Zwycięstwo Granatu na inaugurację ligi okręgowej
. W niedzielę 16 sierpnia, piłkarze Granatu Skarżysko meczem z Polanie Muszkieter Pierzchnica zainaugurowali rozgrywki ligi okręgowej. Podopieczni trenera Arkadiusza Snopka w pierwszym spotkaniu rundy jesiennej pokonali rywali 4:1 po bramkach Patryka Zygmunta, Adama Imieli i dwóch Piotra Grzejszczyka.
Piłkarze Granatu Skarżysko świetnie rozpoczęli zmagania w świętokrzyskiej lidze okręgowej, już w pierwszym spotkaniu zainkasowali komplet punktów pokonując beniaminka Polanie Pierzchnica. Jednak po pierwszej połowie podopieczni trenera Arkadiusza Snopka przegrywali niespodziewanie 1:0, gospodarze objęli prowadzenie w 16 minucie spotkania po będzie skarżyskiej defensywy, po trafieniu Jakuba Majewskiego.
Kilka minut wcześniej Ada Imiela uderzył groźnie z około 20 metrów, ale piłka minęła bramkę gospodarzy. W 23 minucie spotkania Robert Orlikowski uderzył mocno z rzutu wolnego, jednak bramkarz gospodarzy pewnie obronił jego strzał. W 31 minucie groźnie na bramkę rywali uderzał ponownie Orlikowski. Tuż przed przerwą Granat miał jeszcze kilka okazji do strzelenia bramki wyrównującej, ale strzały Patryka Zygmunta, Bartosza Piętaka i Bartosza Styczyńskiego były minimalnie niecelnie. Po pierwszej połowie Granat niespodziewanie przegrywał 0:1.
W drugiej połowie Granatu już od początki próbował odrobić straty, udało się w 52 minucie, Karol Głuszek świetnie obsłużył Patryka Zygmunta, który pokonuje bramkarza drużyny Polanie. W 69 minucie trójkolorowi objęli prowadzenie po trafieniu Piotra Grzejszczyka, który wykorzystał sytuację sam na sam. W 78 minucie gospodarze byli blisko wyrównania, ale strzał jednego z zawodników Polanie poszybował nad bramką Przemka Michalskiego. Na sześć minut przed końcem spotkania doskonała akcja Granatu zakończyła się trzecią bramką, to zasługa Rogozińskiego, Zygmunta i Imieli, ten ostatni skutecznie zakończył akcję całej trójki.
Dwie minuty później wynik spotkania ustalił Piotr Grzejszczyk, który strzelił drugą bramkę w tym spotkaniu. W ostatniej minucie spotkania Adam Imiela próbował pokonać bramkarza gospodarzy z rzutu wolnego, jednak ten pojedynek wygrał zawodnik z Pierzchnicy. Granat Skarżysko w pierwszym spotkaniu inauguracyjnym pewnie pokonuje Polanie Pierzchnica 4:1.
- Fajnie zaczęliśmy to nasze otwarcie, ale dało się wyczuć u chłopaków napięcie wywołane debiutem w piłce seniorskiej, dla nich to było naprawdę duże obciążenie psychiczne, chyba dla Nas wszystkich. Wiemy, o co gramy, chcemy zdobywać najwyższe cele, a to jest wszystko dla tych młodych ludzi obciążenie. Nasza gra od początku wyglądała dobrze, to my dyktowaliśmy warunku gry. Zdarzył się głupi błąd w 16 minucie meczu, który niestety kosztował Nas bramkę, jednak my dalej graliśmy konsekwentnie, z czasem uzyskiwaliśmy coraz większą przewagę, już w pierwszej połowie mogliśmy się pokusić o zdobycz bramkową, ale zaraz po przerwie się udało. W drugiej połowie zagraliśmy mądrze, aczkolwiek były mankamenty, Ci młodzie ludzie "gotują" się, przy fajnym prowadzeniu 3:1, czują tzw. krew i wydaje im się, że już dużo umieją i chcą jeszcze więcej pokazać, ale tak się nie da, trzeba dalej budować akcje konsekwentną grą, muszą to zrozumieć, wtedy naprawdę będzie fajnie się grało - powiedział po spotkaniu trener Arkadiusz Snopek.
Piłkarze Granatu Skarżysko świetnie rozpoczęli zmagania w świętokrzyskiej lidze okręgowej, już w pierwszym spotkaniu zainkasowali komplet punktów pokonując beniaminka Polanie Pierzchnica. Jednak po pierwszej połowie podopieczni trenera Arkadiusza Snopka przegrywali niespodziewanie 1:0, gospodarze objęli prowadzenie w 16 minucie spotkania po będzie skarżyskiej defensywy, po trafieniu Jakuba Majewskiego.
Kilka minut wcześniej Ada Imiela uderzył groźnie z około 20 metrów, ale piłka minęła bramkę gospodarzy. W 23 minucie spotkania Robert Orlikowski uderzył mocno z rzutu wolnego, jednak bramkarz gospodarzy pewnie obronił jego strzał. W 31 minucie groźnie na bramkę rywali uderzał ponownie Orlikowski. Tuż przed przerwą Granat miał jeszcze kilka okazji do strzelenia bramki wyrównującej, ale strzały Patryka Zygmunta, Bartosza Piętaka i Bartosza Styczyńskiego były minimalnie niecelnie. Po pierwszej połowie Granat niespodziewanie przegrywał 0:1.
