Groził prezydent Warszawy, usłyszał wyrok
W czwartek w Sądzie Rejonowym w Skarżysku-Kamiennej zapadł wyrok w sprawie gróźb kierowanych pod adresem byłej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Na początku listopada ub. roku na jednym z portali społecznościowych pojawiły się krytyczne wpisy nawiązujące do wydania przez prezydent Warszawy decyzji o zakazie organizacji Marszu Niepodległości. Prezydent wkrótce potem złożyła zawiadomienie, z którego wynikało, że zamieszczone posty wzbudziły u niej obawy o życie i zdrowie oraz miały na celu zmianę stanowiska w kwestii wyrażenia zgody na przeprowadzenie Marszu Niepodległości.
W tej sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, które zostało objęte nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Podjęte działania pozwoliły na identyfikację osoby, która mogła być autorem tych postów. Okazało się, że jest nim 62-letni mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej - mężczyzna został zatrzymany, wkrótce potem usłyszał zarzuty.
Wczoraj - podczas rozprawy mężczyzn tłumaczył swoje zachowanie tym, że poczuł się urażony jej stwierdzeniem, że w Marszu Niepodległości mieli uczestniczyć faszyści. Oskarżony przyznał się do winy, przeprosił b. prezydent za swoje zachowanie i dobrowolnie poddał się karze.
Sąd skazał mężczyznę na rok pozbawienia wolności (w zawieszeniu na dwa lata), grzywnę w wysokości ponad 1200 PLN i dozór kuratora. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że wolność słowa jest wartością obowiązującą w naszym kraju, ale jest ona ograniczona prawami innych osób - prawem do ochrony dobrego imienia, ochrony godności czy zapewnienia bezpieczeństwa.
Na początku listopada ub. roku na jednym z portali społecznościowych pojawiły się krytyczne wpisy nawiązujące do wydania przez prezydent Warszawy decyzji o zakazie organizacji Marszu Niepodległości. Prezydent wkrótce potem złożyła zawiadomienie, z którego wynikało, że zamieszczone posty wzbudziły u niej obawy o życie i zdrowie oraz miały na celu zmianę stanowiska w kwestii wyrażenia zgody na przeprowadzenie Marszu Niepodległości.
W tej sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, które zostało objęte nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Podjęte działania pozwoliły na identyfikację osoby, która mogła być autorem tych postów. Okazało się, że jest nim 62-letni mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej - mężczyzna został zatrzymany, wkrótce potem usłyszał zarzuty.
Wczoraj - podczas rozprawy mężczyzn tłumaczył swoje zachowanie tym, że poczuł się urażony jej stwierdzeniem, że w Marszu Niepodległości mieli uczestniczyć faszyści. Oskarżony przyznał się do winy, przeprosił b. prezydent za swoje zachowanie i dobrowolnie poddał się karze.
Sąd skazał mężczyznę na rok pozbawienia wolności (w zawieszeniu na dwa lata), grzywnę w wysokości ponad 1200 PLN i dozór kuratora. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że wolność słowa jest wartością obowiązującą w naszym kraju, ale jest ona ograniczona prawami innych osób - prawem do ochrony dobrego imienia, ochrony godności czy zapewnienia bezpieczeństwa.

Foto: Twitter










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.