Piłkarze rezerw Granatu podsumowali zakończony sezon 2012/13
.W piątek 5 lipca na Rejowie przy ognisku i grillu sztab szkoleniowy oraz piłkarze rezerw Granatu Skarżysko podsumowali zakończony sezon 2012/13 A klasy Grupy I.
Była to doskonała okazja do rozmowy z trenerem rezerw Granatu Skarżysko Rafałem Gołofitem, przypomnijmy drużyn rezerw zakończyła sezon na 5 miejscu z dorobkiem 40 punktów na koncie i dorobkiem bramkowym 47 - 39. W sezonie 2012/13 drużynę prowadziło trzech trenerów Seweryn Dejworek, Kaziemierz Krakowiak i Rafał Gołofit.
Rozmawiamy z trenerem Rafałem Gołofitem
Z.B Skąd się wziął pomysł objęcia przez Ciebie funkcji trenera rezerw Granatu ?
R.G Po rozstaniu się klubu z Sewerynem Dejworkiem drużynę przejął trener Kazimiarz Krakowiak, który pod konieec rundy jesiennej stwierdził,że nie podoła prowadzić dwóch zespołów na raz czyli juniorów starszych i seniorów drugiej drużyny, powstała potrzeba powołania trenera drużyny rezerw , Ireneusz Pietrzykowski trener pierwszego zespołu stwierdził,że moja osoba jest naturalnym kandydatem gdyż byłem jego asystentem przez dwa lata , ukończyłem kurs trenerski UEFA B i zarząd klubu postanowił dać mi szansę za co jestem im wdzięczny.
Z.B Które miejsce zajmował zespół gdy go przejmowałeś ?
R.G Przejmowałem zespół na 5 miejscu, gdzie mieliśmy tyle samo punktów co czwarta Lechia Strawczyn, ale gorszy bilans bezpośrednich meczów, zakończyliśmy sezon również na 5 miejscu więc status quo zachowany.
ZB Jaki cel postawił przed Tobą zarząd ?
R.G Zadanie jakie dostałem to przedewszystkim utrzymanie tego zespołu w takim kształcie żeby ilość zawodników trenujących była na tyle bezpieczna ,żeby pozwalało nam to utrzymać ten zespół w miarę stablinie w A klasie ,żeby nie był wstydu,że gdzieś tam jedziemy na mecz w osimu - dziesięcu czy dwynastu, to Nam się udało bo kadra była dość liczna, natomiast jeśli chodzi o cele sportowe w luźniej rozmowie z kierownikiem klubu Markiem Gajdą gdy zdażyła się szansa po zbliżeniu się na 5 punktów do drugiego miejsca premiowanego awansem mówił,że gdyby się udało to żeby próbować awansować, natomiast nastąpiła duża rotacja w składzie, po remisie z Zieleniem Żelisławice liderzy uciekli na 8-9 punktów i to była już za duża przewaga aby ich dogonić, nie byłem postawiony pod ścianą,że muszę zająć 1 -3 miejsce, umówliśmy się ,że te pierwsze pół roku będzie takie badawcze zarówno dla Mnie jak i dla zespołu
Z.B Ile punktów zdobył zespół pod twoją wodzą ?
R.G Zdobyłem 19 punktów - pięć zwycięstw,cztery remisy i cztery porażki, przy czym potrafiliśmy ograć Gród Ćmińsk,który awansował ,wygraliśmy 1:0 po bramce w 90 minucie Michała Prusa - Niewiadomskiego ,który akurat wtedy Nam pomógł,ale też potrafiliśmy przegrać u siebie z Górnem 2:4, ten zespół tworzyli młodzi ludzie, więc ciężko było o stablilizację formy
Z.B Który z zawodników drużyny rezerw miał największe szansę przebić sie do pierwszego zespołu?
R.G Na początku mojej pracy z zespołem wydawało się,że taką szansę ma Patryk Zabawski, to był zawodnik,którego już po pierwszym sparingu wygranym w Jastrzębiu 1:0 poleciłem do kadry pierwszego zespołu, wydawało się ,że to może iść w dobrym kierunku, natomiast później on był chory na różyczkę, przytrafiła się kontuzuja i to spowodowało,że jego forma spadła, jednak uważam ,że jest to zawodnik,któremu warto się przyglądać i gdzieś tam w niedalekiej przyłszłości coś z tego może być. Napewno Tomek Winiarski, który doszedł do nas z drużyny juniorów , pierwszy mecz rozegrał z Czarnowią Kielce i strzelił bramkę, twardy zwodnik,który nogi nie odstawi , jest to zawodnik,który już trenuje z pierwszym zespołem.Bartek Krzymieński debiutował w kadrze pierwszej drużyny w meczu z Juventą Starachowice wygranym przez Granat 4:0 gdzie dostał szansę gry przez parę minut , natomiast końcówkę rundy miał nieudaną znalazł się u Nas w okrasie przygotowawczym , zniknął na chwilę z powodu przygotowywania się do matury , wrócił na końcówkę rundy.
