ALPK: III kolejka. Grubasy pokonały Basket Star w hicie kolejki.
15.00 Mafia – MonStars Starachowice 65:47
W pierwszym sobotnim meczu spodziewaliśmy się wielu emocji i tego, że będzie on wyrównany, chociaż wskazanie było jednak na Mafię. Jak pisaliśmy aby wygrać Monstars powinni zatrzymać zdecydowanego lidera i najlepszego do tej pory strzelca ligi – Pawła Walczyka, na którym opiera się gra skarżyszczan. Niestety w ogóle im się to nie udało i wyżej wymieniony zawodnik zdobył aż 47 punktów na dobrej skuteczności (14/25 z gry, 15/16 za 1), miał 17 zbiórek i jedynym mankamentem w jego grze było 8 strat, ale to nic dziwnego skoro w swojej drużynie robi prawie wszystko (od rozgrywania, przez zbieranie piłek aż po punktowanie). Po pierwszych dwóch kwartach istaniała nadzieja dla starachowiczan, gdyż przegrywali oni tylko sześcioma „oczkami”, ale po kolejnych 10 minutach było to już 10, a ostatecznie skończyło się na siedemnastu punktach straty. Statystycznie w Mafii oprócz Walczyka znów ciężko kogokolwiek wyróżnić, ale można zaznaczyć 8pkt i 7zb Wdowika. Natomiast u Monstarsów widać powrót po jednomeczowej absencji ich najlepszego strzelca Stefańskiego, który i w sobotę rzucił najwięcej dla swojej ekipy (20pkt, 7/18 z gry), dobrze wspomagał go Haba (13pkt, 5/14 z gry, 7zb). O wygranej w spotkaniu zadecydowała dużo lepsza skuteczność Mafii (prawie 50% za 2, 33% za 3 i 86% za 1) przy tylko 40% za 2, 23% za 3 i 56% za 1 przeciwnika. Obie ekipy walczyły mniej więcej równo na deskach, chociaż utaj lekkie wskazanie na Mafię, podobna liczba asyst i strat. Monstars powinni teraz wziąć się mocno do roboty, bo jeszcze nie wygrali żadnego meczu, szansa na to będzie już 5 stycznia w starciu z Dolną Kamienną. Natomiast Mafia po dwóch zwycięstwach z rzędu zanotuje prawdopodobnie kolejne, ponieważ zmierzy się z Gimnazjum nr 3.
16:00 Erbel – Rookies 59:35
Zgodnie z naszą zapowiedzią mecz zakończył się wygraną licealistów, choć spodziewaliśmy się, iż przewaga punktowa osiągnie co najmniej 30 punktów, jednak 24 pkt rzuconych więcej pozwala stwierdzić, że było to przekonujące zwycięstwo. Początek spotkania to twarda obrona Erbla, którą wymuszali na rywalu dużo niecelnych podań, osiągając dzięki temu kilku punktową przewagę. Dobry start zaliczył Błażej Odzimkowski, który w pierwszej kwarcie uzbierał 11 pkt. a 14 w całym meczu zbierając przy tym 10 piłek. Przed początkiem drugiej kwarty wynik widniejący na tablicy to 18:7 dla Erbla, co jeszcze dawało starachowiczanom nadzieję na podjęcie walki. Drużynę Rookies w całym meczu prowadził Goszczyński (10 pkt.,83% zgry), a wspomagał go Murzyn(8 pkt.,66% z gry), którzy dynamicznymi wejściami pod kosz systematycznie zdobywali kolejne kosze. Na ich nieszczęście drużyna licealistów, podkręciła tempo i za sprawą celnych rzutów Pawła Odzimkowskiego(23pkt, 16zb.) odskoczyli na 20 „oczek”. Pierwsza połowa praktycznie przesądziła o końcowym wyniku, widoczna przewaga w zbiórkach, pozwalała na częste ponawianie akcji przez Erbel na atakowanej tablicy, łącznie zaliczyli aż 10 zbiórek w ataku z czego 7 to zasługa P. Odzimkowskiego. Kolejna część spotkania to wprowadzenie przez Erbel rezerwowych, którzy rozegrali praktycznie całą kwartę. Dało to szansę Rookies na odrobienie strat, jednak nawet przy rezerwach przeciwnika nie byli w stanie rzucić dużej ilości punktów co dało