Przerwana passa Granatu (foto+audio)
Nie tak wyobrażali sobie kibice w Skarżysku zakończenie sportowego
weekendu. Miała być rehabilitacja za nieszczęśliwy remis w Łagowie, a
skończyło się na pierwszej porażce pod wodzą Ireneusza Pietrzykowskiego.
Granat przegrał na własnym stadionie z Alitem Ożarów 0:1. Warto
dodać,że goście strzelili zwycięską bramkę grając w osłabieniu.
Mecz nie należał do zbyt pasjonujących. Z boiska wiało nudą. W pierwszych minutach spotkania optyczną przewagę posiadali zawodnicy Alitu. Granat próbował odpowiedzieć kilkoma akcjami jednak strzały naszych zawodników mijały światło bramki. W dwudziestej minucie szczęścia próbował Michał Piróg jednak piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką bramki Smolaka. Trzeba przyznać,że powracjący po kontuzji Piróg jest cieniem zawodnika z poprzedniego sezonu.
W trzydziestej szóstej minucie spotkania sędzia ukarał zawodnika gości Drdzenia czerwoną kartkę i Granat grał z przewagą jednego zawodnika. Niestety powtórzył się czarny scenariusz sprzed tygodnia. Granat grając z przewagą jednego zawodnika stracił bramkę. Po wrzutce w pole karne niepilnowany Grzegorz Wojtal pokonał strzałem po ziemi Majcherczyka i było 1:0. Po wznowieniu gry w drugiej części spotkania w czterdziestej ósmej minucie Michał Piróg był bliski pokonania bramkarza gości jednak piłka po jego strzale padła łupem Smolaka. W sześćdziesiątej minucie meczu Marek Basąg popędził z piłką środkiem boiska mocno uderzył z osiemanstu metrów,ale ponownie dobrze interweniował golkiper Alitu. Na dziesięć minut przed zakończeniem spotkania mogło być 2:0 dla Alitu. Po zamieszaniu w polu karnym żaden z zawodników z Ożarowa nie potrafił wepchnąć piłki do bramki Majcherczyka.
Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i bardzo dobra passa trenera Pietrzykowskiego zakończyła się. Trzeba przyznać,że zwycięstwo gości jak najbardziej zasłużone. W drużynie Granatu wyraźny brak rozgrywającego Marcina Kołodziejczyka oraz kontuzje: Zaręby i Fryca sprawiły,że Granat po raz pierwszy schodził z boiska pokonany.
Za tydzień kolejne ciężkie spotkanie przed podopiecznymi Pietrzykowskiego. W Staszowie Granat zagra z liderem tabeli Pogonią Staszów.
Mecz nie należał do zbyt pasjonujących. Z boiska wiało nudą. W pierwszych minutach spotkania optyczną przewagę posiadali zawodnicy Alitu. Granat próbował odpowiedzieć kilkoma akcjami jednak strzały naszych zawodników mijały światło bramki. W dwudziestej minucie szczęścia próbował Michał Piróg jednak piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką bramki Smolaka. Trzeba przyznać,że powracjący po kontuzji Piróg jest cieniem zawodnika z poprzedniego sezonu.
W trzydziestej szóstej minucie spotkania sędzia ukarał zawodnika gości Drdzenia czerwoną kartkę i Granat grał z przewagą jednego zawodnika. Niestety powtórzył się czarny scenariusz sprzed tygodnia. Granat grając z przewagą jednego zawodnika stracił bramkę. Po wrzutce w pole karne niepilnowany Grzegorz Wojtal pokonał strzałem po ziemi Majcherczyka i było 1:0. Po wznowieniu gry w drugiej części spotkania w czterdziestej ósmej minucie Michał Piróg był bliski pokonania bramkarza gości jednak piłka po jego strzale padła łupem Smolaka. W sześćdziesiątej minucie meczu Marek Basąg popędził z piłką środkiem boiska mocno uderzył z osiemanstu metrów,ale ponownie dobrze interweniował golkiper Alitu. Na dziesięć minut przed zakończeniem spotkania mogło być 2:0 dla Alitu. Po zamieszaniu w polu karnym żaden z zawodników z Ożarowa nie potrafił wepchnąć piłki do bramki Majcherczyka.
Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i bardzo dobra passa trenera Pietrzykowskiego zakończyła się. Trzeba przyznać,że zwycięstwo gości jak najbardziej zasłużone. W drużynie Granatu wyraźny brak rozgrywającego Marcina Kołodziejczyka oraz kontuzje: Zaręby i Fryca sprawiły,że Granat po raz pierwszy schodził z boiska pokonany.
Za tydzień kolejne ciężkie spotkanie przed podopiecznymi Pietrzykowskiego. W Staszowie Granat zagra z liderem tabeli Pogonią Staszów.
Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu
| VII kolejka 26 wrzesień 2010 | ||
| GRANAT Skarżysko | ALIT Ożarów | 0:1 |
| GKS Nowiny | MKS NEPTUN Końskie | 3:0 |
| SPARTAKUS Daleszyce | LECHIA Strawczyn | 2:3 |
| KSZO II SSA Ostrowiec | PIASKOWIANKA Piaski | 7:2 |
| SPARTA Kazimierza Wielka | LUBRZANKA Kajetanów | 1:1 |
| PARTYZANT Radoszyce | OLIMPIA-POGOŃ Staszów | 0:1 |
| WISŁA Sandomierz | ŁKS Łagów | 2:1 |
| HETMAN Włoszczowa | ŁYSICA Bodzentyn | 0:1 |
| 1 | Pogoń Staszów |
7
|
21
|
18:4
|
| 2 | Lubrzanka Kajetanów |
7
|
19
|
18:4
|
| 3 | Alit Ożarów |
7
|
15
|
12:9
|
| 4 | Granat Skarżysko |
7
|
14
|
14:5
|
| 5 | Łysica Bodzentyn |
7
|
13
|
11:6
|
| 6 | Wisła Sandomierz |
7
|
12
|
9:9
|
| 7 | Lechia Strawczyn |
7
|
12
|
10:14
|
| 8 | ŁKS Georyt Łagów |
7
|
11
|
10:5
|
| 9 | Spartakus Daleszyce |
7
|
7
|
12:13
|
| 10 | KSZO II Ostrowiec |
7
|
6
|
15:12
|
| 11 | Sparta Kazimierza |
7
|
6
|
6:10
|
| 12 | Neptun Końskie |
7
|
6
|
4:8
|
| 13 | Hetman Włoszczowa |
7
|
6
|
6:13
|
| 14 | GKS Nowiny |
7
|
4
|
7:11
|
| 15 | Partyzant Radoszyce |
7
|
4
|
4:14
|
| 16 | Piaskowianka Piaski |
7
|
2
|
5:24
|
GRANAT SKARŻYSKO- ALIT OŻARÓW 0:1 (0:1)
Bramki:
1:0 Grzegorz Wojtal 38 min.
Składy:
GRANAT: Majcherczyk – Więckowski, Prus-Niewiadomski, Basąg, Michał Kołodziejczyk – Białek (46 Kłuś), Jastrząb, Ryński, K. Mróz – Szyszka (57 Miller), Piróg (78 Derlatka)
ALIT OŻARÓW: Smolak – Zdybski, Pękalski, Drdzeń, Soja – Binkiewicz, Mianowany, Głuch, Rzepa (76 Buglewski) – Kościelny, Wojtal (78 Jastrzębski).
Żółte kartki:
Prus-Niewiadomski
Czerwone kartki:
Drdzeń-Alit Ożarów








































Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.