Na kradzionym paliwie daleko nie zajechał
Do kradzieży doszło w minioną sobotę na jednej ze stacji paliw w Skarżysku Kamiennej. Mężczyzna podjechał swoim bmw pod dystrybutor tak, jak każdego dnia robi to wielu innych kierowców i zatankował ponad 56 litrów paliwa. Mimo, że wskaźnik wyświetlił kwotę prawie 300 złotych, mężczyzna nie miał zamiaru płacić. Wsiadł pospiesznie do auta i gwałtownie odjechał.
O zdarzeniu pracownicy stacji poinformowali Policję. Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Powiatowej w Skarżysku Kamiennej. Funkcjonariusze ustalili, kim jest złodziej. Trop poprowadził do jednej z miejscowości w gm. Bliżyn. Tam stróże prawa zatrzymali odpowiedzialnego za kradzież 26-latka. Mężczyzna przyznał się do winy. Policjantom tłumaczył, że zrobił to, ponieważ nie miał pieniędzy. Dodał też, że kiedyś miał zamiar wrócić na stację i zapłacić. Kiedy? – Tego dokładnie nie sprecyzował. Teraz za swoje postępowanie odpowie przed sądem. Za kradzież grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KWP Kielce

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.