Skarżysko-Kamienna kontakt@skarzysko24.pl
- Reklama -
Image

K.Sokół: Odszedłem z Klubu PiS, bo nie chciałbym "umierać" za prezydenta (wywiad)

O podatkach od "pozostałych" nieruchomości, finansach miasta i przyczynach opuszczenia Klubu Prawa i Sprawiedliwości - rozmowa z Konradem Sokołem, radnym Rady Miasta.


Kamil Sasal: Swego czasu powiedział Pan, że uchwalony podatek od "pozostałych” nieruchomości to "pomyłka”. Czy nadal tak Pan uważa?

Konrad Sokół:  - Nic się nie zmieniło w tej materii - nadal tak uważam. To faktycznie pomyłka i rodzaj pewnego niedociągnięcia.

Czy istnieje możliwość cofnięcia tej uchwały?

- Z informacji, jakie posiadam nie można wprowadzić w tej chwili kolejnej uchwały, która zlikwiduje, bądź zmieni obecne zapisy. Gdybyśmy próbowali jako radni wprowadzić projekt cofający poprzednią uchwałę albo zmienjący wyskokość stawek, wojewoda by nam go odrzucił, bo w czasie roku podatkowego nie można zmienić stawek podatków. Natomiast nie ukrywam, rozmawiałem z kolegami radnymi i szukamy innego rozwiązania zgodnego z prawem. Gdyby jednak teraz nie udało się naprawić tej pomyłki, to sądząc po rozmowach z pozostałymi radnymi - jest wola zmian stawek i w przyszłym roku podobnej sytuacji już nie będzie.

Może wszelkiego rodzaju zmiany w podatkach, które mają dotyczyć mieszkańców, najpierw z nimi konsultować? I na przykład robić konsultacje społeczne - zachęcając Prezydenta do omówienia proponowanych zmian przedkładanych później radnym na sesjach w formie projektów konkretnych uchwał?

- Posiadamy ustawę o podatkach, która określa maksymalne stawki. Dla garaży podnieśliśmy stawkę z 6 złotych i nie jest to duża podwyżka. Czy byłby, więc sens konsultować takie zmiany za każdym razem? Natomiast obecnie wszystko uderzyło w te osoby, które płaciły 2 złote, a w tej chwili muszą płacić 7 złotych. Proszę zwrócić uwagę na to, że Prezydent mówił, jak przez wiele lat nie były podnoszone podatki. Mogę tylko żałować, że poprzednie Rady nie robiły tego systematycznie w celu zwiększenia przychodów wobec faktu ciągłego nakładania na gminę nowych obowiązków. To rząd zleca na samorządy coraz więcej zadań. Musimy szukać pieniędzy. Nie byłoby teraz całej sytuacji, gdyby wcześniej myślano kompleksowo.

Radny Mieczysław Sadza uważa, że podwyżka była sprytnie ukryta w pakiecie zmian w podatkach. Czuje się Pan wprowadzony w błąd?

- Mogę odczuwać drobny niesmak. Uważam, że osoby odpowiedzialne za budżet - czyli konkretny wydział w Urzędzie Miasta - to fachowcy będący biegłymi specjalistami w dziedzinie, która się zajmują. Nie wierzę w to, że ktoś nie wiedział w jakiej formie zaprezentować zmiany w stawkach w czytelny sposób. Nie chcę jednak nikogo oskarżać – czynników, które wpłynęły na powstanie obecnej sytuacji mogło być wiele. Jeśli chodzi o pana Mieczysława Sadzę to ma prawo do swojej opinii i ja się z nią zgadzam.


No tak, ale w "obecnej sytuacji" mieszkańcy ponoszą konsekwencje finansowe Państwa "pomyłki".  Osoby, które przyczyniły się do powstania zamieszania z podatkami nie poniosą konsekwencji?

- Nie mamy podstawy prawnej żeby ukarać jakiegoś urzędnika. On wykonał to, co do niego należało. Jako radni możemy mieć pretensje do siebie, że nikt z nas nie wpadł na taki pomysł żeby to dokładnie sprawdzić. Można się podeprzeć wypowiedzią pani rzecznik Wojciechowskiej, która powiedziała, że to nie prezydent głosował za zmianami w podatkach tylko radni (choć nie zmienia to jednak faktu, że prezydent jest osobą, która radnym przedstawiła projekt uchwały, a stosowne komórki ten projekt przygotowały). W tej chwili każdy mówi, że "to było przeoczenie" i uderza się w pierś - ale trzeba myśleć co zrobić, by na przyszłość unikać podejmowania błędnych decyzji. Trzeba też pomyśleć jak rozwiązać ten problem. Jeżeli się nie da naprawić obecnego niedociągnięcia to myślę, że na przyszły rok można tym ludziom, którzy ponieśli większe koszty zrekompensować to np. mniejszą stawką.

Od dłuższego czasu widać, że gmina - a dokładnie prezydent poszukuje możliwości zwiększenia wpływów do budżetu. W chwili obecnej uchwalone zmiany dotykają mieszkańców. Budzi to pytanie, co jest z budżetem miasta? Jest aż tak źle?

