Zalane mieszkania... (foto)
Ostatnie obfite opadu śniegu dały się we znaki nie tylko drogowcom, ale również mieszkańcom skarżyskich osiedli. Topniejący śnieg zalegający przez ostatnie dni na dachach i w rynnach bloków powoduje zalewanie mieszkań.
Anna Goryca wraz z mamą Romaną Siemieniec mieszka w jednym z bloków przy ulicy Piłsudskiego (budynek poczty). Sytuacja materialna obu pań jest nie do pozazdroszczenia . Anna jest aktualnie osobą bezrobotną podobnie jak jej mama Romana. Obie utrzymują się z renty Anny oraz ze środków z pomocy społecznej.
Odpadające kasetony, cieknąca woda z sufitu, zalane gniazdka elektryczne, podtopiona wykładzina, a wokół pełno misek to tylko niektóre zniszczenia jakie wystąpiły w mieszkaniu.
- Tydzień temu pierwsze krople wody pojawiły się na suficie - relacjonuje pani Anna. Po wezwaniu pracownika z firmy zarządzającej nieruchomością (Murbet) udało się częściowo zaradzić problemowi. Wsypano sól do rynien, która miała przyspieszyć proces topnienia śniegu. Po przymrozkach w zeszłym tygodniu chwilowo problem ustał. W piątek około godziny 18:00 ponownie w mieszkaniu zauważono kapanie wody z sufitu. Następnego dnia wezwani pracownicy ponownie podjęli próby naprawy (prace na dachu) jednak i to nie pomogło, woda nadal przeciekała do mieszkania. Było jej coraz więcej - zaczęło się od dwóch misek, ale następnego dnia misek przybywało. W niedzielę już prawie całe mieszkanie było zalane - mówi.
Pani Anna twierdzi , że do takiej sytuacji dojść nie powinno i po pierwszym zgłoszeniu problem powinien być rozwiązany przez firmę, zarządzającą nieruchomością. Podobnie twierdzi sąsiad pani, Anny, u którego w mieszkaniu również woda zaczęła pojawiać się na suficie. Nie pomogła również druga interwencja pracowników firmy, a efekt- zalane mieszkanie.
O komentarz do sprawy poprosiliśmy przedstawicieli zarządcy wspomnianej nieruchomości. Sytuację od drugiej strony przedstawili nam Elżbieta Klimek i Robert Klimek (Murbet).
Okazuje się, że problem jest złożony. Konstrukcja dachu bloku przy ulicy Piłsudskiego powoduje podlewanie mieszkań. Woda zamiast spływać swobodnie rynną dostaje się do mieszkań. Po obfitych opadach śniegu rynny są całkowicie wypełnione lodem, którego nie sposób usnąć z wewnątrz rynny. Topniejący śnieg, a co za tym idzie spływająca woda zamiast do rynny spływa po ścianach budynków mieszkalnych powodując zalewanie...
W dziesięcioletniej historii firmy takie sytuacje wystąpiły po raz pierwszy. Obfite opady śniegu w ostatnich dniach spowodowały zalewanie nawet nowych mieszkań. Aby zapobiec w przyszłości podobnym przypadkom firma zamierza zainstalować w rynnach przewody grzewcze, które mają zapobiec zbieraniu się lodu w rynnie. Niestety montaż nastąpi dopiero przed kolejnym sezonem zimowym.
Teraz pani Romana ze łzami w oczach patrzy na zalane mieszkanie i martwi się o przyszłość swoją i swojej córki. - Gdzieś trzeba mieszkać, ale na razie w zalanym mieszkaniu (w jedynym pokoju) ciężko znaleźć kawałek suchego miejsca. Przeraża perspektywa remontu mieszkania, który zapewne będzie kosztowny, a w sytuacji materialnej obu pań wręcz niewykonalny. Być może uda się uzyskać odszkodowanie za poniesione straty (budynek był ubezpieczony), ale czy to wystarczy do odnowienia mieszkania, które i tak niedawno było remontowane?
Zwracamy się do wszystkich osób, które byłyby w stanie pomóc paniom w powrocie do normalnego życia w swoim mieszkaniu. Każda pomoc się przyda. Najbardziej zależy oczywiście na doprowadzeniu mieszkania do stanu sprzed zalania.



Woda zalała cały pokój i spowodowała odpadanie kasetonów od sufitu..








Gniazdko elektryczne w kuchni również zostało zalane..



W mieszkaniu sąsiada również woda zalała sufit...











Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.