Niespodziewana starta punktów Granatu w Miedzianej Górze
Remis Granatu z Wichrem można uznać za bardzo dużą niespodziankę, trójkolorowi byli zdecydowanym faworytem tego spotkania, jednak rzeczywistość okazała się inna. Spotkanie to trener Mariusz Arczewski oglądał z trybun, to kara za wyrzucenie go z ławki rezerwowych w meczy ze Starem (trener dostał 2 mecze kary).
Granat objął prowadzenie w już 15. minucie po trafieniu Tomasza Szmalca,który otrzymał doskonałe podanie od Dawida Dulęby. Po objęciu prowadzenia Granat starał się podwyższyć stan spotkania, jednak pierwsza połowa zakończyła jednobramkowym prowadzeniem Granatu.
Druga połowa świetnie rozpoczęła dla gospodarzy, 3 minuty po wznowieniu gry Przemysław Ryński, zawodnik, który występował w barwach Granatu wyrównał stan spotkania strzałem z rzutu karnego. Mimo kilku okazji z obu stron bramki w tym spotkaniu już nie padły. Mecz zakończył się remisem, co znacznie komplikuje sytuację Granat jeśli chodzi o awans, jak na razie nadal zajmuje drugie miejsce.
Druga połowa świetnie rozpoczęła dla gospodarzy, 3 minuty po wznowieniu gry Przemysław Ryński, zawodnik, który występował w barwach Granatu wyrównał stan spotkania strzałem z rzutu karnego. Mimo kilku okazji z obu stron bramki w tym spotkaniu już nie padły. Mecz zakończył się remisem, co znacznie komplikuje sytuację Granat jeśli chodzi o awans, jak na razie nadal zajmuje drugie miejsce.
Wicher Miedziana Góra - Granat Skarżysko 1:1 (0:1)- Cały mecz był pod nasze dyktando, przeciwnik ograniczał się tylko do wybijania piłki i do pojedynczych kontrataków, jeden z takich kontrataków przyniósł im rzut karny, który zamienili na bramkę. Zrobiliśmy w tym meczu jeden błąd i przez ten właśnie błąd straciliśmy dwa punkty, aczkolwiek ten punkt trzeba szanować, widziałem dzisiaj po moich chłopcach jak ciężkie mieli nogi po środowym meczu ze Starem Starachowice, ten środowy mecz kosztował nas bardzo dużo siły, co było dzisiaj widać, zbyt wolno rozgrywaliśmy piłkę. Mimo wszystko stworzyliśmy sobie przynajmniej 7- 8 pozycji do zdobycia bramki, powinniśmy spokojnie ten mecz wygrać, niestety sami sobie skomplikowaliśmy życie - powiedział trener Mariusz Arczewski.
0:1 Tomasz Szmalec '16
1:1 Przemysław Ryński '48 (z karnego)
Granat: Michalski - Ozan, Chatys, Wojna, Rogoziński - Kuliński (58.Suligowski), Dulęba, Orlikowski (55. Okhonko), Lisowski (67.Polakowski), Rzeszowski (76.Głowaczewski), Szmalec













Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.