Granat wygrywa z Unią, ale zostaje w okręgówce
Piłkarze Granatu Skarżysko mieli niezwykle trudne zadanie, odrobić stratę dwóch bramek z pierwszego spotkania i liczyć na trzecią bramkę, która dała by awans do czwartej ligi. Niestety tak się nie stało, trójkolorowi strzelili tylko jedną bramkę i w kolejnym sezonie ponownie zagrają w lidze okręgowej.
Samo spotkanie było znacznie lepsze w wykonaniu piłkarzy Granatu niż w pierwszym meczu, w końcu były strzały bramkę i sytuację bramkowe, jednak goście łatwo skóry nie oddali, też mieli swoje okazję, bramka dla Unii znacznie skomplikowała był sytuację. Pierwszy kwadrans meczu minął na wzajemnym badaniu sił, żadna z drużyn nie stworzyła sobie okazji do bramki. W 18. minucie świetną okazję mieli gości, Przemek Michalski w ostatniej chwili złapał piłkę na linii bramkowej. Chwilę później Granat objął prowadzenie, Mariusz Grzejszczyk świetnie uderzył po długim rogu nie dając szans bramkarzowi gości. W 30. minucie Tomasz Nartowski próbował zaskoczyć Michalskiego, ale ten był na posterunku. Później dwie dobre okazję mieli Rzeszowski i Piotr Grzejszczyk.
W 37. minucie rozgrywający świetne spotkanie Bartosz Ozan uderzył z dystansu, jednak nad poprzeczką. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy świetną okazję miał Sebastian Hajduk, który wpadł w pole karne u strzelił tuż nad poprzeczką. W 43. minucie Artur Kuliński mocno uderzył na bramkę rywali, ale prosto w bramkarza.
W drugiej połowie piłkarze Granatu nie mają nic do stracenie ruszyli do ataku, ale goście dobrze zagrali w defensywie nie pozwalając na groźne sytuacje gospodarzom. W 62. minucie Tomasz Nartowski mocno strzelił na bramkę Michalskiego, ale ten pewnie broni, chwilę później niebezpiecznie uderzył Sebastian Hajduk. W 75. minucie Mariusz Grzejszczyk przymierzył tuż przy słupku, ale Dobrowolski obronił.
Parę minut przed końcem spotkanie sędzia Krzysztof Piekarski wygonił na trybuny trenera gości. W końcówce goście ograniczyli się do obrony wyniku, Granat miał jeszcze dwie okazje z rzutów wolnych,ale ich nie wykorzystał. W 86. minucie Krzysztof Rzeszowski padł w polu karny, ale arbiter nie dopatrzył się faulu karząc go żółtą kartą za symulację. Podopieczni Mariusza Arczewskiego wygrywają z Unią Sędziszów 1:0, jednak z pozostania w IV lidze cieszyli się goście.
Granat Skarżysko - Unia Sędziszów 1:0 (1:0)1:0 Mariusz Grzejszczyk '19
Granat: Michalski - Ozan, Polakowski, Chatys, Rogoziński - Kuliński, Wojna (63.Orlikowski), Kosela (44.Dulęba), Grzejszczyk, Mariusz Grzejszczyk - Rzeszowski, Piotr Grzejszczyk (78.Suligowski)
ż.k - Rogoziński, Rzeszowski

Mariusz Arczewski - trener Granatu Skarżysko

Mariusz Kośmider - trener Unii Sędziszów

Mariusz Kośmider - trener Unii Sędziszów










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.