Zintegrować i zaktywizować...
Kluby Integracji Społecznej to jednostki, których celem jest
niesienie pomocy osobom indywidualnym oraz ich rodzinom w
odbudowywaniu i podtrzymywaniu umiejętności uczestnictwa w życiu
społeczności lokalnej, w powrocie do pełnienia ról społecznych oraz w
podniesieniu kwalifikacji zawodowych, jako wartości na rynku pracy. Kluby to jednostki pomagające samoorganizować się
ludziom w grupy, podejmować wspólne inicjatywy i przedsięwzięcia w
zakresie aktywizacji zawodowej, w tym zmierzające do tworzenia własnych
miejsc pracy.
Skarżyski Klub Integracji Społecznej (ul.B.Prusa 3A) istnieje od 1.07.2008 r. Z pomocy KIS korzystają osoby starsze, bezrobotne, na zasiłku przedemerytalnym, z orzeczeniem grupy niepełnosprawności itp.
Klub udziela pomocy w poszukiwaniu zatrudnienia i pośredniczy w darmowych szkoleniach (przygotowanie zawodowe i staże). Działa na rzecz aktywizacji osób np. poprzez umożliwienie kontaktu z bezpłatnym prawnikiem, umożliwia wymianę informacji na temat ofert pracy na rynku czy też pomaga w staraniach o orzeczenia stopnia niepełnosprawności beneficjentów.
O działalności Klubu, osiagnięciach i planach na przyszłość rozmawialiśmy z P.Urszulą Rek-Górą – kierownikiem klubu i P. Teresą Zalewską.
s24: Proszę powiedzieć kilka słów o bieżącej działalności skarżyskiego KIS.
U.R: Uczestniczymy w różnych inicjatywach na rzecz zmniejszenia bezrobocia i integracji: Giełdy Pracy, współpraca, np.: z Fundacją - Agencję Rozwoju Regionalnego w Starchowicach, Koneckim Stowarzyszeniem Wspierania Przedsiebiorczości w sprawie szkoleń i zatrudnienia, uczestnictwo w „Warsztatach Ożywienia Gospodarczego” jak również na rzecz promocji „Programu Partnerstwa Lokalnego” w powiecie. W przyszłości chcemy z członków Klubu utworzyć Spółdzielnię Socjalną, gdy już będzie kilkuosobowa zintegrowana i przygotowana grupa zainteresowana dzialalnością w tej formule.
Skarżyski Klub Integracji Społecznej (ul.B.Prusa 3A) istnieje od 1.07.2008 r. Z pomocy KIS korzystają osoby starsze, bezrobotne, na zasiłku przedemerytalnym, z orzeczeniem grupy niepełnosprawności itp.
Klub udziela pomocy w poszukiwaniu zatrudnienia i pośredniczy w darmowych szkoleniach (przygotowanie zawodowe i staże). Działa na rzecz aktywizacji osób np. poprzez umożliwienie kontaktu z bezpłatnym prawnikiem, umożliwia wymianę informacji na temat ofert pracy na rynku czy też pomaga w staraniach o orzeczenia stopnia niepełnosprawności beneficjentów.
O działalności Klubu, osiagnięciach i planach na przyszłość rozmawialiśmy z P.Urszulą Rek-Górą – kierownikiem klubu i P. Teresą Zalewską.
s24: Proszę powiedzieć kilka słów o bieżącej działalności skarżyskiego KIS.
U.R: Uczestniczymy w różnych inicjatywach na rzecz zmniejszenia bezrobocia i integracji: Giełdy Pracy, współpraca, np.: z Fundacją - Agencję Rozwoju Regionalnego w Starchowicach, Koneckim Stowarzyszeniem Wspierania Przedsiebiorczości w sprawie szkoleń i zatrudnienia, uczestnictwo w „Warsztatach Ożywienia Gospodarczego” jak również na rzecz promocji „Programu Partnerstwa Lokalnego” w powiecie. W przyszłości chcemy z członków Klubu utworzyć Spółdzielnię Socjalną, gdy już będzie kilkuosobowa zintegrowana i przygotowana grupa zainteresowana dzialalnością w tej formule.
s24.: Ilu członków obecnie należy do klubu?
T.Z.: Nasz klub ma blisko 70 beneficjentów.
s24.: Siedemdziesiąt osób to spora grupa - kim są beneficjenci KIS?
T.Z.: Nasi beneficjenci to osoby z różnymi charakterami i z szerokim wachlarzem doświadczeń życiowych, ale chcące coś zmienić w swoim życiu. Świetnym przykładem na to, że problemy życiowe warto przezwyciężać i brnąć do przodu jest np. P. Kazimierz. Nasza grupa to także ludzie w różnym wieku - najmłodszy beneficjent ma 19 lat, natomiast najstarsza członkini - Pani Marta - ma 84 lata.
s24. Jak wyglądają spotkania z beneficjentami?
T.Z.: Spotkania odbywają się w rodzinnej niesformalizowanej atmosferze. Klubowicze to doceniają: dzwonią do nas, gdy nie przyjdą na spotkanie, gdy wyjadą poza miasto, zaczepiają nas na ulicy itd. Osoby, które podjęły pracę też utrzymują z nami kontakt. Przyznajemy, że o systematyczny kontakt dba Klub, nieustannie interesuje się losem beneficjentów.
s24: Co możecie Panstwo uznać za Wasze największe osiągnięcie?
