III kolejka ALPK (foto)
Trzecią kolejkę spotkań rozegrali koszykarze w ramach Amatorskiej Ligi Piłki Koszykowej. Nie brakowało ciekawych spotkań i emocji pod koszem. Dzięki współpracy z fanami koszykówki i zawodnikami występującymi w ALPK
mamy możliwość zaprezentowania opisów wszystkich spotkań trzeciej kolejki wraz ze statystykami poszczególnych drużyn.
3B Team - Erbel 56-55
Najciekawsze spotkanie tej kolejki z racji tego, że zwycięzca miał zasiąść na fotelu lidera. Mimo, iż większość kibiców stawiało na 3B Team, to i tak pojedynek zapowiadał się niezwykle ciekawie. Pierwsza kwarta zdecydowanie przebiegała na korzyść Erbla głównie za sprawą grającego trenera R.Frączkiewicza, który świetnie zaczął mecz i obrona nie mogła sobie z nim poradzić. Krycie każdy swego nie dawało oczekiwanych efektów i drużyna 3B Team szybko łapała faule. Druga kwarta była natomiast po stronie 3B Team, wyrównali oni wynik i obie drużyny szły "łeb w łeb" do końca połowy. Po statystykach łatwo wywnioskować, że lepsze fizyczne warunki Erbla spowodowały widoczną przewagę tej drużyny na tablicach, a na szczególną pochwałę zasłużył zawodnik M.Swajdo, który zaaplikował aż 11 zbiórek. Na trzecią kwartę obie drużyny wyszły z jeszcze większą wolą walki, o czym świadczyła emocjonująca i pełna poświęceń walka na boisku. Erbel cała kwartę miał pod kontrolą i trzymał bezpieczną przewagę 3-5 punktów, może w obronie strefa nie była tak szczelna i dobra jak powinna, lecz w ataku zdecydowanie nadrabiali świetną skutecznością nie tylko za 2 punkty, również wpadały trójki. Drużyna przeciwna miała natomiast odwrotnie. Świetnie im szło w obronie każdy swego i zmuszali przeciwników do częstych błędów, stąd aż 17 strat drużyny Erbla, w ataku nie szło im najlepiej, o czym świadczy skuteczność za 3 punkty około 10%. Czwarta kwarta przyniosła najwięcej emocji kibicom, ponieważ do ostatnich sekund mecz nie był rozstrzygnięty. Dodatkowo D.Walski - rozgrywający i lider pod względem asyst drużyny spadł za 5 fauli, przez co 3B Team był o krok bliżej do przegranej. Na 5 minut przed ostatnim gwizdkiem wszystko wskazywało na to, że to Erbel będzie świętował zwycięstwo, a dokładniej 7 punktowa przewaga dawała im swobodę psychiczną w czasie gry. Przeciwnicy nie zamierzali nawet na chwile odpuścić i wynik coraz bardziej zbliżał sie do remisu. Na około 20 sekund przed końcem meczu wynik był korzystny dla Erbla, bowiem wygrywali oni 55-54. P.Kaleta (najlepszy strzelec 3BT i całej ligi) zachował zimną krew do ostatnich sekund meczu. Spróbował wjechać na kosz i został sfaulowany na około 4 sekundy przed końcem meczu. Stanął na linii rzutów osobistych i pewnie trafił oba. Erbel nie zdążył już odpowiedzieć. Śmiało można powiedzieć ze w tym meczu to on poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa.
