Granat po pierwszym sparingu, porażka z Koroną Kielce
. W piątek 11 lipca piłkarze Granatu Skarżysko rozegrali pierwsze spotkanie sparingowe w ramach przygotowań do nowego sezonu, podopieczni trenera Ireneusz Pietrzykowskiego zmierzyli się z extraklasową drużyną Korony Kielce. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem kielczan 4:2.
Granat Skarżysko w sobotę miał rozegrać pierwsze spotkanie kontrolne z Radomiakiem Radom, jednak extraklasowa Korona Kielce zaproponowała sparing w piątkowe przedpołudnie, trener Pietrzykowski nie mógł nie skorzystać z takiej propozycji.
W spotkaniu tym nie wystąpili Marcin Kołodziejczyk i Mateusz Fryc, w pierwszej połowie zobaczyliśmy nowych zawodników Przemysława Kupczyka Jana Kowalskiego, Dawida Salę i Adama Imielę, w drugiej na boisku pojawili sie Przemysław Michalski, Kacper Górski i Piotr Ostrowski.
Mimo, iż dla piłkarzy Granatu było to pierwsze spotkanie po urlopach zaprezentowali się bardzo dobrze na tle Korony Kielce, która już niebawem rozpoczyna ligowe zmagania.
Początek spotkania należał do podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza, którzy szybko zdobyli prowadzenie, już w 5 minucie Daniel Gołębiewski pokonał Konrada Majcherczyka wykorzystując błąd obrońców Granatu. W 18 minucie Janek Kowalski dośrodkował w pole karne, do piłki najwyżej wyskoczył Kupczyk, który strzałem głową trafia w słupek. W 26 minucie Adam Imiela był faulowany przed polem karnym, skutecznym egzekutorem rzutu wolnego okazał się Jan Kowalski, który strzałem przy słupku pokonał Kosiorowskiego. W 33 minucie Korona ponownie wyszła na prowadzenie, Nabil Aankour dośrodkował w pole karne do Pawła Sobolewskiego, a ten strzałem z około siedmiu metrów wpakował piłkę do bramki Granatu.
W 40 minucie Gołębiewski strzela bramkę, ale wcześniej sędzia wskazał pozycje spalonego. W 44 minucie Bartosz Kwiecień zastawiał w polu karnym piłkę i czekał, aż wyjdzie do niej Sebastian Kosiorowski, ten jednak nie zamierzał interweniować, sytuację tą wykorzystał Bartosz Malinowski, który jako pierwszy chciał dobiec do piłki, jednak został sfaulowany w polu karnym przez Kwietnia i sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę zamienił Adam Imiela.
Początek drugiej połowy to lekka przewaga Granatu, ale bramkę strzelili żółto - czerwoni, w 55 minucie dośrodkowanie z lewej strony Marcina Cebuli w pole karne wykorzystuje Bartosz Kwiecień, który głową pokonuje Michalskiego. W 75 minucie dobra akcja Imieli mogła zakończy się bramką , jednak w ostatniej chwili piłkę spod nóg wybijają mu obrońcy gospodarzy. W 84 minucie Korona zdobywa czwartą bramkę, Mateusz Janiec bezpośrednio z rzutu wolnego wpakował piłkę do bramki trójkolorowych. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Korony Kielce 4:2.
Już jutro (w sobotę 12 lipca) Granat zagra kolejny sparing, o godzinie 11.00 rozpocznie się spotkanie z Radomiakiem Radom.
Granat Skarżysko w sobotę miał rozegrać pierwsze spotkanie kontrolne z Radomiakiem Radom, jednak extraklasowa Korona Kielce zaproponowała sparing w piątkowe przedpołudnie, trener Pietrzykowski nie mógł nie skorzystać z takiej propozycji.
W spotkaniu tym nie wystąpili Marcin Kołodziejczyk i Mateusz Fryc, w pierwszej połowie zobaczyliśmy nowych zawodników Przemysława Kupczyka Jana Kowalskiego, Dawida Salę i Adama Imielę, w drugiej na boisku pojawili sie Przemysław Michalski, Kacper Górski i Piotr Ostrowski.
Mimo, iż dla piłkarzy Granatu było to pierwsze spotkanie po urlopach zaprezentowali się bardzo dobrze na tle Korony Kielce, która już niebawem rozpoczyna ligowe zmagania.
Początek spotkania należał do podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza, którzy szybko zdobyli prowadzenie, już w 5 minucie Daniel Gołębiewski pokonał Konrada Majcherczyka wykorzystując błąd obrońców Granatu. W 18 minucie Janek Kowalski dośrodkował w pole karne, do piłki najwyżej wyskoczył Kupczyk, który strzałem głową trafia w słupek. W 26 minucie Adam Imiela był faulowany przed polem karnym, skutecznym egzekutorem rzutu wolnego okazał się Jan Kowalski, który strzałem przy słupku pokonał Kosiorowskiego. W 33 minucie Korona ponownie wyszła na prowadzenie, Nabil Aankour dośrodkował w pole karne do Pawła Sobolewskiego, a ten strzałem z około siedmiu metrów wpakował piłkę do bramki Granatu.
W 40 minucie Gołębiewski strzela bramkę, ale wcześniej sędzia wskazał pozycje spalonego. W 44 minucie Bartosz Kwiecień zastawiał w polu karnym piłkę i czekał, aż wyjdzie do niej Sebastian Kosiorowski, ten jednak nie zamierzał interweniować, sytuację tą wykorzystał Bartosz Malinowski, który jako pierwszy chciał dobiec do piłki, jednak został sfaulowany w polu karnym przez Kwietnia i sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę zamienił Adam Imiela.
Początek drugiej połowy to lekka przewaga Granatu, ale bramkę strzelili żółto - czerwoni, w 55 minucie dośrodkowanie z lewej strony Marcina Cebuli w pole karne wykorzystuje Bartosz Kwiecień, który głową pokonuje Michalskiego. W 75 minucie dobra akcja Imieli mogła zakończy się bramką , jednak w ostatniej chwili piłkę spod nóg wybijają mu obrońcy gospodarzy. W 84 minucie Korona zdobywa czwartą bramkę, Mateusz Janiec bezpośrednio z rzutu wolnego wpakował piłkę do bramki trójkolorowych. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Korony Kielce 4:2.
Już jutro (w sobotę 12 lipca) Granat zagra kolejny sparing, o godzinie 11.00 rozpocznie się spotkanie z Radomiakiem Radom.
Korona Kielce - Granat Skarżysko 4:2 (22)
1:0 Daniel Gołebiewski '5
1:1 Jan Kowalski '26
2:1 PAweł Sobolewski '34
2:2 Adam Imiela '44 (z rzutu karnego)
3:2 Bartosz Kwiecień '56
4:2 Mateusz Janiec '84
Granat: Majcherczyk - Chrzanowski, Styczyński, Gębura, Kupczyk - Sala, Imiela, B. Michalski, Smolarczyk - Malinowski, Kowalski oraz P.Michalski, Lisowski, Górski, Ostrowski, Mianowany, P.Markowicz, Gajos
Korona: Kosiorowski - Kuzera (46' Dejmek), Kwiecień, Wrześniewski, Sylwestrzak - Janiec, Cebula, Aankour (46' Uniat), Sobolewski - Gołębiewski, Trytko

Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu Skarżysko
Korona: Kosiorowski - Kuzera (46' Dejmek), Kwiecień, Wrześniewski, Sylwestrzak - Janiec, Cebula, Aankour (46' Uniat), Sobolewski - Gołębiewski, Trytko

Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu Skarżysko










































































































ZB, Foto: Zbyszek Biber

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.