Paryska 232A | Skarżysko-Kamienna +48 663 01 55 99 kontakt@skarzysko24.pl
Teraz
19°C
|
Jutro
13.21°C | 23.46°C
- Reklama -
Image

Pechowa porażka Granatu Skarżysko z AKS Busko-Zdrój

Gospodarze stracili bramkę w doliczonym już czasie gry. Foto. Zbyszek Biber

W 24. kolejce spotkań RS Active IV ligi Granat Skarżysko-Kamienna podejmował na własnym stadionie zespół AKS 1947 Busko-Zdrój, spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 1:2.


Do Skarżyska przyjechał wicelider AKS Busko-Zdrój, którego trenerem jest, były trener i piłkarz Granatu Marcin Kołodziejczyk. Kibice pamiętali o zasługach Kołodziejczyka, wywieszając transparent „Mały, Witaj w domu. Dziękujemy”.

Pierwsza groźna akcja miała miejsce w 15. minucie meczu, świetną okazję miał Bartłomiej Książek. W odpowiedzi goście również zagrozili bramce Granatu za sprawą Patryka Kowalczyka. W 20. minucie kibice zebrani na stadionie zobaczyli pierwszą bramkę w tym meczu, Wiktor Pluta pokonał Huberta Banacha, bramkarza AKS-u i Granat prowadził 1:0. W 30. minucie goście mogli wyrównać, ale strzał Filipa Rogozińskiego poszybował minimalnie nad poprzeczką. Dwie minuty później Artur Piróg zdecydował się na indywidualną akcję, którą zakończył celnym strzałem, doprowadzając do remisu. W 37 minucie Błażej Miller groźnie uderzy z rzutu wolnego, ale jego strzał obronił bramkarz gości.

W 50 minucie spotkania Bartłomiej Papros uderzył na bramkę z blisko 40 metrów, mało brakowałoby, piłka wpadła do siatki, Hubert Banach wybił ją w ostatniej chwili na rzut rożny. W 70. minucie meczu goście byli blisko zdobycia bramki, ale na posterunku był Piotr Prasek. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w doliczonym już czasie gry podopieczni trenera Marcina Kołodziejczyka mieli rzut wolny z około 18. metrów, do piłki podszedł Filip Rogoziński i mocnym strzałem pokonał Praska. Arbiter Tomasz Żołądek po bramce gości zakończył mecz.

- Ten mecz był z gatunku takich, gdzie należało z pokorą przyjąć jeden punkt, zejść w miarę uśmiechniętym z boiska. Troszeczkę zespół w drugiej połowie zagrał zbyt otwarty futbol. Mamy krótką kadrę, bolało nas to zmęczenie. Można było do tych kilku sytuacji, które sobie Busko w drugiej połowie stworzyło, nie dopuszczać, będąc konsekwentnym, grając tak jak w pierwszej połowie. Tłumaczyłem zespołowi, że grając bez straty, na pewno wygenerujemy dwie, trzy, cztery klarowne sytuacje, które skończymy. Tak wyglądał mecz do przerwy. Po przerwie może przez to, że rywal troszeczkę faktycznie oddał nam pole, grało się łatwiej. Ta koncentracja z tyłu już nie była na tym poziomie, jakiego oczekiwałem – mówił po spotkaniu Piotr Dejworek, trener Granatu Skarżysko.

- Bramka w ostatniej minucie. Ciężko mi się od tego odnieść. My pierwsi i nie ostatni ją straciliśmy. Jest mi przykro ze względu na drużynę, która złapała już troszeczkę wiary, że to może zahulać i ta bramka boję się, żeby ich nie podcięła. Bardziej przeraża mnie jeszcze dwie żółte kartki w tym momencie, które dostali moi obrońcy i prawdopodobnie wyeliminują ich z gry – zaznaczał trener Dejworek.

- Nie, był to łatwy mecz tak naprawdę. Granat dzisiaj zagrał naprawdę przyzwoite zawody i ten wynik był do samego końca otwarty. Mógł w każdą stronę pójść. Wykorzystujemy w ostatnich sekundach meczu rzut wolny, precyzyjnym strzałem popisał się Filip Rogoziński, który zapewnił nam dzisiaj tym strzałem trzy punkty – powiedział po meczu trener gości Marcin Kołodziejczyk.

- Cały tydzień tak naprawdę serce mocno biło i nie mogłem się doczekać, aż postawię stopę na Rejowie. Kibice mile mnie przywitali, transparent powieszony. Kibice pamiętają, ja również mam ogromny szacunek do Granatu, do kibiców i zawsze jest tutaj przyjemnie wracać. To trochę mój piłkarski dom, jak to się mówi. Szacunek z obu stron i to jest piękne. Dla takiej chwili to warto żyć, nawet na takim poziomie rozgrywkowym jak nasz – podkreślał Marcin Kołodziejczyk.

W 25. kolejce spotkań Granat ponownie zagra u siebie, tym razem rywalem „trójkolorowych” będzie zespół GKS-u Nowiny. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 27 kwietnia, o godz.12.00.

 

Granat Skarżysko – AKS 1947 Busko-Zdrój 1:2 (1:1)


1:0 Wiktor Pluta ‘20
1:1 Artur Piróg ‘32
1:2 Filip Rogoziński 90+4


Granat: Piotr Prasek – Mateusz Górecki, Kamil Garbacz, Karol Dudzik, Dawid Tutaj – Wiktor Pluta (89.Jakub Banyś), Bartłomiej Papros (83.Nikodem Łoskot), Bartłomiej Drabik, Igor Młodawski (64.Bartosz Woźniak), Bartłomiej Książek, Błażej Miller. Trener Piotr Dejworek.

01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106

Zbyszek Biber's Avatar

Zbyszek Biber

Aktualności
Sport
Kronika policyjna
- Reklama -
zyczeniadziensamorzadu.jpg
zyczenia_dzien_samorzAdowca.jpg
dompogrzebowy_out.jpg
Najnowsze artykuły
Zaproszenia
- Reklama -
Dobre Fotki Mariusz Busiek
Ostatnio komentowane
Ostatnio popularne
Na naszym Facebooku
Informacje praktyczne
Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 663 01 55 99
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie