Cud nad Wisłą, 89-lecie Bitwy Warszawskiej (foto)
Bitwa Warszawska to decydujące starcie podczas wojny polsko-bolszewickiej stoczone od 13 do 25 sierpnia 1920 roku.Choć samą koncepcję bitwy przypisuje się Józefowi Piłsudskiemu, niemały wkład w opracowaniu jej planu miał gen.Tadeusz Rozwadowski.
Sytuacja wojsk polskich nie była łatwa. Dzień przed bitwą marszałek Piłsudski złożył na ręce premiera Witosa dymisję z funkcji Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza, tłumacząc to tym,że skoro państwa Ententy uzależniają pomoc Polsce od jego odejścia to gotowy jest się poświęcić.Całe szczęście Witos dymisji tej nie przyjął.Początek bitwy zdawał się potwierdzać mit o niezwyciężonej Armii Czerwonej.13 sierpnia bolszewicy zajęli Radzymin i tylko dzięki ofiarnej postawie polskich żołnierzy nie wykorzystali całkowicie tego strategicznego sukcesu przybliżającego ich do samej stolicy.15 sierpnia nastąpił kulminacyjny moment bitwy.Natarcie dwóch odwodowych dywizji polskich gen.Żeligowskiego i gen.Rządkowskiego przyniosło duży sukces.Polacy odrzucili Rosjan na sporą odległość, odzyskując m.in utracony 2 dni wcześniej Radzymin. W walce Polacy wykazali wiele odwagi, niekiedy wręcz brawury. Znaczącym momentem bitwy był szaleńczy atak batalionu por.Pogonowskiego na sztab Armii Czerwonej.Sztab został doszczętnie rozbity, a prowadzący osobiście natarcie dowódca poległ bohaterską śmiercią.W walkach zginął także niosący żołnierzom do końca posługę kapłańską ksiądz Ignacy Skorupka.

Polskie stanowisko obronne w okolicach Miłosnej

Polscy żołnierze ze zdobycznymi sztandarami bolszewickimi
Tak lekceważona przez bolszewików Armia Polska przeszła do nagłego kontrataku.18 sierpnia Tuchaczewski wydał swoim wojskom nakaz odwrotu.Bolszewicy cofali się w morderczym tempie ok. 40km dziennie.Od 19 siernia Polacy przeszli do działań pościgowych i 29 sierpnia po rozbiciu głównych sił nieprzyjacielskich pod Kolnem zmusili niedobitków bolszewickich do przejścia granicy z Niemcami w Prusach Wsch.15 pażdziernika nastąpiło zawieszenie broni, a w marcu 1921 zawarto traktat pokojowy kształtujący wschodnie granice Polski.
Straty wojsk polskich wyniosły: ok. 4500 zabitych, 22 tys. rannych i 10 tys. zaginionych.Straty sowieckie nie są do końca znane. Przyjmuje się, że ok. 25 tys. bolszewików poległo lub było ciężko rannych, 60 tys. trafiło do polskiej niewoli, zaś 45 tys. zostało internowanych przez Niemców.
Bitwa Warszawska zadecydowała nie tylko o zachowaniu przez Polskę niepodległości.Uniemożliwiając bolszewikom marsz na zachód uratowaliśmy Europę od rozpętania międzynarodowej czerwonej rewolucji. Polska nie dała się ugiąć, choć i wśród "swoich" byli tacy,którym bardziej po drodze była sprzedaż Ojczyzny niż jej obrona.W Białymstoku na zwycięstwo bolszewików oczekiwał Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski, stworzony z polskich zaprzańców typu Julian Marchlewski,Feliks Kon,Józef Unszlecht i inni.Niektórym nie wystarczało czekanie na agonię państwa Polskiego. Taki np. Karol Świerczewski podjął się walki w szeregach Armii Czerwonej przeciwko swojemu państwu.W walkach z Wojskiem Polskim był nawet dwukrotnie ranny.Młodsi czytelnicy nie pamiętają, ale starsi musieli uczyć się o tych kreaturach jako o polskich bohaterach. Dobrze,że to już nie te czasy. Na pamiątkę zwycięskiej bitwy warszawskiej Sejm w dniu 30 lipca 1992r. ustanowił dzień 15 sierpnia Świętem Wojska Polskiego.
Dziś kiedy czekamy daty 15 sierpnia bardziej jako okazji do wypoczynku, dziś kiedy w mediach więcej mówi się o długim weekendzie niż o konieczności uczczenia bohaterów pomyślmy chociaż przez chwilę, kim bylibyśmy gdyby nie Piłsudski, Rozwadowski, Pogonowski i setki,tysiące bezimiennych bohaterów, naszych przodków, którzy nie marzyli o niczym więcej ponad to żeby nasza Ojczyzna - Polska była wolna i niepodległa. Chwała Bohaterom!

