Przełamanie Granatu, zwycięstwo w Muszynie
. W środę 29 kwietnia, piłkarze Granatu Skarżysko rozegrali 26 kolejkę spotkań III ligi małopolsko - świętokrzyskiej, podopieczni trenera Ireneusza Pietrzykowskiego po serii czterech porażek ligowych wreszcie zdobyli trzy punkty, pokonali na wyjeździe Poprad Muszynę 3:0, po bramkach Bartosza Gębury, Dawida Sali i Jana Kowalskiego.
Piłkarze Granatu Skarżysko wreszcie przełamali fatalną passę porażek, mimo iż do kontuzjowanych Damiana Chrzanowskiego i Mateusza Fryca dołączyli kapitan skarżyskiej jedenastki Marcin Kołodziejczyk i Mateusz Dziubek, trójkolorowi przywieźli z Muszyny komplet punktów.
Podopieczni trenera Irenausza Pietrzykowskiego jechali do Muszyny pełni nadziei, to miał być mecz na przełamanie, i taki był, Granat był drużyną dominującą na boisku, potwierdził to trzema bramkami. Pierwsza z nich padła w pierwszej połowie, w 35 minucie Jan Kowalski dośrodkował w pole karne z rzutu rożnego, Przemysław Kupczyk przepuścił piłę między nogami, ta trafiał pod nogę Bartosza Gębury, który dał prowadzenie Granatowi. Trójkolorowi mieli jeszcze kilka okazji do strzelenia bramki, ale zabrakło skuteczności. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Grantu 1:0
W drugiej odsłonie meczu obraz gry się nie zmienił, Granat kontrolował sytuację na boisku, gospodarze ani razu nie zagrozili bramce Michalskiego, jedynie kilka razy uderzali na bramkę ze stałych fragmentów gry. W 70 minucie Dawid Smolarczyk, który zagrał bardzo dobre spotkanie, został sfaulowany w polu karnym, sędzia Mariusz Kuś nie miał wątpliwości i wskazał na jedenasty metr, skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się Dawid Sala. Pięć minut przed końcem spotkania, ponownie Smolarczyk pada w polu karnym po faulu jednego z obrońców Popradu, tym razem do piłki podszedł Jan Kowalski, który pewnym strzałem ustalił wynik spotkania na 3:0.
Mecz nam się układał od samego początku, mimo, że ze składu wypadł Kołodziejczyk i Dziubek, tak głośnej szatni po meczu nie było już dawno, nasza przewaga przez cały mecz, przeciwnik Nam nie zagroził ani razu, bardzo potrzebne było nam to zwycięstwo - powiedział po meczu trener Ireneusz Pietrzykowski.
Podopieczni trenera Irenausza Pietrzykowskiego jechali do Muszyny pełni nadziei, to miał być mecz na przełamanie, i taki był, Granat był drużyną dominującą na boisku, potwierdził to trzema bramkami. Pierwsza z nich padła w pierwszej połowie, w 35 minucie Jan Kowalski dośrodkował w pole karne z rzutu rożnego, Przemysław Kupczyk przepuścił piłę między nogami, ta trafiał pod nogę Bartosza Gębury, który dał prowadzenie Granatowi. Trójkolorowi mieli jeszcze kilka okazji do strzelenia bramki, ale zabrakło skuteczności. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Grantu 1:0
W drugiej odsłonie meczu obraz gry się nie zmienił, Granat kontrolował sytuację na boisku, gospodarze ani razu nie zagrozili bramce Michalskiego, jedynie kilka razy uderzali na bramkę ze stałych fragmentów gry. W 70 minucie Dawid Smolarczyk, który zagrał bardzo dobre spotkanie, został sfaulowany w polu karnym, sędzia Mariusz Kuś nie miał wątpliwości i wskazał na jedenasty metr, skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się Dawid Sala. Pięć minut przed końcem spotkania, ponownie Smolarczyk pada w polu karnym po faulu jednego z obrońców Popradu, tym razem do piłki podszedł Jan Kowalski, który pewnym strzałem ustalił wynik spotkania na 3:0.
Mecz nam się układał od samego początku, mimo, że ze składu wypadł Kołodziejczyk i Dziubek, tak głośnej szatni po meczu nie było już dawno, nasza przewaga przez cały mecz, przeciwnik Nam nie zagroził ani razu, bardzo potrzebne było nam to zwycięstwo - powiedział po meczu trener Ireneusz Pietrzykowski.
W 27 kolejce spotkań (3 maja), Granat Skarżysko podejmował będzie na własnym stadionie Czarnych Połaniec. Początek spotkania godzina 17.00
Poprad Muszyna - GRANAT Skarżysko 0:1 (0:3)
0:1 Bartosz Gębura '35
0:2 Dawid Sala '70 (z karnego)
0:3 Jan Kowalski ' 85 (z karnego)
Granat: P. Michalski - Kupczyk, Sala, Gębura, Styczyński - Wolski, Mianowany, B. Michalski, Zygmunt (75. Markowicz ) – Kowalski, Smolarczyk
żk - Wolski
Sędziował: Mariusz Kuź
żk - Wolski
Sędziował: Mariusz Kuź
Wyniki 26 kolejki
| NR | DRUŻYNA | Wynik | DRUŻYNA |
| 1 | Wierna Małogoszcz |
2:0 |
Wolania Wola Rzędzińska |
| 2 | MKS Trzebinia/Siersza | 0:0 | Partyzant Radoszyce |
| 3 | Czarni Połaniec | 0:2 | Wisła Sandomierz |
| 4 | Poprad Muszyna | 0:2 | GRANAT Skarżysko |
| 5 | Łysica Bodzentyn | 1:1 | Unia Tarnów |
| 6 | Poronin Poroniec | 2:0 | KSZO 1929 Ostrowiec Św. |
| 7 | Wisła II Kraków | 0:1 | Garbarnia Kraków |
| 8 | Soła Oświęcim | 1:1 | Beskid Andrychów |
| 7 | Hutnik Nowa Huta Kraków | mecz 22.04 0:2 |
Korona II Kielce |
Tabela III liga małopolsko - świętokrzyska
| 1 | Wisła Sandomierz |
26 | 57 | 59-26 |
| 2 | Soła Oświęcim | 26 | 54 | 48-24 |
| 3 | Poroniec Poronin | 26 | 50 | 45-26 |
| 4 | Wisła II Kraków | 26 | 48 |
49-28 |
| 5 | Granat Skarżysko-Kam. | 26 | 47 | 44-21 |
| 6 | Garbarnia Kraków | 25 | 46 | 40-24 |
| 7 | Łysica Bodzentyn | 26 | 39 | 29-25 |
| 8 | KSZO Ostrowiec Św. | 26 | 39 | 36-27 |
| 9 | Hutnik Nowa Huta Kraków | 26 | 35 | 34-36 |
| 10 | Czarni Połaniec | 26 | 34 | 34-33 |
| 11 | Korona II Kielce | 26 | 32 | 39-45 |
| 12 | Beskid Andrychów | 26 | 32 | 31-42 |
| 13 | Wolania Wola Rzędzińska | 26 | 28 | 23-42 |
| 14 | Unia Tarnów | 25 | 27 | 22-33 |
| 15 | MKS Trzebinia Siersza | 26 | 21 | 20-32 |
| 16 | Poprad Muszyna | 26 | 19 | 15-35 |
| 17 | Wierna Małogoszcz | 26 | 16 | 17-43 |
| 18 | Partyzant Radoszyce | 26 | 14 | 18-61 |

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.