Awans Granatu do kolejnej rundy piłkarskiego Pucharu Polski
Środowe spotkanie 3.rundy Okręgowego Pucharu Polski zostało rozegrane późnym wieczorem (początek: godzina 20.00) na boisku ze sztuczną nawierzchnią i przy sztucznym oświetleniu w Kielcach. W składzie wyjściowym Granatu zagrało kilku zawodników, którzy w spotkaniach ligowych dostają mniej szans na zaprezentowanie swoich umiejętności. W bramce zagrał Marcin Waglewski, a na boisku zobaczyliśmy m.in Jakuba Chrzanowskiego. Od pierwszych minut zagrał również Karol Rogoziński strzelec drugiego gola w spotkaniu z Orliczem i Piotr Grzejszczyk.
W pierwszej połowie gra toczyła się w szybkim tempie. W zespole Granatu aktywny był Piotr Grzejszczyk, który w 18 minucie strzałem z około 17 metrów próbował zaskoczyć bramkarza Politechniki. Piłka po jego uderzeniu przeleciała tuż obok słupka. Gospodarze też mieli jedną sytuację do strzelenia gola,ale nie potrafili wykorzystać rzutu wolnego wykonywanego z jedenastu metrów od bramki Granatu.
W drugiej połowie- cztery minuty po wznowieniu gry- Mateusz Witkowski stanął przed szansą na pokonanie bramkarza Politechniki,ale piłka po jego uderzeniu przeleciała nad bramką. Później gra się zaostrzyła, sędzia tego spotkania,co chwilę musiał przerywać mecz uspokajając zawodników obu drużyn.
W 62. minucie w polu karnym faulowany był Mateusz Witkowski i arbiter wskazał na punkt oddalony o 11 metrów od bramki Politechniki. Do piłki podszedł Robert Orlikowski i pewnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Granat prowadził 1:0. Po stracie bramki do ataków ruszyli zawodnicy z Kielc. Kilka minut później w polu karnym Granatu faulowany był jeden z zawodników gospodarzy,ale sędzia nie dopatrzył się przewinienia jednego z piłkarzy gości i kazał zawodnikom grać dalej.
W 80. minucie po kolejnej akcji Politechniki na listę strzelców wpisał się Jakub Tekiel, który doprowadził do remisu w tym spotkaniu. Do końca drugiej połowy wynik nie uległ zmianie i po regulaminowym czasie gry był remis 1:1.
W pierwszej części dogrywki w 7.minucie w polu karnym faulowany był jeden z zawodników Politechniki. Sędzia podyktował rzut karny dla drużyny gospodarzy. Bramkarz Granatu za ten faul zobaczył czerwoną kartkę i goście kończyli mecz w dziesiątkę. Boisko musiał opuścić Krystian Szwed,a między słupkami zameldował się Przemysław Michalski. Niestety nie miał nic do powiedzenia przy strzale z rzutu karnego wykonywanym przez Łukasza Foksa. Młodzi piłkarze Granatu ambitnie walczyli do końca i tuż przed przerwą doprowadzili do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się Bartosz Styczyński.
W drugiej połowie dogrywki ponownie gra się zaostrzyła, a do tego arbiter kompletnie nie radził sobie z tym co działo się na boisku. Niektóre jego decyzje wywoływały sporo dyskusji,co doprowadziło do kłótni i pyskówek. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2. W serii rzutów karnych lepiej radzili sobie piłkarze Granatu, którzy ostatecznie pokonali Politechnikę 4:3 awansując do kolejnej rundy Okręgowego Pucharu Polski.
W siódmej kolejce spotkań ligi okręgowej Granat zagra na wyjeździe z Zieleniem Żelisławice. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę 27 września o godzinie 15.00.
Granat Skarżysko- Waglewski – Musiał, Styczyński, Strzębski, Rogoziński –Jakub Chrzanowski (Orlikowski), Imiela, Markowicz, Lisowski, Grzejszczyk (Zygmunt), Witkowski (Szwed- Michalski).
AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce- Granat Skarżysko 2:2 (0:0). Rzuty karne 3:4
Bramki:
0:1 Robert Orlikowski, 64' (rzut karny)
1:1 Jakub Tekiel,80'
2:1 Łukasz Foks,98' (rzut karny)
2:2 Bartosz Styczyński,115'






































































MB, Foto: Mariusz Busiek

{fcomments}

{fcomments}









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.