Rozgrywki IV ligi zawieszone do 26 kwietnia
W związku z sytuacją wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego piłkarze Granatu Skarżysko trenują indywidualnie w domach. Już wiadomo, że do 26 kwietnia, nie odbędą się żadne mecze ligowe oraz wspólne treningi. Wszystko na to wskazuje, że sezon może nie zostać dokończony.
- Każdy zawodników trenuje indywidualnie. Liczymy się z tym, że nie rozegramy rundy wiosennej. Od 26 kwietnia zostanie, pozostanie do rozegrania 65 dni, kto w tym okresie będzie w stanie zagrać 16 spotkań. To jest granie co 3-4 dni, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki jest to niewykonalne. Jeśli faktycznie wirus odpuści, dzieci pójdą do szkoły, to zagrają tylko drużyny młodzieżowe. Chyba, że Związek wymyśli coś innego - zaznacza Piotr Dejworek, trener Granatu Skarżysko.
- Wszystkie dziedziny życia stanęły łącznie ze sportem. Co będzie dalej tego nie wie nikt. Jestem cały czas z zawodnikami w kontakcie, na chwile obecną bez szczegółowych wytycznych, jeżeli to wszystko odwleka się o kolejny miesiąc założyłem sobie, że jeśli faktycznie będą przesłanki do tego, że liga 26 kwietnia ruszy, na ostatnie dwa tygodnie zawodnicy otrzymają precyzyjne wytyczne co do treningu. Ale tego też na dzień dzisiejszy nie możemy zaplanować, bo to wymaga zgody - mówi Piotr Dejworek.
- Na chwilę obecną odbywa się to na świadomości zawodników, na zasadzie utrzymania sprawności fizycznej, poprzez aktywność, biegania, jazdę na rowerze, korzystanie z przydomowych siłowni i zabawy w piłką. Tylko tyle możemy zrobić- dodaje trener.








Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.