Granat pokonał lidera w Staszowie (foto+video)
W dniu
dzisiejszym zespół Granatu rozgrywał ciężkie spotkanie na stadionie
lidera w Staszowie. W zespole panowała ogromna mobilizacja i chęć
udowodnienia, że zeszłotygodniowa porażka z Alitem była tylko wypadkiem
przy pracy. Do gry wracał pauzujący za kartki Marcin Kołodziejczyk,
natomiast nadal trener nie mógł skorzystać z kontuzjowanych Zaręby i
Fryca. Od pierwszych minut Granat ruszył do zdecydowanego ataku i na
efekty nie trzeba było długo czekać.
W ósmej minucie bramkarz gospodarzy pogubił się po podaniu od własnego obrońcy, piłkę wybił mu spod nóg Piróg, następnie dopadł do niej Ryński i skierował ją do pustej bramki. Chwilę później odrobina dekoncentracji i zawodnik gospodarzy wyszedł sam na sam z Majcherczykiem. Jaki był wynik tego starcia nie muszę chyba pisać, bo jakim specem od takich sytuacji jest Konrad wie już chyba każdy kibic chodzący na mecze Granatu.
Następne minuty to na ogół gra w środku pola, ale cały czas z optyczną przewagą Granatu. W trzydziestej pierwszej minucie spotkania piękna akcja całego zespołu, do piłki dochodzi Marcin Kołodziejczyk i lewą nogą pakuje futbolówkę w okienko bramki gospodarzy. Piękna bramka i przede wszystkim ukoronowanie bardzo dobrej gry Marcina w całym spotkaniu. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie.
W ósmej minucie bramkarz gospodarzy pogubił się po podaniu od własnego obrońcy, piłkę wybił mu spod nóg Piróg, następnie dopadł do niej Ryński i skierował ją do pustej bramki. Chwilę później odrobina dekoncentracji i zawodnik gospodarzy wyszedł sam na sam z Majcherczykiem. Jaki był wynik tego starcia nie muszę chyba pisać, bo jakim specem od takich sytuacji jest Konrad wie już chyba każdy kibic chodzący na mecze Granatu.
Następne minuty to na ogół gra w środku pola, ale cały czas z optyczną przewagą Granatu. W trzydziestej pierwszej minucie spotkania piękna akcja całego zespołu, do piłki dochodzi Marcin Kołodziejczyk i lewą nogą pakuje futbolówkę w okienko bramki gospodarzy. Piękna bramka i przede wszystkim ukoronowanie bardzo dobrej gry Marcina w całym spotkaniu. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie.
Po przerwie Pogoń rzuciła się
do odrabiania strat, ale bardziej przypominało to bicie głową w mur niż
jakieś składne i klarowne akcje. Groźne za to były kontry Granatu. Drugą
swoją bramkę mógł zdobyć Ryński, na listę strzelców powinien też wpisać
się wprowadzony po przerwie Pisarek. Z upływem czasu stało się jasne,
że 3 punkty muszą w tym dniu pojechać do Skarżyska. I tak też się stało. Niepotrzebnym zgrzytem tego dobrego w sumie meczu była sytuacja z 91. minuty kiedy to zawodnik gospodarzy w bardzo brutalny sposób sfaulował Karola Więckowskiego. Karol musiał zejść z boiska z boiska z powodu kontuzji natomiast zawodnik gospodarzy za to zagranie ujrzał czerwoną kartkę. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. A po końcowym gwizdku piłkarze długo jeszcze świętowali zwycięstwo wraz z grupą 27 kibiców obecnych na tym meczu






















| VIII kolejka 02 październik 2010 | ||
| ALIT Ożarów | WISŁA Sandomierz | 1:1 |
| OLIMPIA-POGOŃ Staszów | GRANAT Skarżysko | 0:2 |
| MKS NEPTUN Końskie | ŁYSICA Bodzentyn | 0:2 |
| ŁKS Łagów | HETMAN Włoszczowa | 1:1 |
| LUBRZANKA Kajetanów | PARTYZANT Radoszyce | 6:1 |
| PIASKOWIANKA Piaski | SPARTA Kazimierza Wielka | 1:0 |
| LECHIA Strawczyn | KSZO II SSA Ostrowiec | 1:2 |
| GKS Nowiny | ŁKS Łagów | 1:1 |
| 1 | Lubrzanka Kajetanów | 8 | 22 | 24:5 |
| 2 | Pogoń Staszów | 8 | 21 | 18:6 |
| 3 | Granat Skarżysko | 8 | 17 | 16:5 |
| 4 | Łysica Akamit Bodzentyn | 8 | 16 | 13:6 |
| 5 | Alit Ożarów | 8 | 16 | 13:10 |
| 6 | Wisła Sandomierz | 8 | 13 | 10:10 |
| 7 | ŁKS Georyt Łagów | 8 | 12 | 11:6 |
| 8 | Lechia Strawczyn | 8 | 12 | 11:16 |
| 9 | KSZO II Ostrowiec | 8 | 9 | 17:13 |
| 10 | Spartakus Daleszyce | 8 | 8 | 12:13 |
| 11 | Hetman Włoszczowa | 8 | 7 | 7:14 |
| 12 | Sparta Kazimierza |
8 | 6 | 6:11 |
| 13 | Neptun Końskie | 8 | 6 | 4:10 |
| 14 | GKS Nowiny | 8 | 5 | 7:11 |
| 15 | Piaskowianka Piaski | 8 | 5 | 6:24 |
| 16 | Partyzant Radoszyce | 8 | 4 | 5:20 |
Trener Granatu-Ireneusz Pietrzykowski
Piłkarze świętują zwycięstwo z kibicami
POGOŃ STASZÓW- GRANAT SKARŻYSKO 0:2 (0:2)
Bramki:
1:0 Przemysław Ryński 8 min.
2:0: Marcin Kołodziejczyk 31 min
Składy:
GRANAT: Majcherczyk - Więckowski (88 Imiela), Prus-Niewiadomski, Basąg, Michał
Kołodziejczyk - Białek (72 Pisarek), Jastrząb, Marcin Kołodziejczyk, K.
Mróz - Piróg (58 Szyszka), Ryński.
M.Gruszczyński, Foto,Video: M.Gruszczyński










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.