Derby na remis, twierdza Bodzentyn nadal nie zdobyta
. W sobotę 13 września piłkarze Granatu Skarżysko zmierzyli się w meczu wyjazdowym z Łysicą Bodzentyn, derby województwa zakończyły się tradycyjnie bezbramkowym remisem.
Granat Skarżysko pod wodzą trenera Ireneusza Pietrzykowskiego w Bodzentynie jeszcze nie wygrał, w przedmeczowych rozmowach głośno mówiło się, ze kolejna potyczka tych drużyn również może zakończyć się wynikiem bezbramkowym. Tak też się stało, twierdza Bodzentyn nadal nie została zdobyta przez skarżyskich piłkarzy, mecz zakończył się tradycyjnie remisem 0:0. Dobrą wiadomością jest pojawianie się na boisku Marcina Kołodziejczyka, który zagrał dzisiaj po raz pierwszy w tym sezonie po leczonej kontuzji.
Przez pierwsze pół godziny na boisku niewiele się działo, gra toczyła się głównie w środku pola, obie drużyny nie stwarzały groźnych sytuacji, pierwszy celny strzał Granat oddał dopiero w 28 minucie, gospodarze zagrozili bramce już na początku meczu w 6 minucie groźnie głową strzelał jeden z zawodników Łysicy, ale piłka tylko minęła słupek. W 33 minucie Wójtowicz był bliski zdobycia bramki, przymierzył koło słupka, Michalski w porę interweniował, trzy minuty później mogło być 1:0 dla gospodarzy, Anduła dostał podanie na piąty metr uderzył z pierwszej piłki i trafił w poprzeczkę, piła odbiła się od linii bramkowej i wyszła w boisko. W 38 minucie Granat groźnie odpowiedział, Michalski uderzył z dystansu, ale piłka trafia tylko w słupek bramki strzeżonej przez Dymanowskiego. W 45 minucie Jan Kowalski wbiegł w pole karne, przemierzył w okienko, ale strzał był zbyt lekki i bramkarz Łysicy pewnie obronił. Do przerwy remis 0:0.
Druga połowa również nie przyniosła bramek, choć obie drużyny miały kilka okazji do strzelenia bramki, w 68 minucie Michalski zagrał wzdłuż linii bramkowej, wystarczyło tylko dołożyć nogę, ale Paweł Markowicz nie zdążył uderzyć na bramkę rywali, został uprzedzony przez obrońców gospodarzy. w 72 minucie miała miejsce podobna sytuacja, znowu Michalski zagrywa w pole karne, ale Fryc w najważniejszym momencie minął się z piłką.
W 81 minucie Damian Chrzanowski uderzał z rzutu wolnego z 17 metrów, przymierzył koło słupka, jednak Dymanowski pewnie interweniował, chwilę później na boisku pojawił się Marcin Kołodziejczyk, który wraca do gry po przerwie związanej z kontuzją, kapitan skarżyskiej drużyny został przywitany gromkimi brawami przez licznie zgromadzoną skarżyską publiczność. W 87 minucie Patryk Ostrowski dośrodkował w pole karne, do piłki nikt nie doszedł a ta o centymetry minęła słupek, w 90 minucie Pawłowski miał piłkę meczową, po rzucie rożnym obrońcy Granatu wybili piłkę na 12 metr wprost pod nogę Pawłowskiego, ten przymierzył idealnie koło słupka, na szczęście świetnie interweniował Przemysław Michalski broniąc swój zespół przed porażką.
Derby województwa świętokrzyskiego zakończyły się sprawiedliwym remisem 0:0
Kolejne spotkanie Granat zagra już w środę 17 września, podopieczni trenera Ireneusza Pietrzykowskiego zagrają awansem mecz z 10 kolejki z Czarnymi Połaniec ( mecz miał odbyć się 28 września w Skarżysku, został przeniesiony do Połańca). W niedzielę 21 września Granat podejmował będzie na własnym stadionie Poprad Muszynę.
Przez pierwsze pół godziny na boisku niewiele się działo, gra toczyła się głównie w środku pola, obie drużyny nie stwarzały groźnych sytuacji, pierwszy celny strzał Granat oddał dopiero w 28 minucie, gospodarze zagrozili bramce już na początku meczu w 6 minucie groźnie głową strzelał jeden z zawodników Łysicy, ale piłka tylko minęła słupek. W 33 minucie Wójtowicz był bliski zdobycia bramki, przymierzył koło słupka, Michalski w porę interweniował, trzy minuty później mogło być 1:0 dla gospodarzy, Anduła dostał podanie na piąty metr uderzył z pierwszej piłki i trafił w poprzeczkę, piła odbiła się od linii bramkowej i wyszła w boisko. W 38 minucie Granat groźnie odpowiedział, Michalski uderzył z dystansu, ale piłka trafia tylko w słupek bramki strzeżonej przez Dymanowskiego. W 45 minucie Jan Kowalski wbiegł w pole karne, przemierzył w okienko, ale strzał był zbyt lekki i bramkarz Łysicy pewnie obronił. Do przerwy remis 0:0.
Druga połowa również nie przyniosła bramek, choć obie drużyny miały kilka okazji do strzelenia bramki, w 68 minucie Michalski zagrał wzdłuż linii bramkowej, wystarczyło tylko dołożyć nogę, ale Paweł Markowicz nie zdążył uderzyć na bramkę rywali, został uprzedzony przez obrońców gospodarzy. w 72 minucie miała miejsce podobna sytuacja, znowu Michalski zagrywa w pole karne, ale Fryc w najważniejszym momencie minął się z piłką.
W 81 minucie Damian Chrzanowski uderzał z rzutu wolnego z 17 metrów, przymierzył koło słupka, jednak Dymanowski pewnie interweniował, chwilę później na boisku pojawił się Marcin Kołodziejczyk, który wraca do gry po przerwie związanej z kontuzją, kapitan skarżyskiej drużyny został przywitany gromkimi brawami przez licznie zgromadzoną skarżyską publiczność. W 87 minucie Patryk Ostrowski dośrodkował w pole karne, do piłki nikt nie doszedł a ta o centymetry minęła słupek, w 90 minucie Pawłowski miał piłkę meczową, po rzucie rożnym obrońcy Granatu wybili piłkę na 12 metr wprost pod nogę Pawłowskiego, ten przymierzył idealnie koło słupka, na szczęście świetnie interweniował Przemysław Michalski broniąc swój zespół przed porażką.
Derby województwa świętokrzyskiego zakończyły się sprawiedliwym remisem 0:0
Kolejne spotkanie Granat zagra już w środę 17 września, podopieczni trenera Ireneusza Pietrzykowskiego zagrają awansem mecz z 10 kolejki z Czarnymi Połaniec ( mecz miał odbyć się 28 września w Skarżysku, został przeniesiony do Połańca). W niedzielę 21 września Granat podejmował będzie na własnym stadionie Poprad Muszynę.
Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu Skarżysko