Z.B Które spotkanie było najlepsze w wykonaniu zespołu w rundzie wiosennej ?
R.G Chwilami naprawdę fajnie się oglądało ten zespół , pamiętam taki mecz z Astrą Piekoszów, gdzie ta drużyna próbowała Nas podejść presingiem, potrafiliśmy kilkoma podania wyjść z tego presingu , przenieść cieżar gry na drugą stronę i próbować ich kontorwać, uważam ,że Astra to zespół najbardziej poukładany w A klasie kilku starszych zawodników,kilku młodych,mimo to chłopcy wiedzieli co z tą piłką zrobić, wiedzieli jak się mają zachowywać na boisku, mimmo porażki 2:0 najbardziej szkoda mi tego meczu u siebie.
Natomist jesli chodzi o mecze wyjazdowe to przykrym dla mnie był mecz z Politechniką Kielce gdzie prowadziliśmy 1:0 , uważam ,że do przerwy powinniśmy prowadzić przynajmniej kilkoma bramkami , zdominowaliśy przeciwnika, graliśmy o dwie klasy lepiej , problemem była skuteczność z którą zresztą borykaliśmy się przez całą rundę, wracając do meczu prowadząc 1:0 rywal odwrócił losy spotania w ciągu 40 sekund strzelając dwie bramki , później udało się doprowadzić do stanu 3:2 dla Nas, niestety w ostatniej akcji meczu rywale doprowadząją do remisu 3:3 , także tego meczu najbardziej mi szkoda. Przegraliśmy u siebie zbyt dużą ilość meczów , natomiast jeśli chodzi o wyjazdy nie zdobyliśmy dużej ilości punktów bo zaledwie siedem, bilans meczow wyjazdowych jedno zwycięstwo, cztery remisy i jedna porażka.
Z..B Który z piłkarzy szczególnie się wyróżniał w tej rundzie ?
Za zaangażowanie, za charakter do piłki napewno można wyróżnić kapitana zespołu Norberta Rogalskiego, jest to człowiek ,któremu najbardziej zależy , ja pamietam jak po meczu remisowym właśnie z Politechniką siedział w szatni 20 minut z ręcznikiem na głowie i straszeni przeżywał to spotkanie, był poprostu wściekły, on żyje tym Granatemm to jest jego wychowanek , miał okazję odejść do Staru Starachowice , powiedział mi w życiu trenerze ja zostaje tutaj, także napewno neleży go wyróżnić jeśli chodzi o sprawy mentalne, ale także jako zawodnik daje z siebie wszystko na boisku.
Należy pamiętać też o Kamilu Derlatce, zawodniku który był kiedyś w kadrze pierwszego zespołu , po dłuższej przerwie z piłką wrócił do drugiejo zespołu , napewno Nam pomógł, początek rundy bardzo udany,później kontuzja spowodowała obniżkę formy w końcówce rundy, ale napewno pożyteczny zawodnik, który bardzo nam pomógł. Jest jeszcze Paweł Rzeszowski, zawodnik w którego nie wierzyłem na początku , później jak się okazało człowiek orkiestra , potrafił zagrać zarówno w defensywie jak i w pomocy, strzelił trzy bramki, w jednym spotkaniu z konieczności musiał stanać w bramce.
Ciężko mi tu nie wspomnieć o Krzysiu Chatysie, jest to chłopak,który też zostawia dużo zdrowia na boisku , ma bardzo fajnie ułożoną prawą nogę i w przyszłości może być z niego pociecha.
Pozytywną postacią zarówno na boisku jak i w szatni był Grzegorz Turbiarz, dobry duch tego zespołu, człowiek,który był na każdym treningu, meczu , można by opowidać anegdoty o tym człowiek bowiem jemu usta sie nie zamykały, sypał kawałami z rękawa , nie można nic złego o inm powiedzieć, napewno miał duży rozbrat piłką, jako napastnik bramki nie strzelił , napewno to nie jest dobra laurka dla nieg o, ale miał kilka dobrych występów , napewno lepiej było mu grać na wyjazdach.
Chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom za walkę i zaangażowanie w każdym spotkaniu, szczególne podziękowania należą się kierownikowi drużyny Mariuszowi Jakubiakowi,który zjamował się sprawami organizacyjnymi , podziękowania należą się również Maciejowi Orynkowi i Grzegorzowi Ciurze za okazaną pomoc.














