Mistrzostwa Polski w K-1. Dwa medale zawodniczek UKS Relaks
W przeddzień wyjazdu pod znakiem zapytania stała również dyspozycyjność Angeliki Kosut, która uległa zatruciu pokarmowemu lecz w ostatniej chwili udało jej się pozbierać i dzięki temu osiągnąć najlepszy wynik naszej ekipy. Zacznijmy jednak po kolei.
W jednej z dwóch najliczniej obsadzonych kategorii wagowych -81 kg senior (19 zawodników) wystąpił Jarek Soja a rywalizacja w tej grupie rozpoczęła się już w piątek (7.06.) wieczorem. Konieczność walczenia w tym dniu jednak ominęła naszego zawodnika i rozpoczął on swą batalię w sobotę walką z ubiegłorocznym mistrzem Polski Bartoszem Muszyńskim (Armia Polkowice). Po twardej, jak przystało na K-1 walce niestety lepszym okazał się na punkty Jarka oponent, który dotarł do strefy medalowej, zdobywając brązowy medal. Najwyraźniej w świadomości Jarka pozostał pewien niedosyt po tej przegranej walce ale niestety poziom tej kategorii, z resztą jak kilku jeszcze innych jest bardzo wysoki i żeby przebić się do walki o medal trzeba być w znakomitej dyspozycji, a w szczególności gdy trafia się na takich zawodników jak: Gierzyński, Mączka, Kowalski czy Muszyński.
W rywalizacji pozostały już tylko dziewczęta: juniorka - Natalia Kasprzycka (-65 kg) i Angelika Kosut (-52 kg).
Natalia od razu w półfinale musiała zmierzyć się z zawodniczką miejscowego klubu o wymownej nazwie K.O. Gym Świebodzice, prowadzonego przez niegdyś znakomitego zawodnika Mariusza Cieślińskiego. Pojedynek z Sylwią Radzką był bardzo ekscytujący albowiem przez dwie rundy u wszystkich sędziów to Natalia prowadziła a więc można sobie wyobrazić co działo się wokół ringu. No, i w trzeciej rundzie sytuacja diametralnie uległa zmianie. Ekipa ze Świebodzic zorientowała się, że Natalia ma braki w obronie przed technikami bokserskimi, do tego opadła trochę z sił i Radzka przypuściła szturm odrabiając straty a w końcowym efekcie wygrywając walkę. Brawa dla Natalii za postawę albowiem robiła co mogła i dała z siebie wszystko okazując wielkie serce do walki. W efekcie brązowy medal.
Na polu walki pozostała już tylko Angelika, która tak na prawdę nie wiadomo było w jakiej jest dyspozycji z uwagi na wspomniane wcześniej zatrucie. Wszystkie przeciwniczki z którymi miałaby się zmierzyć po drodze nie były jeszcze nigdy jej rywalkami, choć nazwiska były znane. Było to w sumie zrozumiałe ponieważ Angelika przecież dopiero wchodzi w kategorię seniorek. W ćwierćfinale przeciwniczką była Marta Leśniowska z budzącego respekt klubu Palestra Warszawa. Walka mocna, często w klinczu z dużą ilością kopnięć kolanem z obu stron ale w pełni pod kontrolą Angeliki, choć w trzeciej rundzie dało się zauważyć spadek sił. W ostateczności walka wygrana 3:0. Po półtora godzinnej przerwie Angelika przystąpiła do półfinału z Moniką Porażyńską (Corpus Gdańsk). Podsumować tę walkę można krótko - Angelika pokazała bardzo dobry styl, pełna kontrola nad poczynaniami rywalki, bardzo dobre kontry i praca kolanami. Bezdyskusyjna wygrana i finał z utytułowaną Żanetą Cieślą. W prawdzie finał niestety nie należał już do Angeliki ale nie można powiedzieć, że walka była jednostronna. Z jednej i z drugiej strony dawał się zauważyć duży respekt do przeciwniczki, a każda akcja precyzyjnie przygotowana i zdecydowana.
Trzeba otwarcie przyznać - Cieśla to doświadczona fighterka i tym właśnie wygrała. Nie pozwoliła na to aby Angelika narzucała swoje argumenty i po każdej swojej akcji odskakiwała. Mimo wszystko srebrny medal Mistrzostw Polski K-1 seniorów to duży sukces! Brawo!




UKS Relaks Skarżysko

{fcomments}

{fcomments}







Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.