Pije Gajewski do Kurpety... (foto+audio)
Jak już informowaliśmy podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta głos zabrał prezes Miejskiej Komunikacji Samochodowej - Jerzy Gajewski. W sumie nie byłby to może i materiał na osobny artykuł, ale wystąpienie pana prezesa było na swój sposób "specyficzne".
Prezes zgłosił chęć zabrania głos w ramach punktu p.o. "interpelacje i zapytania radnych". Radni
zwracali Przewodniczącemu uwagę, że prezes miejskiej spółki nie jest
przecież radnym i nie powinien mieć prawa głosu w tym punkcie (chociaż w związku
z brakiem uprawomocnienia się uchwały dot. wystąpień mieszkańców - nie
mógł zabrać głosu i w ten sposób).
Przewodniczący Andrzej Dąbrowski powołał się jednak na ogólne zapisy w Statucie zezwalające na udzielenie głosu na sesji przez Przewodniczącego Rady Miasta. Radni dali za wygraną, bo większość myślała, że prezes Gajewski odniesie się do pytań radnej Haliny Karpińskiej zadanych podczas jednej z ostatnich sesji (radna swego czasu pytała m.in. o nagrodę finansową jaką otrzymał prezes, ten kilka dni później w piśmie do związków zawodowych radną nazwał "recydywistką").
Tymczasem prezes Gajewski rozpoczął swoje wystąpienie od słów: "Gdybym powiedział, że redaktor Jacek Kupeta (redaktor TV Dami - przyp. red.) jest recydywistą manipulacji...". Teoretycznie można było się spodziewać, że ta barwna metafora będzie początkiem jakiejś głębszej analizy sytuacji MKS, przedstawienia problemów spółki radnym, albo nawiązania do pytań zadanych kiedyś przez radną Karpińską.
Okazało się jednak, że takim początkiem nie była - "odpowiedź" na pytania radnej Haliny Karpińskiej się pojawiła, ale została przyćmiona przez komentarze nt. TV Dami i red. Kurpety ... W zasadzie wystąpienie prezesa MKS powinno nosić tytuł "Dlaczego nie lubię redaktora Jacka Kuprety i TV Dami", zresztą jego formę możecie Państwo ocenić sami - zapis audio publikujemy poniżej.

Jerzy Marek Gajewski


Przewodniczący Andrzej Dąbrowski powołał się jednak na ogólne zapisy w Statucie zezwalające na udzielenie głosu na sesji przez Przewodniczącego Rady Miasta. Radni dali za wygraną, bo większość myślała, że prezes Gajewski odniesie się do pytań radnej Haliny Karpińskiej zadanych podczas jednej z ostatnich sesji (radna swego czasu pytała m.in. o nagrodę finansową jaką otrzymał prezes, ten kilka dni później w piśmie do związków zawodowych radną nazwał "recydywistką").
Tymczasem prezes Gajewski rozpoczął swoje wystąpienie od słów: "Gdybym powiedział, że redaktor Jacek Kupeta (redaktor TV Dami - przyp. red.) jest recydywistą manipulacji...". Teoretycznie można było się spodziewać, że ta barwna metafora będzie początkiem jakiejś głębszej analizy sytuacji MKS, przedstawienia problemów spółki radnym, albo nawiązania do pytań zadanych kiedyś przez radną Karpińską.
Okazało się jednak, że takim początkiem nie była - "odpowiedź" na pytania radnej Haliny Karpińskiej się pojawiła, ale została przyćmiona przez komentarze nt. TV Dami i red. Kurpety ... W zasadzie wystąpienie prezesa MKS powinno nosić tytuł "Dlaczego nie lubię redaktora Jacka Kuprety i TV Dami", zresztą jego formę możecie Państwo ocenić sami - zapis audio publikujemy poniżej.

Jerzy Marek Gajewski


Podczas wystąpienia prezesa MKS część radnych demonstracyjnie opuściło salę obrad, a inni apelowali do Przewodniczącego o zabranie głosu Gajewskiemu.
Przewodniczący Andrzej Dąbrowski przez dłuższy czas nie zwracał na te głosy uwagi, Przewodniczący poprosił o skrócenie wypowiedzi przez prezesa. Ten ... powrócił do tematu wystąpienia... Na sali zapanowała konsternacja. Po zakończeniu wystąpienia prezes żadnych braw nie otrzymał.
Do wystąpienia prezesa Miejskiej Komunikacji Samochodowej nawiązało dwoje radnych:

Bardzo wymownym był też fakt, że Zastępca Prezydenta - Stanisław Grzesiak nie chciał się odnieść do słów Gajewskiego.
Dzisiejsza sytuacja to chyba dobry przykład na to, że czasami należy zapanować nad emocjami (szczególnie tymi negatywnymi) i czasami po prostu "odpuścić" - po przemówieniu prezesa Jerzego Gajewskiego pozostał niesmak.
Nie wnikając w istotę sporu pomiędzy nim, a Jackiem Kurpetą należałoby się zastanowić, czy sesja Rady Miasta to najlepsze miejsce do rozwiązywania prywatnych sporów. To pytanie powinien sobie również zadać Przewodniczący Rady Miasta, który powinien być aktywnym moderatorem dyskusji...
KW Foto: M.Busiek
Przewodniczący Andrzej Dąbrowski przez dłuższy czas nie zwracał na te głosy uwagi, Przewodniczący poprosił o skrócenie wypowiedzi przez prezesa. Ten ... powrócił do tematu wystąpienia... Na sali zapanowała konsternacja. Po zakończeniu wystąpienia prezes żadnych braw nie otrzymał.
Do wystąpienia prezesa Miejskiej Komunikacji Samochodowej nawiązało dwoje radnych:
Radna Halina Karpińska

Radny Konrad Sokół
Dzisiejsza sytuacja to chyba dobry przykład na to, że czasami należy zapanować nad emocjami (szczególnie tymi negatywnymi) i czasami po prostu "odpuścić" - po przemówieniu prezesa Jerzego Gajewskiego pozostał niesmak.
Nie wnikając w istotę sporu pomiędzy nim, a Jackiem Kurpetą należałoby się zastanowić, czy sesja Rady Miasta to najlepsze miejsce do rozwiązywania prywatnych sporów. To pytanie powinien sobie również zadać Przewodniczący Rady Miasta, który powinien być aktywnym moderatorem dyskusji...
KW Foto: M.Busiek









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.