nam niski wynik tej kwarty, która niespodziewanie zakończyła się zwycięstwem starachowiczan 9:8. Ostatnia kwarta to spokojne dowiezienie wyniku do końca. Powrót na boisko zawodników pierwszej piątki Erbla pozwoliło im nieznacznie powiększyć przewagę, głównie za sprawą udanych wejść pod kosz Frączkiewicza (14pkt., 66% z gry), który trafiał w momentach, gdy wydawało się, że jest to niemal niemożliwe. Zawodnicy ze Starachowic pomimo dużej woli walki nie zdołali powstrzymać rywala i ulegli po raz 3 w stosunku 59:35, i stawia ich to w trudnej sytuacji, jeśli myślą o walce o playoffs. Na pewno powinni ograniczyć straty, gdyż w sobotnim spotkaniu popełnili ich aż 17. Miejmy nadzieję, że w nowym roku zaprezentują się znacznie lepiej i powalczą o zdobycie kilku punktów. Natomiast, przed Erblem bardzo ważne spotkanie z 3B Team, którzy do tej pory nie zaznali smaku porażki i z pewnością będą chcieli podtrzymać dobrą passę.
17.00 Gim 3 – OKK Odeon 43:81
Faworytem oczywiście była drużyna z Ostrowca, która ostatecznie wysoko wygrała to spotkanie. Początek spotkania przebiegał powoli i na dosyć wyrównanym poziomie, o czym świadczy wynik po pierwszej kwarcie 18: 12 dla drużyny Odeon. W kolejnych odsłonach meczu wynik się powiększał na korzyść faworytów. W pierwszych minutach gry byliśmy świadkami dobrej celności Gierczaka (OKK Odeon), który popisał się trzema celnymi rzutami za linii trzech punktów z rzędu, kończąc spotkanie z 50% skutecznością w rzutach zza łuku (4/8), niestety dołożył do tego aż 7 strat. Od samego początku na desce górował Bieniek, zbierając ostatecznie 13 piłek (5- atak, 8- obrona) dorzucając do tego 17 punktów. Aktywni na desce byli także Żurek (7 zbiórek), oraz Tokarski ( 6 zbiórek). Rewelacyjne spotkanie rozegrał spóźniony na mecz zawodnik z numerem 23 Masternak. Zdobył on 23 punkty na bardzo wysokiej skuteczności ( 9/11 z pola za dwa punkty oraz 5/5 z linii rzutów osobistych). W drużynie Gimnazjum oglądaliśmy maraton niecelnych rzutów. Młodsi zawodnicy oddali znacznie mniej rzutów niż przeciwnicy i to na słabej skuteczności. Bardzo wysoko przegrali walkę na desce. Także widzieliśmy dużą bezradność w rzutach za trzy punkty. Pomimo słabego wyniku drużyny można powiedzieć, że teraźniejsze Gimnazjum nie jest tym samym zespołem, co w zeszłej edycji ligi. Widać znaczną poprawę w każdym aspekcie na boisku. Najlepszym strzelcem w drużynie gimnazjum był Kumoch trafiając 16 oczek (4/6 za dwa punkty, 2/6 za trzy punkty oraz 2/4 za jeden punkt).Ten zawodnik był najsilniejszym punktem zespołu. Do zdobyczy punktowej dołożył jeszcze 5 zbiórek, 6 asyst, 5 przechwytów oraz niestety 7 strat. Na uwagę zasługuje także zawodnik z numerem 30 z drużyny Gimnazjum Prus, który mimo przestrzelonych wszystkich rzutów i trafionego 1 punktu potrafi bardzo dobrze prowadzić piłkę. Grał odważnie pomimo faktu, że był najmniejszym zawodnikiem na boisku. Kolejne kwarty przynosiły korzyść głównie zawodnikom z Ostrowca. Gra Gimnazjum jak zawsze ułożona i starannie prowadzona pod okiem trenera. OKK Odeon, wykorzystał lepsze warunki fizyczne we właściwy sposób. Gimnazjum jak zawsze starali się ostatecznie rzucając przeciwnikom 42 punkty. Jednak to było zbyt mało, aby dogonić wynik przeciwników. Muszą się teraz bardzo starać, ponieważ w końcowej klasyfikacji zamykają tabele. OKK Odeon wskoczyli na 5 miejsce.