Z.B ,Foto :Zbyszek Biber
Była to doskonała okazja do rozmowy z trenerem rezerw Granatu Skarżysko Rafałem Gołofitem, przypomnijmy drużyn rezerw zakończyła sezon na 5 miejscu z dorobkiem 40 punktów na koncie i dorobkiem bramkowym 47 - 39. W sezonie 2012/13 drużynę prowadziło trzech trenerów Seweryn Dejworek, Kaziemierz Krakowiak i Rafał Gołofit.
Rozmawiamy z trenerem Rafałem Gołofitem
Z.B Skąd się wziął pomysł objęcia przez Ciebie funkcji trenera rezerw Granatu ?
R.G Po rozstaniu się klubu z Sewerynem Dejworkiem drużynę przejął trener Kazimiarz Krakowiak, który pod konieec rundy jesiennej stwierdził,że nie podoła prowadzić dwóch zespołów na raz czyli juniorów starszych i seniorów drugiej drużyny, powstała potrzeba powołania trenera drużyny rezerw , Ireneusz Pietrzykowski trener pierwszego zespołu stwierdził,że moja osoba jest naturalnym kandydatem gdyż byłem jego asystentem przez dwa lata , ukończyłem kurs trenerski UEFA B i zarząd klubu postanowił dać mi szansę za co jestem im wdzięczny.
Z.B Które miejsce zajmował zespół gdy go przejmowałeś ?
R.G Przejmowałem zespół na 5 miejscu, gdzie mieliśmy tyle samo punktów co czwarta Lechia Strawczyn, ale gorszy bilans bezpośrednich meczów, zakończyliśmy sezon również na 5 miejscu więc status quo zachowany.
ZB Jaki cel postawił przed Tobą zarząd ?
R.G Zadanie jakie dostałem to przedewszystkim utrzymanie tego zespołu w takim kształcie żeby ilość zawodników trenujących była na tyle bezpieczna ,żeby pozwalało nam to utrzymać ten zespół w miarę stablinie w A klasie ,żeby nie był wstydu,że gdzieś tam jedziemy na mecz w osimu - dziesięcu czy dwynastu, to Nam się udało bo kadra była dość liczna, natomiast jeśli chodzi o cele sportowe w luźniej rozmowie z kierownikiem klubu Markiem Gajdą gdy zdażyła się szansa po zbliżeniu się na 5 punktów do drugiego miejsca premiowanego awansem mówił,że gdyby się udało to żeby próbować awansować, natomiast nastąpiła duża rotacja w składzie, po remisie z Zieleniem Żelisławice liderzy uciekli na 8-9 punktów i to była już za duża przewaga aby ich dogonić, nie byłem postawiony pod ścianą,że muszę zająć 1 -3 miejsce, umówliśmy się ,że te pierwsze pół roku będzie takie badawcze zarówno dla Mnie jak i dla zespołu
Z.B Ile punktów zdobył zespół pod twoją wodzą ?
R.G Zdobyłem 19 punktów - pięć zwycięstw,cztery remisy i cztery porażki, przy czym potrafiliśmy ograć Gród Ćmińsk,który awansował ,wygraliśmy 1:0 po bramce w 90 minucie Michała Prusa - Niewiadomskiego ,który akurat wtedy Nam pomógł,ale też potrafiliśmy przegrać u siebie z Górnem 2:4, ten zespół tworzyli młodzi ludzie, więc ciężko było o stablilizację formy
Z.B Który z zawodników drużyny rezerw miał największe szansę przebić sie do pierwszego zespołu?
R.G Na początku mojej pracy z zespołem wydawało się,że taką szansę ma Patryk Zabawski, to był zawodnik,którego już po pierwszym sparingu wygranym w Jastrzębiu 1:0 poleciłem do kadry pierwszego zespołu, wydawało się ,że to może iść w dobrym kierunku, natomiast później on był chory na różyczkę, przytrafiła się kontuzuja i to spowodowało,że jego forma spadła, jednak uważam ,że jest to zawodnik,któremu warto się przyglądać i gdzieś tam w niedalekiej przyłszłości coś z tego może być. Napewno Tomek Winiarski, który doszedł do nas z drużyny juniorów , pierwszy mecz rozegrał z Czarnowią Kielce i strzelił bramkę, twardy zwodnik,który nogi nie odstawi , jest to zawodnik,który już trenuje z pierwszym zespołem.Bartek Krzymieński debiutował w kadrze pierwszej drużyny w meczu z Juventą Starachowice wygranym przez Granat 4:0 gdzie dostał szansę gry przez parę minut , natomiast końcówkę rundy miał nieudaną znalazł się u Nas w okrasie przygotowawczym , zniknął na chwilę z powodu przygotowywania się do matury , wrócił na końcówkę rundy.
