Skradziona skoda wróciła do właściciela
Do zdarzenia doszło na początku lipca tego roku. Do skarżyskiej lecznicy został przewieziony 22 – letni mężczyzna, który podróżował z Niemiec. W trakcie jazdy źle poczuł się w autokarze i konieczna była interwencja medyków. Pomocy udzielono mu na jednym ze szpitalnych oddziałów. W czasie pobytu w placówce wzbudził zaufanie innego pacjenta. 53 – letni skarżyszczanin zwierzył mu się, że do szpitala przyjechał swoim prywatnym samochodem, który pozostawił na parkingu. Kiedy 22 – latek poczuł się lepiej, wykorzystał nieobecność na sali właściciela skody. Zabrał z szafki dokumenty i kluczyki do jego auta, a następnie odjechał nim w nieznanym kierunku. Pokrzywdzony oszacował straty na 10 000 złotych. Sprawą zajęli się skarżyscy kryminalni, którzy ustalili miejsce pobytu „niewdzięcznego pacjenta”. Został on zatrzymany kilka dni później na terenie Łeby. Okazało się, że był także poszukiwany do odbycia półrocznej kary pozbawienia wolności. Mężczyzna wiele razy zmieniał swoje wyjaśnienia dotyczące skradzionego samochodu. Po wnikliwej pracy policjanci ustalili, że 22 – latek po kradzieży auta, sfabrykował umowę kupna – sprzedaży pojazdu, po czy zbył go w jednym z podradomskich komisów. Następnie skoda trafiła do „nowych właścicieli” w okolice Białobrzegów. Policjanci wczoraj odzyskali samochód i przekazali go właścicielowi.
Finalnie sprawcy kradzieży auta grozi dodatkowe 5 lat za kratkami.











Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.