18.00 3B Team – Dolna Kamienna 59:43
W spotkaniu ekip, które rok temu spotkały się w 1 rundzie play-off (gdzie niespodziewanie, po zaciętej walce wygrała Dolna Kamienna) spodziewaliśmy się, że młodsza drużyna będzie chciała się zrewanżować za tamtą porażkę. Dolna tym razem nie była tak zmotywowana, brakowało w jej szeregach Lasockiego, a 3BT bardzo się zmobilizowali i od samego początku starali się szybko grać i agresywnie kryć przeciwnika. Już od pierwszych minut meczu uwidoczniła się przewaga 3B, która po pierwszej kwarcie wynosiła 7 „oczek”. Druga odsłona to jeszcze lepsza aktywność w obronie i dalsze powiększanie różnicy punktowej i do przerwy było to już 18 punktów (32:14), a wynikało to też z mądrze ustawionej strefy, pozwalającej graczom Dolnej rzucać za 3 punkty (co jest ich słabym punktem) i bardzo ciasnej w polu trzech sekund. W czwartej kwarcie nastąpiło lekkie rozluźnienie i Kamienna nadrobiła straty do tylko 10 punktów, ale doświadczenie i ogranie przeciwników pozwoliło spokojnie „dowieźć” wynik do końca i ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 59:43 dla 3B Teamu. Statystycznie jak zwykle u zwycięzców najbardziej aktywni a ataku byli: Kaleta (16pkt, 6/13 z gry, 4/6 za 1) oraz Rzeszowski (14pkt, 4/10 z gry, 5/6 za 1). Tym razem bardzo dobrze wspomógł ich Walski, który oprócz 10 punktów miał także 5 asyst. Warto zaznaczyć efektywną pracę na tablicach Zawady (8zb i 5pkt) oraz Lisowskiego (7zb i 7pkt), jak widać ci zawodnicy dali drużynie także wsparcie w ataku. Natomiast w Dolnej zawiódł prawie każdy. Słaby mecz Fijałkowskiego (9pkt, 2/10 z gry, 5/12 za 1, 6zb, 3 straty), który do tej pory słabo radzi sobie w starciach z mocniejszymi drużynami, a tylko ze słabszymi Rookies zagrał dobre spotkanie. Widać było brak Lasockiego, czyli rozgrywającego prowadzącego grę niebojącego się wejść na kosz. Wzmocnienie, jakim wydawał się być Wojcieszek (rok temu grał w BB Sporcie) też nie pomogło i ten zawodnik mimo zdobycia największej liczby punktów w drużynie (14pkt) zagrał raczej przeciętnie i co zadziwiające nie trafił żadnego z 7 rzutów osobistych, ale zanotował aż 11 zbiórek. Jedynym jasnym punktem w Kamiennej był Ubysz (10pkt, 4/5 z gry, 2/3 za 1). Ogólnie 3BT miało tylko 8 asyst przy 16 przeciwnika i wygrało walkę na tablicach (34 zbiórki przy 27 Dolnej), czego się raczej nie spodziewaliśmy patrząc na warunki fizyczne obu teamów. Podsumowując o wyniku zadecydował dużo większy spokój w grze młodszej drużyny i ich dobra obrona, na której przejście Kamienna nie miała żadnego pomysłu.
19:00 Grubasy – Basket Star 54:38
Mecz zapowiadany jako hit kolejki, nie rozczarował nas. Basket Star to drużyna, która od 5 lat przegrała tylko jeden mecz (w poprzedniej edycji przegrali w rundzie zasadniczej z Demonami). Grubasy to w większości ekipa z zeszłorocznego teamu Demonów. Pierwsza kwarta zaczęła się dużo korzystniej dla skarżyszczan. Dzięki dwóm celnym rzutom za 3 Mateusza Kawalca, który zagrał znakomity mecz (50% z gry, 5/7 z rzutów osobistych, 4 przechwyty) oraz znakomitej twardej obronie wynik po tej kwarcie to 17:8 dla Grubasów. Drużyna ze Starachowic wyglądała na nieco pogubioną, świetny defence skarżyszczan powodował brak pomysłu u zwycięzców z poprzednich edycji. Mimo słabej postawy drużyny ze Starachowic ich lider Marcin Kot utrzymywał cały czas swój dobry poziom. Jego trójki (5/11 za 3) uspokajały nieco sytuację na boisku po efektownych akcjach Grubasów. Początek drugiej połowy meczu to nieznaczne powiększenie przewagi nad Basketem. Twarda, agresywna obrona (zatrzymanie Staru na tylko 36 punktach to nie lada osiągnięcie)i dobra rotacja były kluczem do zwycięstwa. Mimo słabej postawy Ł.Michalskiego (0/6 z gry, 3 straty) zwycięstwo ponad 10-cioma punktami to wspaniały wynik. Warto wspomnieć o K.Ziębie(4/6 z gry, 2 przechwty, 0 strat), P.Ścierce (4/7 z gry, 5/8 z osobistych)oraz o Jankowskim(4/6 z gry, 8 zbiórek), którzy nie dość, że zagrali dobre zawody mocno motywowali swoich kolegów. Starachowiczanie nie mieli pomysłu na grę, gdyby nie trójki MVP poprzedniej edycji Marcina Kota, porażka byłaby dużo bardziej wyraźna. Widać było brak wsparcia i nieporadność reszty drużyny. Jeśli Grubasy będą grać tak w obronie w każdym meczu mają ogromną szansę do wygrania tegorocznych zawodów.
Tabela ligowa po 3 kolejkach:
|
M
|
DRUŻYNA
|
PKT
|
MECZE
|
ZW.
|
POR.
|
PKT. ZD.
|
PKT. STR.
|
STOSUNEK
|
|
1
|
GRUBASY
|
6
|
3
|
3
|
0
|
208
|
109
|
1,908
|
|
2
|
3B TEAM
|
6
|
3
|
3
|
0
|
166
|
120
|
1,383
|
|
3
|
ERBEL
|
5
|
3
|
2
|
1
|
193
|
127
|
1,520
|
|
4
|
O.K.K. ODEON
|
5
|
3
|
2
|
1
|
185
|
159
|
1,164
|
|
5
|
BASKET STAR
|
5
|
3
|
2
|
1
|
178
|
138
|
1,290
|
|
6
|
MAFIA
|
5
|
3
|
2
|
1
|
166
|
167
|
0,994
|
|
7
|
DOLNA KAMIENNA
|
4
|
3
|
1
|
2
|
126
|
168
|
0,750
|
|
8
|
MONSTARS STARACHOWICE
|
3
|
3
|
0
|
3
|
148
|
176
|
0,841
|
|
9
|
ROOKIES
|
3
|
3
|
0
|
3
|
103
|
169
|
0,609
|
|
10
|
GIM 3
|
3
|
3
|
0
|
3
|
98
|
238
|
0,412
|
STATYSTYKI DLA POSZCZEGÓLNYCH DRUŻYN



































































Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.