Uwaga podróżni! Kolejarze będą strajkować
Zła wiadomość dla pasażerów podróżujących koleją. Wszystko wskazuje, że jutro dojdzie do ogólnopolskiego strajku Przewozów Regionalnych i na tory nie wyjedzie żaden z pociągów tej spółki.
Jeżeli dziś nie dojdzie do rozmów ostatniej szansy, strajk rozpocznie się o północy i potrwa 24 godziny. - Zgodnie z regulaminem pociągi, które są w trasie, dojadą do najbliższej stacji węzłowej, np. Kielce, Skarżysko i Sedziszów, i dopiero wtedy staną - mówi Zbigniew Kukulski, z komisji zakładowej "S" w świętokrzyskim zakładzie Przewozów Regionalnych.
Do strajku przystąpią wszystkie związki zawodowe działające w spółce Przewozy Regionalne, której właścicielem są samorządy województwa. Związkowcy domagają się przede wszystkim podwyżek wynagrodzeń o 280 zł. Teraz wynagrodzenie zasadnicze to 1,4-1,6 tys. zł, a podwyżek nie było od trzech lat. - Od 2008 roku czasu trwa spór zbiorowy, byliśmy cierpliwi, ale wyczerpaliśmy inne drogi i mam nadzieję, że pasażerowie to zrozumieją - mówi Zbigniew Kukulski. Dodaje, że zarząd spółki zgadza się na podwyżki, ale ich część ma wejść w życie dopiero w 2013 roku. Związkowcy obawiają się też tworzenia przez samorządy województw własnych spółek kolejowych.
Jeżeli dojdzie do strajku, na świętokrzyskie tory nie wyjedzie ponad 70 pociągów obsługiwanych przez Przewozy Regionalne. Pasażerowie mogą liczyć na zwrot należności za zakupione już bilety. Normalnie mają za to jeździć pociągi dalekobieżne obsługiwane przez PKP InterCity, w których tego dnia będą honorowane bilety kupione na pociągi Przewozów Regionalnych. Oznacza to, że będzie można dojechać np. z Kielc do Skarżyska czy Sędziszowa. Trzeba jednak pamiętać, że pociągi InterCity nie zatrzymują się na mniejszych stacjach.
Jeżeli dziś nie dojdzie do rozmów ostatniej szansy, strajk rozpocznie się o północy i potrwa 24 godziny. - Zgodnie z regulaminem pociągi, które są w trasie, dojadą do najbliższej stacji węzłowej, np. Kielce, Skarżysko i Sedziszów, i dopiero wtedy staną - mówi Zbigniew Kukulski, z komisji zakładowej "S" w świętokrzyskim zakładzie Przewozów Regionalnych.
Do strajku przystąpią wszystkie związki zawodowe działające w spółce Przewozy Regionalne, której właścicielem są samorządy województwa. Związkowcy domagają się przede wszystkim podwyżek wynagrodzeń o 280 zł. Teraz wynagrodzenie zasadnicze to 1,4-1,6 tys. zł, a podwyżek nie było od trzech lat. - Od 2008 roku czasu trwa spór zbiorowy, byliśmy cierpliwi, ale wyczerpaliśmy inne drogi i mam nadzieję, że pasażerowie to zrozumieją - mówi Zbigniew Kukulski. Dodaje, że zarząd spółki zgadza się na podwyżki, ale ich część ma wejść w życie dopiero w 2013 roku. Związkowcy obawiają się też tworzenia przez samorządy województw własnych spółek kolejowych.
Jeżeli dojdzie do strajku, na świętokrzyskie tory nie wyjedzie ponad 70 pociągów obsługiwanych przez Przewozy Regionalne. Pasażerowie mogą liczyć na zwrot należności za zakupione już bilety. Normalnie mają za to jeździć pociągi dalekobieżne obsługiwane przez PKP InterCity, w których tego dnia będą honorowane bilety kupione na pociągi Przewozów Regionalnych. Oznacza to, że będzie można dojechać np. z Kielc do Skarżyska czy Sędziszowa. Trzeba jednak pamiętać, że pociągi InterCity nie zatrzymują się na mniejszych stacjach.
orginalny tytuł: Strajk kolejarzy. Staną Przewozy Regionalne
marc










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.