Wicelider za mocny, porażka STS-u z Czarnymi Rząśnia
. Siatkarze STS-u Skarżysko w przedostatnim spotkaniu rundy zasadniczej II ligi siatkówki mężczyzn podejmowali we własnej hali wicelidera LKS Czarnych Wirex Rząśnia, niespodzianki nie było, goście odnieśli pewne zwycięstwo wygrywając 0:3 (12:25,18:25,21:25).
Wicelider szybko rozprawił się z ostatnią drużyną w tabeli, spotkanie trwało godzinę i pięć minut. Pierwszy set zdecydowanie dla gości, mocny serwis i skuteczne ataki rywali pozwoliły im zwyciężyć do 12. W drugim secie gospodarze dobrze zagrali tylko na początku, prowadzili do wyniku 12:10, później rywale szybko przejęli inicjatywę pod siatką i wygrali drugą partię 25:18.
Najbardziej wyrównana walka toczyła się w trzecim secie, trener gości Sławomir Augustyniak dał pograć zmiennikom, to pozwoliło gospodarzom "powalczyć" z wyżej notowanymi rywalami do stanu 14:14, końcówka jednak ponownie należała do gości, którzy wygrali do 21 i całe spotkanie 3:0.
W ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej STS zmierzy się z liderem rozgrywek MKS Kalisz.
Najbardziej wyrównana walka toczyła się w trzecim secie, trener gości Sławomir Augustyniak dał pograć zmiennikom, to pozwoliło gospodarzom "powalczyć" z wyżej notowanymi rywalami do stanu 14:14, końcówka jednak ponownie należała do gości, którzy wygrali do 21 i całe spotkanie 3:0.
W ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej STS zmierzy się z liderem rozgrywek MKS Kalisz.
STS Skarżysko - Czarni Rząśnia 0:3 (12:25,18:25,21:25)
STS: Brojek, Tyszko, Pastuszka, Waligóra, Michalczak, Brodawka, Kowalik oraz Czyżewski, H.Kuźdub








































































ZB, Foto: Zbyszek Biber

{fcomments}








Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.