Sytuacja wojsk polskich nie była łatwa. Dzień przed bitwą marszałek Piłsudski złożył na ręce premiera Witosa dymisję z funkcji Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza, tłumacząc to tym,że skoro państwa Ententy uzależniają pomoc Polsce od jego odejścia to gotowy jest się poświęcić.Całe szczęście Witos dymisji tej nie przyjął.Początek bitwy zdawał się potwierdzać mit o niezwyciężonej Armii Czerwonej.13 sierpnia bolszewicy zajęli Radzymin i tylko dzięki ofiarnej postawie polskich żołnierzy nie wykorzystali całkowicie tego strategicznego sukcesu przybliżającego ich do samej stolicy.15 sierpnia nastąpił kulminacyjny moment bitwy.Natarcie dwóch odwodowych dywizji polskich gen.Żeligowskiego i gen.Rządkowskiego przyniosło duży sukces.Polacy odrzucili Rosjan na sporą odległość, odzyskując m.in utracony 2 dni wcześniej Radzymin. W walce Polacy wykazali wiele odwagi, niekiedy wręcz brawury. Znaczącym momentem bitwy był szaleńczy atak batalionu por.Pogonowskiego na sztab Armii Czerwonej.Sztab został doszczętnie rozbity, a prowadzący osobiście natarcie dowódca poległ bohaterską śmiercią.W walkach zginął także niosący żołnierzom do końca posługę kapłańską ksiądz Ignacy Skorupka.

Polskie stanowisko obronne w okolicach Miłosnej

Polscy żołnierze ze zdobycznymi sztandarami bolszewickimi
Straty wojsk polskich wyniosły: ok. 4500 zabitych, 22 tys. rannych i 10 tys. zaginionych.Straty sowieckie nie są do końca znane. Przyjmuje się, że ok. 25 tys. bolszewików poległo lub było ciężko rannych, 60 tys. trafiło do polskiej niewoli, zaś 45 tys. zostało internowanych przez Niemców.
Bitwa Warszawska zadecydowała nie tylko o zachowaniu przez Polskę niepodległości.Uniemożliwiając bolszewikom marsz na zachód uratowaliśmy Europę od rozpętania międzynarodowej czerwonej rewolucji. Polska nie dała się ugiąć, choć i wśród "swoich" byli tacy,którym bardziej po drodze była sprzedaż Ojczyzny niż jej obrona.W Białymstoku na zwycięstwo bolszewików oczekiwał Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski, stworzony z polskich zaprzańców typu Julian Marchlewski,Feliks Kon,Józef Unszlecht i inni.Niektórym nie wystarczało czekanie na agonię państwa Polskiego. Taki np. Karol Świerczewski podjął się walki w szeregach Armii Czerwonej przeciwko swojemu państwu.W walkach z Wojskiem Polskim był nawet dwukrotnie ranny.Młodsi czytelnicy nie pamiętają, ale starsi musieli uczyć się o tych kreaturach jako o polskich bohaterach. Dobrze,że to już nie te czasy. Na pamiątkę zwycięskiej bitwy warszawskiej Sejm w dniu 30 lipca 1992r. ustanowił dzień 15 sierpnia Świętem Wojska Polskiego.
Dziś kiedy czekamy daty 15 sierpnia bardziej jako okazji do wypoczynku, dziś kiedy w mediach więcej mówi się o długim weekendzie niż o konieczności uczczenia bohaterów pomyślmy chociaż przez chwilę, kim bylibyśmy gdyby nie Piłsudski, Rozwadowski, Pogonowski i setki,tysiące bezimiennych bohaterów, naszych przodków, którzy nie marzyli o niczym więcej ponad to żeby nasza Ojczyzna - Polska była wolna i niepodległa. Chwała Bohaterom!

Gruszka02, Foto: zbiory własne










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.