Granat wygrał z Naprzodem (foto+audio)
Granat Skarżysko pokonał przed własną
publicznością Naprzód Jędrzejów 2:1. Było to najsłabsze spotkanie w
wykonaniu podopiecznych Ireneusza Pietrzykowskiego. Bramki na wagę
trzech punktów zdobyli: Marek Basąg oraz Sławomir Jedynak. Kolejne dobre
spotkanie rozegrał Przemysław Ryński. Spotkanie obejrzało około 700
kibiców skarżyskiego Granatu.
Zanim jednak piłkarze wybiegli na murawę boiska przez parę minut istniało dużo prawdopodobieństwo,że mecz....się nie odbędzie. Wszystko za sprawą jutrzejszego MTB Mazovia Maraton, które będzie rozgrywane na stadionie Granatu. Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji (gospodarz obiektu) w porze rozgrywana spotkania wpuścił na rejowski stadion ekipę, która postanowiła rozkładać barierki ochronne,a w pobliżu murawy znajdowało się dużo niebezpiecznych przedmiotów, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu zawodników biegających po murawie. Dodajmy,że spotkanie z Naprzodem było meczem podwyższonego ryzyka. Do Skarżyska przyjechała bowiem ponad 40 osobowa grupa sympatyków z Jędrzejowa, których delikatnie mówiąc kibice Granatu nie darzą sympatią.

Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu Skarżysko

Sławomir Jedynak-kapitan Granatu Skarżysko































































































Tabela ligowa
Składy:
NAPRZÓD: 30. Rafał Kwiecień - 3. Mateusz Grund, 6. Tomasz Milcarz, 8. Krystian Milcarz, 10. Gągorowski, 13. Łukasz Piwowarczyk, 15. Serge Nahle, 17. Cezary Osiński, 18. Hubert Drej - 19. Tomasz Staszewski, 20. Krzysztof Pach
Zanim jednak piłkarze wybiegli na murawę boiska przez parę minut istniało dużo prawdopodobieństwo,że mecz....się nie odbędzie. Wszystko za sprawą jutrzejszego MTB Mazovia Maraton, które będzie rozgrywane na stadionie Granatu. Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji (gospodarz obiektu) w porze rozgrywana spotkania wpuścił na rejowski stadion ekipę, która postanowiła rozkładać barierki ochronne,a w pobliżu murawy znajdowało się dużo niebezpiecznych przedmiotów, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu zawodników biegających po murawie. Dodajmy,że spotkanie z Naprzodem było meczem podwyższonego ryzyka. Do Skarżyska przyjechała bowiem ponad 40 osobowa grupa sympatyków z Jędrzejowa, których delikatnie mówiąc kibice Granatu nie darzą sympatią.
Mecz rozpoczął się od prowadzenia zespołu Naprzódu - Majcherczyka silnym strzałem pokonał Łukasz Gągrowski. Trzy minuty później powinno być 2:0 dla gości, ale brak koncentracji przy strzale wykazał jeden z zawodników Naprzodu i piłka przeleciała nad poprzeczką naszego golkipera. Po paru minutach dominacji Naprzodu zespół Granatu przejął inicjatywę. W 11 minucie piłka po strzale Marcina Kołodziejczyka uderzyła w poprzeczkę. w 24 minucie goście stworzyli dobrą sytuację do strzelenia gola. W sytuacji sam na sam z Majcherczykiem znalazł się zawodnik Naprzodu,ale trafił w boczną siatkę. W 28 minucie na stadionie Granatu pojawili się kibice Naprzodu Jędrzejów, którzy przyjechali do Skarżyska dopingować swoją drużynę. Jak się później okazało po pierwszej połowie opuścili rejowski stadion i udali się do...domu.
W 33 minucie Granat wykonywał rzut wolny z około 18 metrów. Tradycyjnie już, w takich sytuacjach do piłki podszedł Marcin Kołodziejczyk uderzył silnie piłkę nad murem,a ta odbiła się od słupka bramki gości. Najprzytomniej w polu karnym zachował się Marek Basąg i płaskim strzałem po ziemi skierował piłkę do siatki Kwietnia. Po zdobyciu wyrównującego gola Granat ruszył do zdecydowanych ataków. Do końca pierwszej połowie nic jednak nie wydarzyło się ciekawego i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem remisowym.
Po zmianie stron przez pierwsze minuty z boiska wiało nudą, w tym czasie żadna z drużyn nie potrafiła przeprowadzić składnej akcji. W 57 minucie po zagraniu Ryńskiego piłkę głową do siatki Kwietnia skierował Sławomir Jedynak i było 2-1 dla Granatu. Przez kolejne minuty gry gra się wyrównała. W 69 minucie goście mogli wyrównać,ale zmarnowali bardzo dobrą okazję do strzelenia bramki. Minutę później na placu gry pojawił się Grzegorz Tobiszewski, który zastąpił Sławomira Jedynaka na boisku. Już dwie minuty później Tobiszewski przegrał walkę bark w bark z zawodnikiem Naprzodu i gdyby nasz zawodnik wygrał ten pojedynek byłby sam na nam z bramkarzem gości. W 84 minucie goście wykonywali rzut rożny i piłka po strzale jednego z zawodników Naprzodu przeleciała nad poprzeczką. Na trzy minuty przed zakończeniem spotkania Tobiszewski znalazł się sam na sam z bramkarzem gości,ale niestety nasz zawodnik nie potrafił zachować zimnej krwi i piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i Granat wygrał z Naprzodem Jędrzejów 2-1.
Kolejne spotkanie podopieczni Pietrzykowskiego rozegrają w Libiążu. W sobotę (3 września) o godzinie 12 zmierzą się z zespołem Janiny.
W 33 minucie Granat wykonywał rzut wolny z około 18 metrów. Tradycyjnie już, w takich sytuacjach do piłki podszedł Marcin Kołodziejczyk uderzył silnie piłkę nad murem,a ta odbiła się od słupka bramki gości. Najprzytomniej w polu karnym zachował się Marek Basąg i płaskim strzałem po ziemi skierował piłkę do siatki Kwietnia. Po zdobyciu wyrównującego gola Granat ruszył do zdecydowanych ataków. Do końca pierwszej połowie nic jednak nie wydarzyło się ciekawego i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem remisowym.
Po zmianie stron przez pierwsze minuty z boiska wiało nudą, w tym czasie żadna z drużyn nie potrafiła przeprowadzić składnej akcji. W 57 minucie po zagraniu Ryńskiego piłkę głową do siatki Kwietnia skierował Sławomir Jedynak i było 2-1 dla Granatu. Przez kolejne minuty gry gra się wyrównała. W 69 minucie goście mogli wyrównać,ale zmarnowali bardzo dobrą okazję do strzelenia bramki. Minutę później na placu gry pojawił się Grzegorz Tobiszewski, który zastąpił Sławomira Jedynaka na boisku. Już dwie minuty później Tobiszewski przegrał walkę bark w bark z zawodnikiem Naprzodu i gdyby nasz zawodnik wygrał ten pojedynek byłby sam na nam z bramkarzem gości. W 84 minucie goście wykonywali rzut rożny i piłka po strzale jednego z zawodników Naprzodu przeleciała nad poprzeczką. Na trzy minuty przed zakończeniem spotkania Tobiszewski znalazł się sam na sam z bramkarzem gości,ale niestety nasz zawodnik nie potrafił zachować zimnej krwi i piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i Granat wygrał z Naprzodem Jędrzejów 2-1.
Kolejne spotkanie podopieczni Pietrzykowskiego rozegrają w Libiążu. W sobotę (3 września) o godzinie 12 zmierzą się z zespołem Janiny.

Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu Skarżysko

Sławomir Jedynak-kapitan Granatu Skarżysko































































































| 4. kolejka - 27-28.08.2011 | ||
|
Granat Skarżysko
|
Naprzód Jędrzejów
|
2:1 (1:1) |
|
Przebój Wolbrom
|
Juventa Starachowice
|
3:0 (1:0) |
|
Unia Tarnów
|
Orlicz Suchedniów
|
2:0 (0:0) |
|
Łysica Bodzentyn
|
Szreniawa Nowy Wiśnicz
|
2011.08.28 17:00 |
|
Poprad Muszyna
|
Górnik Wieliczka
|
2:0 (0:0) |
|
Wierna Małogoszcz
|
Dalin Myślenice
|
0:0 |
|
Lubań Maniowy
|
Beskid Andrychów
|
2011.08.28, 16:00 |
|
Limanovia Limanowa
|
Janina Libiąż
|
2011.08.28, 17:00 |
Tabela ligowa
III liga 2011/2012, grupa: małopolsko-świętokrzyska
Lp. Drużyna M. Pkt. Bramki
|
1
|
Granat Skarżysko-Kam.
|
4
|
10
|
6-2
|
|
2
|
Unia Tarnów
|
4
|
9
|
5-3
|
|
3
|
Przebój Wolbrom |
4
|
8
|
6-1
|
|
4
|
Szreniawa Nowy Wiśnicz
|
3
|
7
|
6-1
|
|
5
|
Łysica Bodzentyn |
3
|
7
|
5-3
|
|
6
|
Juventa Starachowice
|
4
|
7
|
5-5
|
|
7
|
Beskid Andrychów
|
3
|
5
|
3-2
|
|
8
|
Wierna Małogoszcz
|
4
|
5
|
3-2
|
|
9
|
Janina Libiąż
|
3
|
4
|
3-4
|
|
10
|
Dalin Myślenice
|
4
|
4
|
2-3
|
|
11
|
Limanovia Limanowa
|
3
|
4
|
1-1
|
|
12
|
Poprad Muszyna
|
4
|
4
|
3-3
|
|
13
|
Naprzód Jędrzejów
|
4
|
3
|
5-8
|
|
14
|
Lubań Maniowy
|
3
|
1
|
2-5
|
|
15
|
Orlicz Suchedniów
|
4
|
1
|
5-10
|
|
16
|
Górnik Wieliczka
|
4
|
0
|
1-8
|
Granat Skarżysko-Naprzód Jędrzejów 2:1 (1:1)
Bramki:
0-1 Łukasz Gągrowski 4'
1-1 Marek Basąg 33'
2-1 Sławomir Jedynak 57'
Żółte kartki: Tobiszewski - Gągorowski, Osiński, Zachariasz
Sędziował: Andrzej Śliwa (Kielce)
Widzów:700
Składy:
GRANAT: 1. Konrad Majcherczyk - 6. Damian Chrzanowski, 14. Marek Basąg, 5. Michał Prus-Niewiadomski, 8. Mateusz Maciejewski - 7. Przemysław Ryński (89' 17. Łukasz Stawiarski), 4. Bartłomiej Strzębski, 10. Marcin Kołodziejczyk, 3. Robert Banaszek (56' 15. Krzysztof Rzeszowski) - 16. Michał Gajos (82' 13. Albert Brudek), 11. Sławomir Jedynak (70' 9. Grzegorz Tobiszewski)
NAPRZÓD: 30. Rafał Kwiecień - 3. Mateusz Grund, 6. Tomasz Milcarz, 8. Krystian Milcarz, 10. Gągorowski, 13. Łukasz Piwowarczyk, 15. Serge Nahle, 17. Cezary Osiński, 18. Hubert Drej - 19. Tomasz Staszewski, 20. Krzysztof Pach
M.Busiek, Foto: Mariusz Busiek










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.