- Z wypowiedzi pani Skarbnik wynika, że w budżecie miasta nie ma obecnie zagrożeń. Natomiast są sygnały dochodzące do nas od społeczeństwa. Chodzi o opóźnienia w płacach - np. osoby pracujące w przedszkolach zwróciły się do mnie z zapytaniem, dlaczego nie mają wypłaconych pensji. Dochodzę do wniosku, że jest to spowodowane początkiem roku i wpływy do budżetu nie wystarczają na pokrycie bieżących wydatków. Jak jest w rzeczywistości tak naprawdę z tym budżetem, to trzeba się zapytać pana prezydenta albo pani skarbnik. Z dostępnych informacji wynika, że wskaźnik zadłużenia gminy wynosi 59,2%. Nie napawa to optymizmem, bo brakuje tylko 0,8% do przekroczenia wskaźnika 60%, czyli po obliczeniach jakieś 2 miliony złotych. Wraca tu jednak sprawa obciążeń, jakie spadają na samorządy. Jest ich coraz więcej, a przecież inwestycje i bieżące potrzeby muszą być realizowane pomimo tego, że rząd nie przekazuje pieniędzy.

Radny Tarasiński wspomniał na jednej z sesji RM, że 60% próg zadłużenia miasta zostanie przekroczony. Coraz bardziej sięga się do kieszeni mieszkańców, brak inwestycji dających nowe miejsca pracy. W Polsce są już miejscowości, które zbankrutowały... Jakie działania zaproponowałby pan prezydentowi, aby poprawić finanse miasta?

- Słucham uwag mieszkańców i widzę, jak palącym problemem jest brak pracy. Jednak trzeba rozdzielić pewne kwestie. Gmina nie jest od tego żeby stwarzać miejsca pracy. Gmina jest od tego, by przygotowywać tereny pod inwestycje, które w efekcie przyciągną inwestorów. Jeżeli nie będzie miejsc pod inwestycje to, kto tutaj przyjdzie? Ma powstać inkubator przedsiębiorczości na Skałce. Jest to właściwy kierunek, a osobiście jestem też zwolennikiem ekonomii społecznej. Sądzę, że dobrym wyjściem byłoby tworzenie spółdzielni socjalnych, bo trzeba sobie powiedzieć szczerze, miasto Skarżysko-Kamienna nie utrzyma się tylko z usług i handlu. Wiem, że zrobienie chodnika lub zbudowanie pomnika to jest "efekt", a przygotowanie terenu pod inwestycje jest czasochłonne i często nie jest widoczne. Uważam jednak, że wiele z tych rzeczy można było robić i nie skupiać się tylko na wąskim horyzoncie. Nie chcę nikogo obwiniać, ale moje uwagi dotyczą szczególnie poprzednich prezydentów, którzy powinni sobie zrobić rachunek sumienia...

Jest pan radnym, i z pewnością liczy na to, że będzie nim w kolejnej kadencji. W  rozmowie telefonicznej mówił pan, że w sprawie podatków należy honorowo przyznać się do błędu - ale konsekwencje polityczne całego zamieszania mogą ponieść tylko radni. Prezydent może tłumaczyć, że wy -  jako radni - mogliście odrzucić ten projekt...

- Zastanawiałem się nad wszystkim i właśnie dlatego doszedłem do wniosku, że trzeba opuścić Klub Radnych PIS. Ta decyzja nie była jednak skierowana przeciwko prezydentowi Romanowi Wojcieszkowi - absolutnie nie. Nie chcę jednak popierać za wszelką cenę wszystkich projektów  uchwał. Pochodzę z rodziny biednej, gdzie rodzice wychowywali mnie żebym był sprawiedliwym oraz miał szacunek dla człowieka. Jeśli uchwały będą nie zgodne z moim sumieniem, to nie chciałbym mówiąc w przenośni „umierać” za prezydenta. Każdy wie, że organem uchwałodawczym jest RM, a wykonawczym prezydent. Na radnych spoczywa olbrzymia odpowiedzialność za podejmowane decyzje. W polityce nie ma się przyjaciół, ponieważ jest to gra. A jak w każdej grze trzeba kogoś ograć, i dlatego polityka jest brudna...

Z radnym Konradem Sokołem rozmawiał Kamil Sasal.

pierwsin

wikary

Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.

Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.

Informacja! Informujemy, że w trosce o jakość dyskusji każdy komentarz przechodzi proces moderacji. Twoja wypowiedź pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez administratora – zazwyczaj trwa to nie dłużej niż 24 godziny. Dziękujemy za cierpliwość!
Aktualności
Sport
Kronika policyjna
- Reklama -
dompogrzebowy_out.jpg
Najnowsze artykuły
Zaproszenia
- Reklama -
Dobre Fotki Mariusz Busiek
Ostatnio komentowane
Ostatnio popularne
Na naszym Facebooku
Informacje praktyczne
Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie