Nie było chętnego na Bernatkę...
Bernatka miała być hitem w ofercie nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży przez miasto. Już w 2009 roku - kiedy ogłoszono pierwszy przetarg - przedstawiciele Urzędu Miasta liczyli, że atrakcyjne położenie w sąsiedztwie zbiornika wodnego dającego szerokie możliwości wykorzystania nieruchomości na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, bliskość dróg krajowych - około 1,5 km od DK nr 7 oraz około 2,5 km od DK nr 42 i otoczenie (tereny zadrzewione) - zachęcą do zakupu nieruchomości.
Niepowodzenia pierwszych przetargów nie zrażały jednak nikogo. Miasto nie zakładało obniżenia ceny wywoławczej nieruchomości (w 2009 roku było to nieco ponad 1 mln PLN + VAT) przekonując, że jest to jeden z najatrakcyjniejszych terenów w naszym mieście i chociażby ze względu na położenie jest absolutnie wart ceny wywoławczej. Działka przeznaczona jest bowiem pod działalność w bardzo perspektywicznym, dynamicznie rozwijającym się w Polsce i generującym pokaźne zyski sekotrze usług turystycznych.
Teoria jednak teorią, a praktyka - praktyką. Kolejne przetargi (organizowane co pół roku) kończyły się fiaskiem, więc w ostatnim przetargu cenę wywoławczą za działkę miasto ustaliło na poziomie 627 tys. PLN. I tym razem nie znalazł się niestety żaden chętny.
Miasto ogłosi kolejny przetarg na sprzedaż Bernatki najprawdopodobniej za pół roku, nawet jeśli uda się go rozstrzygnąć, to zagospodarowanie terenu wokół Bernatki jest raczej pieśnią (dalekiej) przyszłości...





KW Foto: M.Busiek

{fcomment}









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.