Wygrana STS-u w Strzyżowie
Dzisiaj o godzinie 17.00 w hali MZS przy ulicy Daszyńskiego 4 w Strzyżowie rozegrana została 11 kolejka spotkań IV grupy II ligi. Podopieczni Andrzeja Urbańskiego jechali do Strzyżowa na mecz z wiceliderem rozgrywek, zespołem Wisłoka Strzyżów. STS po porażce w 10 kolejce spotkań spadł na 4 miejsce w tabeli.
Pierwszy set od początku do końca charakteryzowała bardzo wyrównana walka punkt za punkt. Dopiero końcówka seta zadecydowała o tym kto wyjdzie na prowadzenie w tym spotkaniu. Lepsi w tej końcówce okazali się skarżyscy siatkarze zwyciężając 25-23.
Drugi set to wierna kopia seta pierwszego, wiele skutecznych ataków, punktowych bloków i efektownych obron od początku do końca. W końcówce tego seta ponownie podopieczni Andrzeja Urbańskiego zachowali zimną krew i wygrali 26-24.
W trzecim secie nastąpiło załamanie formy w drużynie STS-u. Od początku w tym secie zespół gospodarzy przeważał i wygrał tego seta 25-15.
Czwarty set to ponownie wyrównana walka. Remisy 21-21, 23-23 mogą oddać to co działo się w tym secie. Tym razem końcówka należała do gospodarzy którzy zwyciężyli 25-23.
Tie – break rozpoczął się od prowadzenia skarżyskich siatkarzy którzy kontrolowali grę w cały secie zwyciężając ostatecznie 15-12.
Dzisiejsze skromne zwycięstwo STS-u na pewno cieszy sympatyków siatkówki w Skarżysku, ale z pewnością jest też niedosyt bo ten mecz mógłby zakończyć się już w trzech setach. Na tle tych pięciu setów nie można jednoznacznie wyróżnić któregoś zawodnika. Cały zespół grał na bardzo wysokim i równym poziomie.
Przed zawodnikami, trenerami i kibicami teraz dwutygodniowa przerwa świąteczno-noworoczna w rozgrywkach. Kolejne spotkanie podopieczni trenera Urbańskiego rozegrają 8 stycznia w skarżyskiej hali MCSiR a przeciwnikiem będzie dobrze znany wszystkim skarżyskim kibicom, zespół Błękitnych Ropczyce. Już dzisiaj zapraszamy państwa na to spotkanie.
Michał Fiutowski
Pierwszy set od początku do końca charakteryzowała bardzo wyrównana walka punkt za punkt. Dopiero końcówka seta zadecydowała o tym kto wyjdzie na prowadzenie w tym spotkaniu. Lepsi w tej końcówce okazali się skarżyscy siatkarze zwyciężając 25-23.
Drugi set to wierna kopia seta pierwszego, wiele skutecznych ataków, punktowych bloków i efektownych obron od początku do końca. W końcówce tego seta ponownie podopieczni Andrzeja Urbańskiego zachowali zimną krew i wygrali 26-24.
W trzecim secie nastąpiło załamanie formy w drużynie STS-u. Od początku w tym secie zespół gospodarzy przeważał i wygrał tego seta 25-15.
Czwarty set to ponownie wyrównana walka. Remisy 21-21, 23-23 mogą oddać to co działo się w tym secie. Tym razem końcówka należała do gospodarzy którzy zwyciężyli 25-23.
Tie – break rozpoczął się od prowadzenia skarżyskich siatkarzy którzy kontrolowali grę w cały secie zwyciężając ostatecznie 15-12.
Dzisiejsze skromne zwycięstwo STS-u na pewno cieszy sympatyków siatkówki w Skarżysku, ale z pewnością jest też niedosyt bo ten mecz mógłby zakończyć się już w trzech setach. Na tle tych pięciu setów nie można jednoznacznie wyróżnić któregoś zawodnika. Cały zespół grał na bardzo wysokim i równym poziomie.
Przed zawodnikami, trenerami i kibicami teraz dwutygodniowa przerwa świąteczno-noworoczna w rozgrywkach. Kolejne spotkanie podopieczni trenera Urbańskiego rozegrają 8 stycznia w skarżyskiej hali MCSiR a przeciwnikiem będzie dobrze znany wszystkim skarżyskim kibicom, zespół Błękitnych Ropczyce. Już dzisiaj zapraszamy państwa na to spotkanie.
Michał Fiutowski









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.