Porażka Gali Skarżysko w Sandomierzu
. Aby rozegrać spotkanie drugiej kolejki w Świętokrzyskiej Lidze Kadetek, zawodniczki MKS Gala Skarżysko K. udały się do Sandomierza by zmierzyć się z drużyną MUKS Piątka Sandomierz. Spotkanie zostało rozegrane w sobotnie przedpołudnie, a na mecz z drużyną pojechała 8 osobowa grupa kibiców aby dopingować Nasze dziewczyny.
Nasza drużyna wyjechała do Sandomierza w pełnym składzie, z zamiarem poprawienia błędów z pierwszego spotkania, rozegrania dobrego meczu i zdobycia kompletu punktów.
Pierwszy set to, początkowa dominacja Naszej drużyny, systematyczne powiększanie prowadzenia. Wszystko układało się bardzo dobrze do stanu 14-8, później coś się zacięło. Traciliśmy punkt za punktem, nie mogliśmy przerwać dobrej passy przeciwniczek. Serwis zawodniczek Piątki siał spustoszenie w Naszych szeregach. Zmiany dokonywane przez trenera Jaszewskego nie przynosiły zamierzonych skutków. Zdobycie przez Nasz zespół jeszcze tylko 2 punktów, przy 17 punktach Sandomierza pokazuje jaka zła sytuacja była w tym secie. Przegrywamy 16-25!
Drugi set, zaczął się znów od prowadzenia Naszego zespołu. Wydawało się ze przerwa pomiędzy setami wpłynęła pozytywnie na zespół. Gra była poukładana, częściej kończyliśmy akcje zdecydowanymi atakami i powstrzymywaliśmy ataki przeciwniczek skutecznymi blokami. Gra w tym secie powoli zbliżała się do końca, Nasze zawodniczki prowadziły już 22-12 i słychać było z trybun „jeszcze trzy, jeszcze trzy …” i znów zaczęły się kłopoty. Nie potrafiliśmy zdobyć punktów które zapewniłyby zwycięstwo w secie. Nastąpiła powtórka z pierwszego seta, załamanie gry, brak przyjęcia, nieskończone akcje. Tym razem przeciwnik zdobywa 13 punktów a Nasz zespół również tylko 2 punkty. Kolejny set przegrany tym razem już tylko 24-26.
Kolejna część spotkania, to wyrównana gra, w której żadnej z drużyn nie udało się zdobyć prowadzenia większego niż dwa punkty. W Naszym zespole widać było wolę walki i chęć poprawienia swojej sytuacji w tym meczu. Dziewczyny nie chciały się poddać bez walki. Gdy prowadziliśmy 22-18 już widzieliśmy na tablicy wynik 1-2 w setach i chcieliśmy czekać na kolejne sety, tymczasem sytuacja z poprzednich setów znów się powtórzyła i niestety to był ostatni set tego spotkania. MUKS Piątka znów wykorzystała okres słabszej gry MKS-u i pokonała Nasz zespół. Przegraliśmy i tego seta w stosunku 24-26.
Rzeczywistość okazała się brutalna, ponieważ mimo prowadzenia gry zawodniczki MKS zeszły z parkietu pokonane. Zdenerwowanie Naszych zawodniczek było bardzo duże, zdawały sobie sprawę ze swojego słabszego dnia. Są drużyną i nie szukały winy poszczególnych zawodniczek. Już myślami były przy kolejnym spotkaniu, obiecując lepszą postawę.
Nasza drużyna wyjechała do Sandomierza w pełnym składzie, z zamiarem poprawienia błędów z pierwszego spotkania, rozegrania dobrego meczu i zdobycia kompletu punktów.
Pierwszy set to, początkowa dominacja Naszej drużyny, systematyczne powiększanie prowadzenia. Wszystko układało się bardzo dobrze do stanu 14-8, później coś się zacięło. Traciliśmy punkt za punktem, nie mogliśmy przerwać dobrej passy przeciwniczek. Serwis zawodniczek Piątki siał spustoszenie w Naszych szeregach. Zmiany dokonywane przez trenera Jaszewskego nie przynosiły zamierzonych skutków. Zdobycie przez Nasz zespół jeszcze tylko 2 punktów, przy 17 punktach Sandomierza pokazuje jaka zła sytuacja była w tym secie. Przegrywamy 16-25!
Drugi set, zaczął się znów od prowadzenia Naszego zespołu. Wydawało się ze przerwa pomiędzy setami wpłynęła pozytywnie na zespół. Gra była poukładana, częściej kończyliśmy akcje zdecydowanymi atakami i powstrzymywaliśmy ataki przeciwniczek skutecznymi blokami. Gra w tym secie powoli zbliżała się do końca, Nasze zawodniczki prowadziły już 22-12 i słychać było z trybun „jeszcze trzy, jeszcze trzy …” i znów zaczęły się kłopoty. Nie potrafiliśmy zdobyć punktów które zapewniłyby zwycięstwo w secie. Nastąpiła powtórka z pierwszego seta, załamanie gry, brak przyjęcia, nieskończone akcje. Tym razem przeciwnik zdobywa 13 punktów a Nasz zespół również tylko 2 punkty. Kolejny set przegrany tym razem już tylko 24-26.
Kolejna część spotkania, to wyrównana gra, w której żadnej z drużyn nie udało się zdobyć prowadzenia większego niż dwa punkty. W Naszym zespole widać było wolę walki i chęć poprawienia swojej sytuacji w tym meczu. Dziewczyny nie chciały się poddać bez walki. Gdy prowadziliśmy 22-18 już widzieliśmy na tablicy wynik 1-2 w setach i chcieliśmy czekać na kolejne sety, tymczasem sytuacja z poprzednich setów znów się powtórzyła i niestety to był ostatni set tego spotkania. MUKS Piątka znów wykorzystała okres słabszej gry MKS-u i pokonała Nasz zespół. Przegraliśmy i tego seta w stosunku 24-26.
Rzeczywistość okazała się brutalna, ponieważ mimo prowadzenia gry zawodniczki MKS zeszły z parkietu pokonane. Zdenerwowanie Naszych zawodniczek było bardzo duże, zdawały sobie sprawę ze swojego słabszego dnia. Są drużyną i nie szukały winy poszczególnych zawodniczek. Już myślami były przy kolejnym spotkaniu, obiecując lepszą postawę.
MUKS Piątka Sandomierz - MKS Gala Skarżysko 3-0 (25-16, 26-24, 26-24)
Gala: Wito Maria, Wikło Aleksandra, Jędrzejczyk Aleksandra, Wnukowska Wiktoria, Switowska Paulina, Sidor Ewa (L), Fitas Patrycja, Piętak Aleksandra (L), Łękawska Dominika, Kubicka Aleksandra (K), Mosiołek Agnieszka, Ungier Aleksandra.Trener Jaszewski Grzegorz.
W sobotę 11 października o godz.10.00 zapraszamy na mecz MKS Gala - MKS Neptun Końskie, spotkanie odbędzie się na hali I LO.

















JM, Foto: archiwum MKS Gala

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.