Niecodzienny telefon o zaginięciu
Wczoraj po godzinie 21 jeden z mieszkańców miasta dodzwonił się do dyżurnego skarżyskiej komendy i poinformował o niecodziennej rozmowie telefonicznej. Jak się okazało, kilka minut wcześniej na numer mężczyzny zadzwoniła dziewczynka, która oświadczyła, że ma na imię Ola i się zagubiła. Rozmówczyni przekazała, że ma 6 lat i nie wie jak się nazywa oraz gdzie się dokładnie znajduje. Później miała się rozłączyć. Sytuacja wyglądała na bardzo poważną. Numer z którego dzwoniła dziewczynka był „niedostępny” . Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego. Dzięki dobrej pracy operacyjnej oraz właściwej koordynacji działań przez dyżurnego skarżyskiej policji, ustalono miejsce z którego wykonano połączenie. Był to jeden z ośrodków wypoczynkowych na terenie powiatu kołobrzeskiego. Szybko się okazało, że do żadnego zaginięcia nie doszło, a informacja o zaginięciu była głupim żartem 10-letniej dziewczynki przebywającej w ośrodku na wycieczce szkolnej.
Wybieranie przypadkowych numerów i przekazywanie tego rodzaju informacji jest skrajnie nieodpowiedzialne. Przede wszystkim angażuje funkcjonariuszy w niepotrzebne czynności podczas, gdy ktoś może faktycznie potrzebować pomocy. Niech powyższe zdarzenie będzie przestrogą dla wszystkich „fanów” głupich żartów. Apelujemy również do rodziców o zwracanie większej uwagi na swoje pociechy. O powyższym przypadku zostanie poinformowany sąd rodzinny.
Opr. DSz

{fcomments}









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.