Imponująca seria Granatu (foto)
Kolejne zwycięstwo odnotowali piłkarze Granatu Skarżysko. Tym razem podopieczni Ireneusza Pietrzykowskiego pokonali na wyjeździe zespół Partyzanta Radoszyce 2:0. Granat nie przegrał w tej rundzie żadnego spotkania. Po raz kolejny nasz zespół nie stracił bramki, co od wielu wielu sezonów jest wynikiem imponującym.
Pierwsze minuty meczu to wzajemne badanie się obu zespołów, ale dość szybko Granat osiągnął przewagę, czego efektem było kilka rzutów wolnych, z których groźnie dośrodkowywał Marcin Kołodziejczyk. Po jednym z takich wolnych dobrą okazję miał Michał Piróg, ale nieczysto trafił w piłkę. Już do końca pierwszej połowy piłkarze ze Skarżyska nie oddali inicjatywy. Bardzo pewnie grała nasza obrona, a nasz bramkarz chyba z nudów liczył kolejne minuty bez straty gola. Już w doliczonym czasie pierwszej połowy, po dośrodkowaniu z lewej strony, znakomitą okazję znowu miał Piróg, ale z 5 metrów fatalnie przestrzelił.
Na drugą połowę Granat wyszedł chyba troszeczkę zdekoncentrowany, bo dość szybko Partyzant stworzył pierwszą i zarazem ostatnią groźną sytuację, ale na szczęście obrońcy Granatu wybili piłkę na róg. Późniejsza gra to koncert naszego zespołu. Może nie wszystko wychodziło, ale napór w kierunku bramki gospodarzy trwał cały czas i wydawało się, że gol dla Granatu to tylko kwestia czasu. I wreszcie w 73. minucie po kilku podaniach z pierwszej piłki, na prawej stronie urwał się obrońcom Piróg i po pięknym dośrodkowaniu, Krzysiowi Mrozowi pozostało tylko dołożenie nogi, aby chwilę później utonąć w objęciach kolegów. Na ławce rezerwowych radość nie mniejsza,a okazało się, że to nie wszystko. Trzy minuty później, tym razem lewą stroną znów szarżował Piróg. Tym razem sam zdecydował się na zakończenie akcji, uderzył celnie, mocno, piłka jeszcze lekko odbiła się od obrońcy i tym samym przypieczętował swoją dobrą grę w tym meczu golem. W tym momencie stało się jasne, że 3 punkty jadą do Skarżyska. Ale rozluźnienia w naszych szeregach nie było nawet przez moment. Trener mocno motywował do ambitnej i stanowczej gry do samego końca. A po końcowym gwizdku jeszcze długo na płycie boiska rozbrzmiewało głośne:
,,Tak się bawi tak się bawi Granacik !!!"
Już w środę o godzinie 17.30 Granat zagra zaległe spotkanie z Alitem Ożarów. Już teraz zapraszamy wszystkich kibiców do przyjścia na stadion i dopingowanie naszej drużyny.
Skład Granatu: Majcherczyk - Derlatka, Basąg, Prus - Niewiadomski, Więckowski, Kokosza, Jastrząb, Kołodziejczyk Marcin, Mróz, Piróg, Kołodziejczyk Tomasz. Po przerwie zagrali także: Szyszka, Białek, Drożdżał, Witkowski


Konrad Majcherczyk- bramkarz Granatu..












Mariusz Gruszczyński, Foto: M.Gruszczyński
Pierwsze minuty meczu to wzajemne badanie się obu zespołów, ale dość szybko Granat osiągnął przewagę, czego efektem było kilka rzutów wolnych, z których groźnie dośrodkowywał Marcin Kołodziejczyk. Po jednym z takich wolnych dobrą okazję miał Michał Piróg, ale nieczysto trafił w piłkę. Już do końca pierwszej połowy piłkarze ze Skarżyska nie oddali inicjatywy. Bardzo pewnie grała nasza obrona, a nasz bramkarz chyba z nudów liczył kolejne minuty bez straty gola. Już w doliczonym czasie pierwszej połowy, po dośrodkowaniu z lewej strony, znakomitą okazję znowu miał Piróg, ale z 5 metrów fatalnie przestrzelił.
Na drugą połowę Granat wyszedł chyba troszeczkę zdekoncentrowany, bo dość szybko Partyzant stworzył pierwszą i zarazem ostatnią groźną sytuację, ale na szczęście obrońcy Granatu wybili piłkę na róg. Późniejsza gra to koncert naszego zespołu. Może nie wszystko wychodziło, ale napór w kierunku bramki gospodarzy trwał cały czas i wydawało się, że gol dla Granatu to tylko kwestia czasu. I wreszcie w 73. minucie po kilku podaniach z pierwszej piłki, na prawej stronie urwał się obrońcom Piróg i po pięknym dośrodkowaniu, Krzysiowi Mrozowi pozostało tylko dołożenie nogi, aby chwilę później utonąć w objęciach kolegów. Na ławce rezerwowych radość nie mniejsza,a okazało się, że to nie wszystko. Trzy minuty później, tym razem lewą stroną znów szarżował Piróg. Tym razem sam zdecydował się na zakończenie akcji, uderzył celnie, mocno, piłka jeszcze lekko odbiła się od obrońcy i tym samym przypieczętował swoją dobrą grę w tym meczu golem. W tym momencie stało się jasne, że 3 punkty jadą do Skarżyska. Ale rozluźnienia w naszych szeregach nie było nawet przez moment. Trener mocno motywował do ambitnej i stanowczej gry do samego końca. A po końcowym gwizdku jeszcze długo na płycie boiska rozbrzmiewało głośne:
,,Tak się bawi tak się bawi Granacik !!!"
Już w środę o godzinie 17.30 Granat zagra zaległe spotkanie z Alitem Ożarów. Już teraz zapraszamy wszystkich kibiców do przyjścia na stadion i dopingowanie naszej drużyny.
Skład Granatu: Majcherczyk - Derlatka, Basąg, Prus - Niewiadomski, Więckowski, Kokosza, Jastrząb, Kołodziejczyk Marcin, Mróz, Piróg, Kołodziejczyk Tomasz. Po przerwie zagrali także: Szyszka, Białek, Drożdżał, Witkowski


Konrad Majcherczyk- bramkarz Granatu..






















Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.