Sami o sobie
W sympozjum poświęconym samozatrudnieniu w dniu 19 czerwca 2007 w Skarżysku - Kamiennej, oprócz naukowców ze Społecznej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi, uczestniczyły organizacje związków zawodowych, organizacje społeczno – zawodowe, przedsiębiorców, a także przedstawiciele władz samorządowych w osobach wiceprezydenta Zdzisława Kobierskiego starosty Jerzego Żmijewskiego.
Tematyka dobrze przygotowanego spotkania dotyczyła kwestii tworzenia jednoosobowej działalności gospodarczej podejmowanej w sytuacji, w której osoba fizyczna często bezrobotna podejmuje działalność gospodarczą na własny rachunek i na własne ryzyko. Opinie na temat Samozatrudnienie są w różny sposób interpretowane. I nie ma się, co dziwić, jeżeli definicja Samozatrudnienie jest dowolnie interpretowana. Inaczej definiują przedsiębiorcy a inaczej pracownicy, a jeszcze inaczej widzą ludzie z aktywnością zawodową.
Tematyka dobrze przygotowanego spotkania dotyczyła kwestii tworzenia jednoosobowej działalności gospodarczej podejmowanej w sytuacji, w której osoba fizyczna często bezrobotna podejmuje działalność gospodarczą na własny rachunek i na własne ryzyko. Opinie na temat Samozatrudnienie są w różny sposób interpretowane. I nie ma się, co dziwić, jeżeli definicja Samozatrudnienie jest dowolnie interpretowana. Inaczej definiują przedsiębiorcy a inaczej pracownicy, a jeszcze inaczej widzą ludzie z aktywnością zawodową.
W większości wypowiedzi oczywiste obawy związane są z niewielkim rozmiarem prowadzonej działalności gospodarczej i z ryzykiem finansowym, jaki ten niewielki rozmiar niesie. Nie powoduje to jednak dążeń przekształcenia własnego małego przedsiębiorstwa w większe. Zatem Samozatrudnienie jest bardziej kwestią wyboru, niż konieczności i - jeżeli nie jest zbytnio wymuszone przez pracodawcę - jest oznaką wysokiej oceny własnych możliwości, dużej wiary we własne siły.
O ryzyku p. Sławińska - przedsiębiorca powiedziała, że najbardziej ją boli lekceważący stosunek pracownika do wysiłków podejmowanych przez pracodawcę. Dała przykład tworzenia miejsc pracy. Mówi: - są przypadki, że pracodawca przyjmuje do pracy pięćdziesięciolatka. Pracodawca otacza go pełną ochroną, stwarza zatrudnionemu dobre warunki pracy. Pracownik zdobywa praktykę, otrzymuje odpowiednie uprawnienia np. operatora maszyny i po otrzymaniu uprawnień zwalnia się z pracy i jedzie do Irlandii. W tym przypadku koszty ponosi pracodawca a że nie ma ochrony prawnej nikt mu zainwestowanych pieniędzy w kwalifikacje pracownika nie zwróci.
W dyskusji głos zabrał Łukasz Wojciechowski: - problemy, o których mówimy nie są problemami, które mogą być rozwiązane na tym szczeblu lokalnym, bo nasz sukces wyłącznie zależy od państwa i to państwo musi stworzyć warunki do życia do gospodarowania. A jak jest to widzimy. Nie ma poszanowania konstytucji, brakuje przejrzystego i zrozumiałego prawa. Przedsiębiorczość ludzka opiera się właśnie o przepisy prawa.
Nikt w Skarżysku nie odtworzy utraconych miejsc pracy. W latach osiemdziesiątych miejscowe zakłady pracy zatrudniały 36 tysiącom ludzi. Dzisiaj zaledwie pracuje w nich tylko parę tysięcy. Następny problem to problem kształcenia, np.: poszukiwani są specjaliści po obróbce skrawaniem. Mówi: - Politechnika Świętokrzyska kształci bezrobotnych, bo absolwenci tej uczelni nie znajdują zatrudnienia.
Od 17 lat w Sejmie RP tworzy się buble. Buble ustawowe nie tylko goszczą w gospodarce są również obecne w działalności IPN. Ustawa lustracyjna okazała się bublem niekonstytucyjnym. W końcu sam Trybunał Konstytucyjny w opinii niektórych polityków staje się niekonstytucyjnym organem państwowym. To jest chore. Jeden bubel poprawia się drugim bublem po to żeby stworzyć inny bubel...
Wojciech Markiewicz










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.