U.R.: Sukcesem i dużym osiągnięciem Klubu jest wypracowanie niepowtarzalnej atmosfery w Klubie pobudzającej inwencję naszych beneficjentów. Klubowicze podczas spotkań przede wszystkim są wysłuchani w przychylnym gronie. Mają możliwość wypowiedzenia się, dostają wskazówki, porady, czasem bardzo konkretną pomoc. Są zachęcani do nauki i podejmowania nieustannych prób znalezienia zatrudnienia. Osiągnięcia naszego Klubu tym bardziej trzeba docenić, że koszty bieżącego utrzymania są bardzo niskie. Współpracujemy z różnymi instytucjami; szczególnie pomocny dla Klubu jest Powiatowy Urząd Pracy w Skarżysku-Kamiennej.
s24.: Porozmawiajmy o efektach...
U.R.: Efektem pracy indywidualnej (ok.450 dokonanych wpisów porad rozmów) i zbiorczej (spotkania samopomocowych grup wsparcia i integracji - ponad 45 spotkań) jest zaktywizowanie zawodowe i podniesienie kwalifikacji około 40 osób (te, o których wiemy) spośród naszych beneficjentów. Oczywiście sukces tej aktywności przede wszystkim należy przypisać, osobom, których dotyczy. W wielu przypadkach Klub był tylko elementem inspirującym. Podniesienie poczucia własnej wartości, uzyskanie psychicznego wsparcia, zaktywizowanie życiowe (np. uzyskanie porady w jakiej instytucji można dostać stosowną pomoc) dotyczy znacznie większej liczby osób. Często pomoc, poradę uzyskuje kilka osób z rodziny lub osoby, które nie są członkami naszego klubu (które nie są wpisane na listę beneficjentów).
s24.: Czy do Klubu należą tylko mieszkańcy miasta Skarżyska – Kamiennej?
T.Z.: Nasz Klub jest znany nie tylko w Skarżysku – Kamiennej, mamy kilku beneficjentów z Suchedniowa i Bliżyna. Muszę przyznać, że dzieje się to bez specjalnego rozgłosu .
s24.: Dziękuje bardzo za rozmowę.
U.R.: Również dziękujemy i serdecznie zapraszamy do Klubu.T.Z.: Nasz klub ma blisko 70 beneficjentów.
s24.: Siedemdziesiąt osób to spora grupa - kim są beneficjenci KIS?
T.Z.: Nasi beneficjenci to osoby z różnymi charakterami i z szerokim wachlarzem doświadczeń życiowych, ale chcące coś zmienić w swoim życiu. Świetnym przykładem na to, że problemy życiowe warto przezwyciężać i brnąć do przodu jest np. P. Kazimierz. Nasza grupa to także ludzie w różnym wieku - najmłodszy beneficjent ma 19 lat, natomiast najstarsza członkini - Pani Marta - ma 84 lata.
s24. Jak wyglądają spotkania z beneficjentami?
T.Z.: Spotkania odbywają się w rodzinnej niesformalizowanej atmosferze. Klubowicze to doceniają: dzwonią do nas, gdy nie przyjdą na spotkanie, gdy wyjadą poza miasto, zaczepiają nas na ulicy itd. Osoby, które podjęły pracę też utrzymują z nami kontakt. Przyznajemy, że o systematyczny kontakt dba Klub, nieustannie interesuje się losem beneficjentów.
s24: Co możecie Panstwo uznać za Wasze największe osiągnięcie?
U.R.: Sukcesem i dużym osiągnięciem Klubu jest wypracowanie niepowtarzalnej atmosfery w Klubie pobudzającej inwencję naszych beneficjentów. Klubowicze podczas spotkań przede wszystkim są wysłuchani w przychylnym gronie. Mają możliwość wypowiedzenia się, dostają wskazówki, porady, czasem bardzo konkretną pomoc. Są zachęcani do nauki i podejmowania nieustannych prób znalezienia zatrudnienia. Osiągnięcia naszego Klubu tym bardziej trzeba docenić, że koszty bieżącego utrzymania są bardzo niskie. Współpracujemy z różnymi instytucjami; szczególnie pomocny dla Klubu jest Powiatowy Urząd Pracy w Skarżysku-Kamiennej.
s24.: Porozmawiajmy o efektach...
U.R.: Efektem pracy indywidualnej (ok.450 dokonanych wpisów porad rozmów) i zbiorczej (spotkania samopomocowych grup wsparcia i integracji - ponad 45 spotkań) jest zaktywizowanie zawodowe i podniesienie kwalifikacji około 40 osób (te, o których wiemy) spośród naszych beneficjentów. Oczywiście sukces tej aktywności przede wszystkim należy przypisać, osobom, których dotyczy. W wielu przypadkach Klub był tylko elementem inspirującym. Podniesienie poczucia własnej wartości, uzyskanie psychicznego wsparcia, zaktywizowanie życiowe (np. uzyskanie porady w jakiej instytucji można dostać stosowną pomoc) dotyczy znacznie większej liczby osób. Często pomoc, poradę uzyskuje kilka osób z rodziny lub osoby, które nie są członkami naszego klubu (które nie są wpisane na listę beneficjentów).
s24.: Czy do Klubu należą tylko mieszkańcy miasta Skarżyska – Kamiennej?
T.Z.: Nasz Klub jest znany nie tylko w Skarżysku – Kamiennej, mamy kilku beneficjentów z Suchedniowa i Bliżyna. Muszę przyznać, że dzieje się to bez specjalnego rozgłosu .
s24.: Dziękuje bardzo za rozmowę.
MŚ KW Rozmawiał Mateusz Świtek










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.