W drugiej połowie Granatu już od początki próbował odrobić straty, udało się w 52 minucie, Karol Głuszek świetnie obsłużył Patryka Zygmunta, który pokonuje bramkarza drużyny Polanie. W 69 minucie trójkolorowi objęli prowadzenie po trafieniu Piotra Grzejszczyka, który wykorzystał sytuację sam na sam. W 78 minucie gospodarze byli blisko wyrównania, ale strzał jednego z zawodników Polanie poszybował nad bramką Przemka Michalskiego. Na sześć minut przed końcem spotkania doskonała akcja Granatu zakończyła się trzecią bramką, to zasługa Rogozińskiego, Zygmunta i Imieli, ten ostatni skutecznie zakończył akcję całej trójki.
Dwie minuty później wynik spotkania ustalił Piotr Grzejszczyk, który strzelił drugą bramkę w tym spotkaniu. W ostatniej minucie spotkania Adam Imiela próbował pokonać bramkarza gospodarzy z rzutu wolnego, jednak ten pojedynek wygrał zawodnik z Pierzchnicy. Granat Skarżysko w pierwszym spotkaniu inauguracyjnym pewnie pokonuje Polanie Pierzchnica 4:1.
- Fajnie zaczęliśmy to nasze otwarcie, ale dało się wyczuć u chłopaków napięcie wywołane debiutem w piłce seniorskiej, dla nich to było naprawdę duże obciążenie psychiczne, chyba dla Nas wszystkich. Wiemy, o co gramy, chcemy zdobywać najwyższe cele, a to jest wszystko dla tych młodych ludzi obciążenie. Nasza gra od początku wyglądała dobrze, to my dyktowaliśmy warunku gry. Zdarzył się głupi błąd w 16 minucie meczu, który niestety kosztował Nas bramkę, jednak my dalej graliśmy konsekwentnie, z czasem uzyskiwaliśmy coraz większą przewagę, już w pierwszej połowie mogliśmy się pokusić o zdobycz bramkową, ale zaraz po przerwie się udało. W drugiej połowie zagraliśmy mądrze, aczkolwiek były mankamenty, Ci młodzie ludzie "gotują" się, przy fajnym prowadzeniu 3:1, czują tzw. krew i wydaje im się, że już dużo umieją i chcą jeszcze więcej pokazać, ale tak się nie da, trzeba dalej budować akcje konsekwentną grą, muszą to zrozumieć, wtedy naprawdę będzie fajnie się grało - powiedział po spotkaniu trener Arkadiusz Snopek.
W drugiej kolejce spotkań 23 sierpnia, Granat podejmował będzie na własnym stadionie Wisłę Nowy Korczyn. Początek spotkania o godzinie 17.00
Polanie Muszkieter Pierzchnica - GRANAT Skarżysko 1:4 (1:0)
1:0 Majewski '16
1:1 Zygmunt '53
1:2 Grzejszczyk '69
1:3 Imiela '84
1:4 Grzejszczyk '86
Granat: Michalski - Musiał, Styczyński, Chatys, Piętak (80.Rogoziński) - Orlikowski, Imiela, Głuszek (90.Miernik), Lisowski, Zygmunt, Grzejszczyk
żk - Musiał, Grzejszczyk, Imiela
Sędziował: Tomasz Olszak (Kielce)
Wyniki 1 kolejka
| NR | DRUŻYNA | Wynik | DRUŻYNA |
| 1 | Wisła Nowy Korczyn |
2:3 | Stal Kunów |
| 2 | GKS Nowiny |
3:1 | Wicher Miedziana Góra |
| 3 | Zieleń Żelisławice |
2:2 | Orlęta Kielce |
| 4 | Zenit Chmielnik |
4:0 | Koprzywianka Koprzywnica |
| 5 | Polanie Pierzchnica |
1:4 | GRANAT Skarżysko |
| 6 | Gród Ćmińsk |
6:0 | Sparta Dwikozy |
| 7 | Star Starachowice |
1:0 | Piast Stopnica |
| 8 | Orlicz Suchedniów |
0:6 | Moravia Morawica |
Tabela świętokrzyska liga okręgowa
| 1 | Moravia Morawica |
1 | 3 | 6-0 |
| 2 | Gród Ćmińsk |
1 | 3 | 6-0 |
| 3 | Zenit Chmielnik |
1 | 3 | 4-0 |
| 4 | GRANAT Skarżysko |
1 | 3 | 4-1 |
| 5 | GKS Nowiny |
1 | 3 | 3-1 |
| 6 | Stal Kunów |
1 | 3 | 3-2 |
| 7 | Star Starachowice |
1 |
3 | 1-0 |
| 8 | Orlęta Kielce |
1 | 1 | 2-2 |
| 9 | Zieleń Żelisławice |
1 | 1 |
2-2 |
| 10 | Wisła Nowy Korczyn |
1 | 0 | 2-3 |
| 11 | Piast Stopnica |
1 | 0 | 0-1 |
| 12 | Wicher Miedziana Góra |
1 | 0 | 1-3 |
| 13 | Polanie Pierzchnica |
1 | 0 | 1-4 |
| 14 | Koprzywianka Koprzywnica |
1 | 0 | 0-4 |
| 15 | ORLICZ Suchedniów |
1 | 0 | 0-6 |
| 16 | Sparta Dwikozy |
1 | 0 | 0-6 |
Zbyszek Biber

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.