Z.B Które spotkanie było najlepsze w wykonaniu zespołu w rundzie wiosennej ?
R.G Chwilami naprawdę fajnie się oglądało ten zespół , pamiętam taki mecz z Astrą Piekoszów, gdzie ta drużyna próbowała Nas podejść presingiem, potrafiliśmy kilkoma podania wyjść z tego presingu , przenieść cieżar gry na drugą stronę i próbować ich kontorwać, uważam ,że Astra to zespół najbardziej poukładany w A klasie kilku starszych zawodników,kilku młodych,mimo to chłopcy wiedzieli co z tą piłką zrobić, wiedzieli jak się mają zachowywać na boisku, mimmo porażki 2:0 najbardziej szkoda mi tego meczu u siebie.
Natomist jesli chodzi o mecze wyjazdowe to przykrym dla mnie był mecz z Politechniką Kielce gdzie prowadziliśmy 1:0 , uważam ,że do przerwy powinniśmy prowadzić przynajmniej kilkoma bramkami , zdominowaliśy przeciwnika, graliśmy o dwie klasy lepiej , problemem była skuteczność z którą zresztą borykaliśmy się przez całą rundę, wracając do meczu prowadząc 1:0 rywal odwrócił losy spotania w ciągu 40 sekund strzelając dwie bramki , później udało się doprowadzić do stanu 3:2 dla Nas, niestety w ostatniej akcji meczu rywale doprowadząją do remisu 3:3 , także tego meczu najbardziej mi szkoda. Przegraliśmy u siebie zbyt dużą ilość meczów , natomiast jeśli chodzi o wyjazdy nie zdobyliśmy dużej ilości punktów bo zaledwie siedem, bilans meczow wyjazdowych jedno zwycięstwo, cztery remisy i jedna porażka.
Z..B Który z piłkarzy szczególnie się wyróżniał w tej rundzie ?
Za zaangażowanie, za charakter do piłki napewno można wyróżnić kapitana zespołu Norberta Rogalskiego, jest to człowiek ,któremu najbardziej zależy , ja pamietam jak po meczu remisowym właśnie z Politechniką siedział w szatni 20 minut z ręcznikiem na głowie i straszeni przeżywał to spotkanie, był poprostu wściekły, on żyje tym Granatemm to jest jego wychowanek , miał okazję odejść do Staru Starachowice , powiedział mi w życiu trenerze ja zostaje tutaj, także napewno neleży go wyróżnić jeśli chodzi o sprawy mentalne, ale także jako zawodnik daje z siebie wszystko na boisku.
Należy pamiętać też o Kamilu Derlatce, zawodniku który był kiedyś w kadrze pierwszego zespołu , po dłuższej przerwie z piłką wrócił do drugiejo zespołu , napewno Nam pomógł, początek rundy bardzo udany,później kontuzja spowodowała obniżkę formy w końcówce rundy, ale napewno pożyteczny zawodnik, który bardzo nam pomógł. Jest jeszcze Paweł Rzeszowski, zawodnik w którego nie wierzyłem na początku , później jak się okazało człowiek orkiestra , potrafił zagrać zarówno w defensywie jak i w pomocy, strzelił trzy bramki, w jednym spotkaniu z konieczności musiał stanać w bramce.
Ciężko mi tu nie wspomnieć o Krzysiu Chatysie, jest to chłopak,który też zostawia dużo zdrowia na boisku , ma bardzo fajnie ułożoną prawą nogę i w przyszłości może być z niego pociecha.
Pozytywną postacią zarówno na boisku jak i w szatni był Grzegorz Turbiarz, dobry duch tego zespołu, człowiek,który był na każdym treningu, meczu , można by opowidać anegdoty o tym człowiek bowiem jemu usta sie nie zamykały, sypał kawałami z rękawa , nie można nic złego o inm powiedzieć, napewno miał duży rozbrat piłką, jako napastnik bramki nie strzelił , napewno to nie jest dobra laurka dla nieg o, ale miał kilka dobrych występów , napewno lepiej było mu grać na wyjazdach.
Chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom za walkę i zaangażowanie w każdym spotkaniu, szczególne podziękowania należą się kierownikowi drużyny Mariuszowi Jakubiakowi,który zjamował się sprawami organizacyjnymi , podziękowania należą się również Maciejowi Orynkowi i Grzegorzowi Ciurze za okazaną pomoc.

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.