr w żagle”. Brak warunków fizycznych, co przekłada się na małą liczbę zbiórek, dobrze zastępują świetną skutecznością z dalekiego dystansu i zza linii rzutów za 3 punkty. Jeśli jeszcze lepiej uporządkują grę, mogą walczyć z każdym. W ataku od zawsze przewodzi im Rzeszowski i nie inaczej jest w tym roku. W tej edycji dostaje też solidne wsparcie w postaci około 20 pkt. rzucanych co mecz przez Pawła Kaletę. Grę prowadzą zamiennie Dawid Walski i Michał Nowak, którzy też są najlepiej asystującymi zespołu. Atutem tej ekipy jest też Kuba Martys, który zawsze walczy mocno na tablicy i dorzuci parę punktów (to taki zawodnik „od czarnej roboty”). 3B Team z roku na rok czyni zdecydowane postępy i teraz są jednym z kandydatów do walki o zwycięstwo w rozgrywkach.
Mafia – Najwięksi wygrani ostatniej kolejki. Dzięki zwycięstwu z Dolną Kamienną legitymują się bilansem 3 zwycięstw i 4 porażek i zajmują 4 miejsce w tabeli. Ich największym atutem jest walka na tablicach, wygrywają sporo piłek po obu stronach parkietu. Niestety ich skuteczność spod samej obręczy jest dość kiepska i jeśli chcą w tym roku powalczyć o „pudło” to muszą zdecydowanie poprawić ten element, ale potrafią często świetnie zagrać szybkim atakiem i zdobywać łatwe punkty z kontry. Ciężko wskazać lidera w ataku. Na początku rozgrywek tą funkcje pełnił Łukasz Sieczka, ale w ostatnich meczach jego zdobycze są dość mizerne i rozkładają się na resztę zespołu. Pod tym względem ostatnio dobrze pokazywał się Radek Cieślak. Dużą liczbę zbiórek co mecz zapewniają im zamiennie Konwicki i K.Wdowik .
Erbel – gdyby nie porażka w ostatniej kolejce z BB Sportem, to oni byli by na 4 miejscu. Niestety po tej wpadce, z bilansem 3 wygranych i 4 porażek zajmują „dopiero” 5 miejsce w tabeli. Są tu wysocy, co za tym idzie, dobrze grający na tablicach gracze (M.Swajdo, B.Odzimkowski). Ostatni mecz obnażył trochę ich brak pomysłu na grę, jeśli w ich szeregach zabraknie najlepszego strzelca R.Frączkiewicza. Mizernie wypadła też skuteczność, ale gdy „Franko” jest obecny gra jest w miarę ułożona i dużo lepsza. Jeśli chcą walczyć o wysokie miejsca w play-off to muszą poprawić te mankamenty. Na pewno „mają papiery” na to, żeby stanąć w tej edycji na podium i mimo ostatniej porażki z niżej notowaną drużyna na play-offy się mocno zmotywują i pokażą, na co ich stać.
Dolna Kamienna – spodziewaliśmy się po nich dużo więcej. Ostatecznie po 2 zwycięstwach i 5 porażkach zajmują dopiero 6 miejsce w tabeli. Skład, w który wchodzą tacy zawodnicy jak Lasocki, Fijałkowski, Ciok czy Brzozowski (ten ostatni zagrał w niewielu spotkaniach) powinien pokazać troszkę lepszą klasę. Oczekiwania zawiódł szczególnie Fijałkowski, który był przez wszystkich typowany na lidera zespołu. Tą rolę przejął Damian Lasocki, który w każdym meczu wrzuca około 10-15pkt. Porównując do liderów drużyn z wyższej części tabeli wypada to niestety dość mizernie. Mankamentem zespołu jest na pewno kondycja. Panowie muszą przestać się kłócić i być bardziej zaangażowani w grę, jeśli chcą powalczyć w tej edycji o wysokie miejsce.
BB Sport – niespodziewana wygrana w ostatniej kolejce z Erblem niewiele im dała, ponieważ nadal z 2 wygranymi i 5 porażkami zajmują przedostatnie 7 miejsce w tabeli. Zespół dobrze radzi sobie na deskach, co jest skutkiem tego, że warunki fizyczne zawodników są dosyć dobre. Jeśli będą w najlepszym składzie mogą napędzić stracha niejednemu przeciwnikowi. Drużyna w końcu musi znaleźć lidera z prawdziwego zdarzenia, który będzie w stanie rzucić w meczu około 15 punktów przy dobrej skuteczności. Póki, co, nie udało im się to i w każdym meczu, kto inny jest liderem z zdobyczy punktowej. Oprócz tego w każdym meczu notują sporo strat i ich gra wygląda często chaotycznie.
Gim3 – zdecydowanie najsłabsza drużyna tej edycji. Z bilansem 7 porażek i ani jednej wygranej zajęli ostatnie miejsce w tabeli. To pierwszy raz od wielu lat, kiedy reprezentacja skarżyskiego Gimnazjum nr 3 nie wygrała żadnego spotkania w LPKA. Pozytywy, jakie płyną z gry najmłodszej drużyny tej ligi to na pewno to, że jest to zespół waleczny. Liderem i zawodnikiem oddającym najwięcej rzutów, niebojącym się grać jest Patryk Kumoch, a oprócz niego nieźle radzi sobie Mateusz Zalega (szczególnie na tablicach).Sumując do tego doświadczenie zebrane w tym roku, mogą oni powalczyć o więcej w kolejnych edycjach. Muszą skupić się na trenowaniu i ogrywaniu się z mocniejszymi przeciwnikami. Ale kto wie? Może w przyszłości to oni będą w miejscu dzisiejszych Demonów czy Basket Staru.
TABELA PO RUNDZIE ZASADNICZEJ
I. Demony
II. Basket Star
III. 3B Team
IV. Mafia
V. Erbel
VI. Dolna Kamienna
VII. BB Sport
VIII. Gim3
Pary play-off
1) I. Demony – VIII. Gim3
2) II. Basket Star – VII. BB Sport
3) III. 3B Team – VI. Dolna Kamienna
4) V. Mafia – VI. Erbel

Zapraszamy na nasz profil na Facebook »
funpage ALPK











Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.