Nasi z Żmerynce. Rozmawiali o współpracy i o.... ślimakach
Przypomnijmy - współpraca pomiędzy samorządami Skarżyska-Kamiennej i Żmerynki trwa od kilkunastu lat. Umowa partnerska między Skarżyskiem-Kamienną, a Żmerynką została podpisana w 2001 roku. Zakłada ona m.in. dzielenie się doświadczeniami, wymianę młodzieży, wymianę artystyczną, wzajemną promocję (również gospodarczą) i realizację wspólnych projektów. Dzielenie się doświadczeniami realizowane jest m.in. podczas spotkań w ramach wizyt u partnerów.
Tym razem - na zaproszenie zaprzyjaźnionego samorządu - na Ukrainę udałą się delegacja w składzie: prezydent Skarżyska-Kamiennej Konrad Krönig, jego zastępca Andrzej Brzeziński, a także zastępca dyrektora Muzeum im. Orła Białego Robert Bodo oraz jeden z lokalnych przedsiębiorców. Jak informuje UM Skarżysko-Kamienna "Program wizyty obejmował między innymi udział w nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Żmerynka, w trakcie której podpisano Memorandum o dalszej współpracy obu miast. Samorządowcy odwiedzili także szkołę, w której prowadzona jest polska klasa, gdzie młodzi uczniowie w języku polskim przywitali gości ze Skarżyska chlebem i solą. ..."
Nieco więcej o ww. punktach programu oficjalnej wizyty możemy dowiedzieć się z relacji ukraińskiego portalu zhmerynka.city: "(...) oficjalna delegacja Polaków uczestniczyła w 52. nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Na początku (...) Sekretarz Rady Miasta Jurij Svitlak i Prezydent polskiego miasta partnerskiego Skarżysko-Kamienna Konrad Krönig podpisali Memorandum o współpracy. Dokument, przewiduje wspólny udział w międzynarodowych projektach, wymianę kulturalną młodzieży i wymianę doświadczeń w różnych dziedzinach życia. (...) Bezpośrednio po sesji przedstawiciele władz miasta i goście honorowi z Skarżyska-Kamiennej rozmawiali w nieformalnej atmosferze o możliwych wspólnych projektach, uczestnictwie w forach międzynarodowych, a także organizowaniu ciekawych zajęć rekreacyjnych (...)".
Okazuje się jednak, że wspomniana wizyta jest (nieco z przekąsem) szerzej komentowana nie tyle za sprawą części oficjalnej, a raczej za sprawą tego, co oficjalny publikator miejski określa mianem podejmowania "współpracy na linii samorząd - lokalny biznes". Podczas wiytzy na Ukrainie o takiej współpracy miano rozmawiać podczas wizyty w... hodowli krewetek oraz farmie ślimaków.
Portal zhmerynka.city informuje jedynie o szczegółach wizyty na farmie ślimaków: "(...) goście udali się na miejscową farmę ślimaków, gdzie pani Walentina Kleck opowiedziała Polakom o cechach ślimaków, a także pozwoliła im skosztować "francuskich" przysmaków hodowanych w lasach Żmerynki (...) Zapiekane i pieczone ślimaki z różnymi sosami, marynowany ślimak z przyprawami, kanapki z kawiorem ślimaka (który - nawiasem mówiąc - nazywa się białym złotem) - aromatyczny zapach i smak kusiły naszych przyjaciół i delektowali się przysmakami". Najciekawsze jest jednak to, że - jak informuje zhmerynka.city - "Goście rozmawiali także o możliwościach współpracy i eksportu ślimaków do Polski i krajów europejskich."
Do szczegółów wizyty opisywanych na ukraińskim portalu (i snuciu miejskich (?) planów dot. ukraińskich ślimaków) jako pierwsza dotarła satyryczna strona "Kamienna się wylewa" (kliknij). Jej czytelnik skomentował wspomniany fakt medialny następująco: "Wkrótce zamiast schabowego będziemy mieli ślimaki, oby jadalne. Trzeba być nie lada malkontentem, by nie docenić tego wiekopomnego sukcesu...".
Tym razem - na zaproszenie zaprzyjaźnionego samorządu - na Ukrainę udałą się delegacja w składzie: prezydent Skarżyska-Kamiennej Konrad Krönig, jego zastępca Andrzej Brzeziński, a także zastępca dyrektora Muzeum im. Orła Białego Robert Bodo oraz jeden z lokalnych przedsiębiorców. Jak informuje UM Skarżysko-Kamienna "Program wizyty obejmował między innymi udział w nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Żmerynka, w trakcie której podpisano Memorandum o dalszej współpracy obu miast. Samorządowcy odwiedzili także szkołę, w której prowadzona jest polska klasa, gdzie młodzi uczniowie w języku polskim przywitali gości ze Skarżyska chlebem i solą. ..."
Nieco więcej o ww. punktach programu oficjalnej wizyty możemy dowiedzieć się z relacji ukraińskiego portalu zhmerynka.city: "(...) oficjalna delegacja Polaków uczestniczyła w 52. nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Na początku (...) Sekretarz Rady Miasta Jurij Svitlak i Prezydent polskiego miasta partnerskiego Skarżysko-Kamienna Konrad Krönig podpisali Memorandum o współpracy. Dokument, przewiduje wspólny udział w międzynarodowych projektach, wymianę kulturalną młodzieży i wymianę doświadczeń w różnych dziedzinach życia. (...) Bezpośrednio po sesji przedstawiciele władz miasta i goście honorowi z Skarżyska-Kamiennej rozmawiali w nieformalnej atmosferze o możliwych wspólnych projektach, uczestnictwie w forach międzynarodowych, a także organizowaniu ciekawych zajęć rekreacyjnych (...)".
Okazuje się jednak, że wspomniana wizyta jest (nieco z przekąsem) szerzej komentowana nie tyle za sprawą części oficjalnej, a raczej za sprawą tego, co oficjalny publikator miejski określa mianem podejmowania "współpracy na linii samorząd - lokalny biznes". Podczas wiytzy na Ukrainie o takiej współpracy miano rozmawiać podczas wizyty w... hodowli krewetek oraz farmie ślimaków.
Portal zhmerynka.city informuje jedynie o szczegółach wizyty na farmie ślimaków: "(...) goście udali się na miejscową farmę ślimaków, gdzie pani Walentina Kleck opowiedziała Polakom o cechach ślimaków, a także pozwoliła im skosztować "francuskich" przysmaków hodowanych w lasach Żmerynki (...) Zapiekane i pieczone ślimaki z różnymi sosami, marynowany ślimak z przyprawami, kanapki z kawiorem ślimaka (który - nawiasem mówiąc - nazywa się białym złotem) - aromatyczny zapach i smak kusiły naszych przyjaciół i delektowali się przysmakami". Najciekawsze jest jednak to, że - jak informuje zhmerynka.city - "Goście rozmawiali także o możliwościach współpracy i eksportu ślimaków do Polski i krajów europejskich."
Do szczegółów wizyty opisywanych na ukraińskim portalu (i snuciu miejskich (?) planów dot. ukraińskich ślimaków) jako pierwsza dotarła satyryczna strona "Kamienna się wylewa" (kliknij). Jej czytelnik skomentował wspomniany fakt medialny następująco: "Wkrótce zamiast schabowego będziemy mieli ślimaki, oby jadalne. Trzeba być nie lada malkontentem, by nie docenić tego wiekopomnego sukcesu...".














Foto: zhmerynka.city








Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.