Wilk w owczej skórze
Zarzut kradzieży biżuterii wartej blisko 900 złotych usłyszała 30-letnia mieszkanka Skarżyska-Kamiennej. Kobieta na co dzień sprawowała opiekę nad 88-latką i precjoza zabrała z mieszkania seniorki. Kłopoty czekają także męża podejrzanej, który „spieniężył” trefny towar sprzedając go w lombardzie.
Na początku listopada 88-letnia skarżyszczanka zawiadomiła policjantów o kradzieży biżuterii z jej mieszkania. Łupem złodzieja padły trzy srebrne łańcuszki, złota obrączka i złoty pierścionek. Policjanci ustalili, że opiekę nad seniorką od kliku dni sprawowała miejscowa 30-latka. Na niej właśnie śledczy skupili swą uwagę. Kilka dni po zgłoszeniu kryminalni odnaleźli skradziony pierścionek i obrączkę. Złota biżuteria została sprzedana w jednym z lokalnych lombardów. Co ciekawe trefne przedmioty zbył mąż 30-letniej opiekunki.
W środę podejrzewana kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut kradzieży biżuterii. Kłopoty zapewne czekają także jej męża, którego stróże prawa podejrzewają o paserstwo. Policjanci sprawdzać będą, co stało się ze srebrnymi łańcuszkami.
Za kradzież ustawodawca przewidział karę pozbawienia wolności do lat pięciu.










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.