Mafia- Gimnazjum Nr.3 73- 23
Prawdę mówiąc mieliśmy co do tego meczu mieszane uczucia. Rozważając przed meczem możliwe opcje, jak może się ten mecz zakończyć. Jednak jednogłośnie wszyscy wytypowali na zwycięzcę Mafię i wszyscy mieli rację. Mecz od początku przebiegał pod dyktando Mafii i był trochę jednostronny aczkolwiek były momenty, w których to gimnazjaliści popisali się kilkoma dobrymi akcjami. Na uznanie zasługuje zawodnik z Gimnazjum nr.3 Kumoch, który mimo swoich słabych warunków fizycznych( w porównaniu do zawodników drużyny przeciwnej) odważnie atakował kosz przeciwników kończąc mecz z 11 punktami na koncie. Niestety do tych dobrych wiadomości należy dodać, że ten zawodnik także miał największą ilość strat-5, odważna gra z cięższymi i wyższymi przeciwnikami niesie za sobą takie konsekwencje. Bardzo słaba gra na desce( mniej zbiórek o połowę niż Mafia) oraz tylko kilka zbiórek w ataku Gimnazjum znacznie przyczyniła się do porażki. Rażący jest także wynik asyst w drużynie Gimnazjum, (2 asyst najwięcej w drużynie zdobył numer 13 Zalega).
W wygranej drużynie najlepszym strzelcem był Łukasz Sieczka, który popisał się 28 punktami, 5 przechwytów, dokładając do tego symboliczne liczby w innych statystykach. Zastanawiający jest fakt, że ten zawodnik mimo swoich 5 fauli grał dalej do końca meczu… Drugim strzelcem w drużynie był Radosław Cieślak, który rzucił 18 punktów i mając 100% celności. Znakomita gra dwóch liderów pod względem punktów, którzy szukają się na boisku i dobrze się komunikują. Należy zaznaczyć, że Cieślak trafił praktycznie wszystkie rzuty z szybkiego ataku. Najlepiej zbierającym w tej drużynie był Wdowik Ł, zaliczając 10 zbiórek, dołożył do tego 5 przechwytów, 5 asyst i 7strat (najwięcej w meczu).
Niestety gra pod koszem Mafii pozostawia wiele do życzenia, za dużo niecelnych rzutów spod deski (Giszko, Konwicki, Wdowik Ł), z pół dystansu, za dużo strat przy takim przeciwniku bo aż 19, (dla porównania Gimnazjum miało 23 straty, a przegrało znaczną ilością punktów). Uwagi do gry szczególnie się tyczą wysokich zawodników, którzy mając o wiele lepsze warunki fizyczne nie potrafili w pełni wykorzystać tego atutu w grze w ataku. Gra opierała się na kontrze, za co wielki plus, (gra się tak jak przeciwnik pozwala), szybkiej piłce bez wyraźnych dłuższych akcji i zastanowienia. Co raziło w tym meczu to dosyć duży chaos w zgraniu tego teamu, szczególnie w ataku pozycyjnym i podaniach blisko trumny. Gimnazjum nr.3 pod okiem Pana Dariusza Frydryka nie wypadło najgorzej, widać, że mają pomysł na grę, wyglądali na lekko zagubionych i zdezorientowanych na boisku. Jeszcze to nie ten czas by móc myśleć o zwycięstwie z taka drużyną jak Mafia.
Demony – Dolna Kamienna 68:42
Mecz dość jednostronny, pod dyktando Demonów. Typując przed meczem możliwy wynik wszyscy postawiliśmy na tą drużynę i nie popełniliśmy błędu. Od samego początku widać było przewagę faworytów. Zawodnicy Dolnej Kamiennej nie dali rady twardej, strefowej obronie przeciwników. MVP poprzedniej edycji Paweł Odzimkowski (23 punkty) i spółka dzięki dobrej obronie (16 przechwytów) napędzali kontry, przez co mieli okazję do łatwych punktów. Świetnie w tej roli odnaleźli się Mateusz Kawalec (12 pkt. I 8 przechwytów!) i Łukasz Michalski (10 pkt. I 5 asyst) grając szybki atak po przechwytach i zbiórkach podkoszowych zawodników. Niestety obrona Dolnej kamiennej nie sprostała wyzwaniu atakujących. Duże luki w obronie, słabe pilnowanie zawodników na pół dystansie oraz brak kondycji i szybkości w powrotach pod swój kosz zdecydowały o takim, a nie innym wyniku. W przegranej drużynie na wyróżnienie zasługuje Damian Lasocki (13 pkt).W grze Dolnej Kamiennej raziła duża nieskuteczność i brak pomysłu na grę. Dotychczasowy lider tej drużyny popularny „Fijoł” zagrał słaby mecz oddając tylko 7 rzutów, z czego 3 trafiły do obręczy. Dodatkowym smaczkiem był długo wyczekiwany debiut Pawła Ścierki, który był autorem 7 pkt i 5 zbiórek. Nasuwa się pytanie, kiedy Demony zaznają wreszcie smaku porażki?
