Niecodzienny obrót sprawy, czyli kulisy pewnej awarii
Nie od dziś wiadomo, że najlepszym scenarzystą bywa życie, bijąc na głowę najbardziej utalentowanych literatów. Poniższa historia wydarzyła się w poniedziałkowy poranek na jednym ze skarżyskich osiedli. Do miejscowych policjantów dodzwonił się zarządca wspólnoty mieszkaniowej. Mężczyzna poprosił o asystę mundurowych przy wejściu do mieszkania, w którym wystąpiła awaria instalacji wodnej. Usterka zagrażała zalaniem innych lokali, więc administrator skontaktował się z właścicielem mieszkania, który na stałe przebywa w Warszawie, a lokal wynajmuje. Z uwagi, że mieszkanie było zamknięte, a najemcy nie odbierali telefonów, właściciel wyraził zgodę na rozwiercenie wkładek zamków i wejście do środka. Stróże prawa udzieli asysty pracownikom administracji i zakończyli interwencję. Jednak po chwili zostali wezwani ponownie. W otwartym już mieszkaniu robotnicy ujawnili dwa woreczki z białym proszkiem. Substancję zbadali kryminalni i okazało się najprawdopodobniej jest to amfetamina o wadze około 12 gramów. W trakcie czynności do mieszkania przyszła 27-latka, która oświadczyła, że wynajmowała lokal, w którym mieszkała z chłopakiem. Dodała, że nie ma pojęcia skąd w domu znalazły się narkotyki i kto jest ich właścicielem. Kobieta została przewieziona do komendy, gdzie została przesłuchana. Niebawem do okienka służby dyżurnej skarżyskiej jednostki policji przyszedł mężczyzna i poinformował, że została tutaj przewieziona jego partnerka. Zaniepokojony jej losem przyszedł dowiedzieć się o co chodzi. Petentem okazał się wielokrotnie notowany 30-latek, dawny mieszkaniec Suchedniowa. Funkcjonariusze szybko skojarzyli, że stojący na korytarzu może mieć związek z ujawnioną amfetaminą, więc zablokowali drzwi wejściowe do komendy. Następnie 30-latek został zatrzymany i trafił na przesłuchanie. Szybko przyznał, że odnalezione środki należą do niego.
Zabezpieczony proszek trafił do policyjnego laboratorium. Jeśli biegli potwierdzą wstępne ustalenia policjantów, 30-latkowi grozić będzie do trzech lat pozbawienia wolności.







Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.