Rekultywacja Benzylu potrwa dłużej (foto)
Trwa rekultywacja Benzylu. Prace według założeń wstępnych miały zakończyć się do końca czerwca br. Dzisiaj już wiemy, że dotrzymanie tego terminu jest nierealne. Okazało się bowiem, że zanieczyszczenie gleby jest większe i na większych głębokościach, niż było to uwzględnione w projekcie inwestycji opracowanym na podstawie wstępnych badań. Potrzebne są dodatkowe środki na rozszerzenia zakresu inwestycji, dopóki nie ma zapewnionego źródła finansowania dodatkowych robót nikt nie może podać nowej daty zakończenia inwestycji.
O sprawę zapytaliśmy Prezydenta Miasta. - Inwestycja ta nie została jeszcze zakończona. W trakcie prac okazało się, że zanieczyszczenie gleby jest większe i na większych głębokościach, niż to było objęte wstępnymi badaniami. Przypomnijmy, że na tą inwestycję otrzymaliśmy z RPO ponad 4 mln 800 tys. zł. a nasz wkład własny wynosił ponad 3 mln 200 tys zł.. W związku z tą sytuacją zaproponowaliśmy zwiększenie zakresu prac dot. rekultywacji gruntu po Benzylu. Na zrealizowanie dodatkowych prac potrzeba nam ponad 2 mln 100 tys zł. Wystosowaliśmy pismo z prośbą o dofinansowanie do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, ale otrzymaliśmy odpowiedź, że musimy je jednak wystosować do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. W tej chwili czekamy na opinię. Mam nadzieję, że najpóźniej we wrześniu będziemy wiedzieć czy otrzymamy dodatkowe pieniądze - powiedział prezydent Skarżyska-Kamiennej Roman Wojcieszek.
Przypomnijmy - rekultywacja fabryki chemikaliów Organika Benzyl ruszyła w ubiegłym roku. Przez lata w sprawie skażonego terenu po zakładach chemicznych praktycznie nie robiono nic. W końcu miasto napisało wniosek o unijne dofinansowanie rekultywacji tego terenu. Według projektu usunięcie chemikaliów i pozostałe prace miały kosztować blisko 18 milionów złotych. Po przetargu okazało się, że trzeba zapłacić nieco ponad 8 milionów złotych.
O sprawę zapytaliśmy Prezydenta Miasta. - Inwestycja ta nie została jeszcze zakończona. W trakcie prac okazało się, że zanieczyszczenie gleby jest większe i na większych głębokościach, niż to było objęte wstępnymi badaniami. Przypomnijmy, że na tą inwestycję otrzymaliśmy z RPO ponad 4 mln 800 tys. zł. a nasz wkład własny wynosił ponad 3 mln 200 tys zł.. W związku z tą sytuacją zaproponowaliśmy zwiększenie zakresu prac dot. rekultywacji gruntu po Benzylu. Na zrealizowanie dodatkowych prac potrzeba nam ponad 2 mln 100 tys zł. Wystosowaliśmy pismo z prośbą o dofinansowanie do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, ale otrzymaliśmy odpowiedź, że musimy je jednak wystosować do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. W tej chwili czekamy na opinię. Mam nadzieję, że najpóźniej we wrześniu będziemy wiedzieć czy otrzymamy dodatkowe pieniądze - powiedział prezydent Skarżyska-Kamiennej Roman Wojcieszek.
Przypomnijmy - rekultywacja fabryki chemikaliów Organika Benzyl ruszyła w ubiegłym roku. Przez lata w sprawie skażonego terenu po zakładach chemicznych praktycznie nie robiono nic. W końcu miasto napisało wniosek o unijne dofinansowanie rekultywacji tego terenu. Według projektu usunięcie chemikaliów i pozostałe prace miały kosztować blisko 18 milionów złotych. Po przetargu okazało się, że trzeba zapłacić nieco ponad 8 milionów złotych.












KW, Foto: Mariusz Busiek










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.