BB Sport - Basket Star 38-69
Niezbyt porywający mecz drużyn, między którymi jest ogromna różnica w poziomie gry. Basket Star potraktował ten mecz troszkę treningowo, widać było, że zawodnicy ćwiczyli kilka ułożonych akcji. Mimo tego, że BB Sport jest słabszą drużyną walczyli na parkiecie jak mogli, w pierwszej kwarcie wynik oscylował w okolicach remisu. Od drugiej kwarty zaczęła uwidaczniać się przewaga zawodników ze Starachowic,którzy widząc na tablicy niezbyt dobry wynik wzięli się do roboty i ich gra wyglądała coraz lepiej. Mieli przewagę na tablicach (15 zbiórek w ataku przy 10 BB Sportu) więc zdobywali dużo punktów po łatwych dobitkach spod kosza, grali dużo spokojniej i systematycznie powiększali przewagę. Momentami gra wyglądała trochę chaotycznie i z obu stron było wiele strat (najwięcej - 6 miał zawodnik przegranej ekipy, K.Wnuk). Należy dodać, że w BB tylko jeden zawodnik miał dwucyfrową zdobycz punktową (również K.Wnuk - 10 punktów), natomiast w Baskecie nie zawiódł ich najlepszy strzelec, Marcin Kot, który zdobył 26 punktów i nadal jest jednym z najlepszych strzelców ligi. Udanie wspierał go S.Sobieraj - zdobywca 18 punktów. BB Sport po raz kolejny stracił dużo punktów i potwierdziło się, że są jedna z najsłabiej broniących teamów w lidze, ale w tym meczu zagrali bardzo ambitnie. Kibice myśleli, że Star podrażniony porażką w poprzedniej kolejce da pokaz siły i zagra z pełnym zaangażowaniem od samego początku, tak jednak nie było, ale najważniejsze dla nich jest zwycięstwo. Podsumowując spotkanie nie było zbyt efektowne i zakończyło się ponad 30 punktowym zwycięstwem.
Wyniki III kolejki:
| III Kolejka 19.11.2011r. (sobota) | |||
|
1
|
Erbel
|
55-56
|
3 B Team
|
|
2
|
Dolna Kamienna
|
42-68
|
Demony
|
|
3
|
GIM 3
|
23-73
|
Mafia
|
|
4
|
BB Sport
|
38-69
|
Basket Star
|
Tabela po III kolejce spotkań:
| Lp. | Zespół | Zw. | Pr. | Pkt. |
Kosze |
| 1. |
3B Team | 3 | 0 |
6 |
182:120 |
| 2. |
Demony | 3 |
0 |
6 |
165:118 |
| 3. |
Erbel |
2 |
1 |
5 |
174:113 |
| 4. |
Basket Star |
2 |
1 |
5 |
185:131 |
| 5. |
Mafia |
1 |
2 |
4 |
148:126 |
| 6. |
Dolna Kamienna |
1 |
2 |
4 |
134:170 |
| 7. |
BB Sport |
0 |
3 |
3 |
96:189 |
| 8. |
GIM 3 |
0 |
3 |
3 |
80:200 |
Zapowiedź IV kolejki:
| II Kolejka 10.12.2011r. (sobota). | |||
|
1
|
Erbel |
17.00
|
Dolna Kamienna |
|
2
|
GIM 3 |
18.00
|
Basket Star |
|
3
|
BB Sport |
19.00
|
Mafia |
|
4
|
3 B Team |
20.00
|
Demony
|
Spotkanie kolejki: 3B Team - Erbel









































Statystyki poszczególnych drużyn:


funpage ALPK, Foto: Mariusz Busiek










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.