Wieczór z kabaretem w MCK (foto)
Dzisiaj w Miejskim Centrum Kultury zorganizowano Wieczór Kabaretowy, podczas którego mieszkańcy Skarżyska mogli zobaczyć programy kabaretowe przygotowane przez Łukasza Szymanka i Kabaret Weźrzesz.
Pierwszy przed publiczonścią wystąpił Łukasz Szymanek znany niegdyś m.in. z Kabaretu Czesuaf, obecnie współpracujący z Teatrem Kameralnym w Lublinie, próbuje także swoich sił jako solista kabaretowy. Program "Spotkanie z Aktorem" z którym dzisiaj wystąpił to opowieść o codziennym i niecodziennym życiu aktora i jego przygodach. Szymanek szybko i z wdziękiem nawiązał kontakt z publicznością - wciągając ją do zabawy (również na scenie).
Nie inaczej było podczas występu Jarka Pająka, Anety Kwapisz i Mikołaja Kwaśniaka - czyli skarżyskiego Kabaretu Weźrzesz. Weźrzesz przyzwyczaił nas już do skeczy obfitujących w dużą dawkę absurdu wmieszaną w zawiłe sytuacje życia codziennego. Niektóre z nich można potraktować jako poradnik np. jak zachować się podczas przyłapania małżonki na zdradzie ze swoim własnym szefem. W repertuarze nie brakuje także numerów traktujących materię codziennosci "po bandzie" - recepcjonistę o jedwabnym głosie dziewicy czy "Człowieka Pampersa"...
Wieczór w skrócie - 150 widzów (pełna sala), dwie godziny świetnej zabawy i bisy, bisy...




































KD KW foto: K.DróżdżPierwszy przed publiczonścią wystąpił Łukasz Szymanek znany niegdyś m.in. z Kabaretu Czesuaf, obecnie współpracujący z Teatrem Kameralnym w Lublinie, próbuje także swoich sił jako solista kabaretowy. Program "Spotkanie z Aktorem" z którym dzisiaj wystąpił to opowieść o codziennym i niecodziennym życiu aktora i jego przygodach. Szymanek szybko i z wdziękiem nawiązał kontakt z publicznością - wciągając ją do zabawy (również na scenie).
Nie inaczej było podczas występu Jarka Pająka, Anety Kwapisz i Mikołaja Kwaśniaka - czyli skarżyskiego Kabaretu Weźrzesz. Weźrzesz przyzwyczaił nas już do skeczy obfitujących w dużą dawkę absurdu wmieszaną w zawiłe sytuacje życia codziennego. Niektóre z nich można potraktować jako poradnik np. jak zachować się podczas przyłapania małżonki na zdradzie ze swoim własnym szefem. W repertuarze nie brakuje także numerów traktujących materię codziennosci "po bandzie" - recepcjonistę o jedwabnym głosie dziewicy czy "Człowieka Pampersa"...
Wieczór w skrócie - 150 widzów (pełna sala), dwie godziny świetnej zabawy i bisy, bisy...











































Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.