Arkadiusz Bilski-trener Łysicy Bodzentyn






















































Łysica Akamit Bodzentyn - Granat Skarżysko 0:0
żk: Kardas (Łysica) - Chrzanowski (Granat).
Sędziował: Mariusz Kuś (Tarnów)
Wyniki 8 kolejki:
Łysica: Dymanowski - Szymoniak , Kardas , Kula - Gardynik(59' M. Kalista ), Płusa - Wójtowicz , P. Kalista (65' Fortuna ), Piwowarczyk (54' Wiecha ) - Anduła (70' Pawłowski ), Michta.
Granat: P. Michalski - Chrzanowski , Gębura, Styczyński , Ostrowski - Sala , B. Michalski , Imiela (83' Kołodziejczyk ), Smolarczyk (61' Markowicz ) - Kowalski (65' Dziubek ), Malinowski (61'Fryc).
Granat: P. Michalski - Chrzanowski , Gębura, Styczyński , Ostrowski - Sala , B. Michalski , Imiela (83' Kołodziejczyk ), Smolarczyk (61' Markowicz ) - Kowalski (65' Dziubek ), Malinowski (61'Fryc).
żk: Kardas (Łysica) - Chrzanowski (Granat).
Sędziował: Mariusz Kuś (Tarnów)
Wyniki 8 kolejki:
| Łysica Bodzentyn | 0:0 | Granat Skarżysko |
| Poprad Muszyna | 0:4 | Wisła Sandomierz |
| Wierna Małogoszcz | 0:1 |
Beskid Andrychów |
| Wisła II Kraków | 1:2 | KSZO 1929 Ostrowiec Św. |
| MKS Trzebinia/Siersza | 2:0 | Wolania Wola Rzędzińska |
| Hutnik Kraków | 2:0 | Partyzant Radoszyce |
| Soła Oświęcim | 0:2 | Garbarnia Kraków |
| Poronin Poroniec | 3:0 |
Unia Tarnów |
| Czarni Połaniec | 3:2 |
Korona II Kielce |
Tabela III liga małopolsko - świętokrzyska
| 1 | Poroniec Poronin | 8 | 18 | 17-6 |
| 2 | Granat Skarżysko-Kam. | 8 | 18 | 10-4 |
| 3 | Soła Oświęcim | 8 | 16 | 16-7 |
| 4 | Wisła II Kraków | 8 | 15 | 13-8 |
| 5 | KSZO Ostrowiec Św. | 8 | 14 | 11-7 |
| 6 | Czarni Połaniec | 7 | 14 | 8-5 |
| 7 | Wisła Sandomierz | 7 | 13 | 17-10 |
| 8 | Hutnik Kraków | 7 | 13 | 11-5 |
| 9 | MKS Trzebinia/Siersza | 8 | 11 | 12-7 |
| 10 | Beskid Andrychów | 8 | 10 | 9-14 |
| 11 | Wolania Wola Rzędzińska | 8 | 9 | 9-11 |
| 12 | Garbarnia Kraków | 7 | 8 | 9-8 |
| 13 | Łysica Bodzentyn | 7 | 8 | 6-12 |
| 14 | Poprad Muszyna | 8 | 7 | 6-11 |
| 15 | Korona II Kielce | 8 | 5 | 8-16 |
| 16 | Partyzant Radoszyce | 8 | 5 | 7- 17 |
| 17 | Unia Tarnów | 8 | 4 | 7-17 |
| 18 | Wierna Małogoszcz | 8 | 3 | 3-14 |
ZB, Foto: Mariusz Busiek

{fcomments}

{fcomments}











Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.