Budowa Arki Życia stoi pod znakiem zapytania?
Przypomnijmy - Pod koniec 2015 roku miasto ogłosiło i rozstrzygnęło przetarg na użytkowanie wieczyste 6,77 ha działek przeznaczonych na działalność usługową nad zalewem Bernatka. Przetarg wygrała Fundacja Promocji i Rozwoju Polski Wschodniej (miasto uzyskało kwotę 985 tys. PLN, z czego 200 tys. inwestor musiał zapłacić od razu, a resztę ma wpłacać w corocznych ratach wynoszących 3% wartości).
Wkrótce potem podpisano umowę oddania terenu w wieczyste użytkowanie. Przy okazji prezydent i przedstawiciele Fundacji zgodnie zapowiadali, że w ciągu czterech lat w Skarżysku-Kamiennej ma powstać park tematyczno-edukacyjny - według zapowiedzi miał to być obiekt na miarę Jura Park w Bałtowie, z którego miałoby korzystać kilkaset tysięcy osób rocznie. Miał on zapewniać atrakcje i ofertę edukacyjną związaną z przyrodą dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Na początku 2016 roku poinformowano również, że wstępna koncepcja projektowa parku będzie zaprezentowana publicznie podczas Międzynarodowego Forum Inwestycyjnego (a prace miały rozpocząć się "za około rok").
Na początku października 2016 - podczas konferencji zorganizowanej w ramach MFI przedstawiciel Fundacji Promocji i Rozwoju Polski Wschodniej - Mirosław Hejduk przedstawił główne założenia inwestycji inwestycji planowanej przy zalewie Bernatka (zaznaczył jednocześnie, że to wstępne założenia). Według pomysłu inwestora w Skarżysku miał powstać park rozrywki - park tematyczno-edukacyjny. Głównym założeniem inwestora była budowa na wspomnianym terenie ośrodka ekspozycyjno-dydaktycznego o roboczej nazwie "Człowiek a środowisko", którego głównym elementem miałoby być Muzeum Biosfery - wystawa przyrodnicza / wystawa antropopresji (w budynku miało znaleźć się miejsce na na wystawy czasowe, sale edukacyjno-dydaktyczne, laboratoria wiedzy, symulatory multimedialne itp.). Obok budynku miał natomiast powstać teren do rekreacji i rozrywki dla osób odwiedzających ośrodek - z amfiteatrem, ogrodem sztuki, mini zoo, parkiem linowym, ścianami wspinaczkowymi, leśnym przedszkolem i leśnym sanatorium. Na potrzeby ośrodka miał być również wybudowany hotel - domki na drzewach, a także zaplecze gastronomiczne.
Rok później (we wrześniu 2017 roku) poinformowano, że podczas kolejnej MFI przedstawione zostaną bardziej szczegółowe założenia projektu i wizualizacje obiektu (które miał przygotować skarżyski architekt Janusz Gruszczyński). I rzeczywiście - podczas MFI przedstawiono film dot. planowanej inwestycji, w której zamieszczono wizualizacje parku tematycznego. Według ostatecznej koncepcji budynek główny miałby mieć kształt nawiązujący do Arki Noego (miałby być budynkiem 4-kondygnacyjnym, o powierzchni ok. 8000m2, o wymiarach 135m długości, 24m szerokości i 12/16m wysokości). Ten kształt nie byłby oderwany od tematyki parku, ponieważ teraz jednym z motywów (któremu poświęcona byłaby jedna z dwóch - obok tej dot. biosfery i antropopresji - wystaw stałych) byłaby biblia (a dokładniej jej historia). Parter budynku miałaby zająć wystawa dot. biosfery, pierwsze piętro wystawa dot. biblii, trzecie piętro przeznaczone byłoby na stanowiska multimedialne i mechatroniczne. W budynku znalazłoby się również zaplecze konferencyjne (4 sale z zapleczem gastronomicznym), 12 pokoi hotelowych i kawiarnia z tarasem. Obok miałby powstać mini-amfiteatr i domki na drzewach. Wówczas kluczowym pytaniem wydawało się być to, na jakim etapie są przygotowania do realizacji projektu (choćby w kontekście wcześniejszych zapowiedzi szybkiego rozpoczęcia budowy) i na ile realna jest budowa takiego obiektu w prezentowanym kształcie. Przedstawiciel inwestora podczas swojego wystąpienia na MFI poinformował, że właśnie rozpoczyna się projektowanie inwestycji, które potrwa do wiosny 2018 rok). Zadeklarował, że wbicie pierwszej łopaty nastąpi "za rok". Przy okazji nie poruszono jednak kwestii źródeł finansowania inwestycji.
O budowie Arki Życia co jakiś czas pisano w lokalnych mediach (wyraźnie rzadziej za to ten temat pojawiał się w wypowiedziach przedstawicieli władz miasta), media próbowały uzyskać informacje o tym, na jakim etapie jest inwestycja, ale szerszą informację dot. stanu realizacji inwestycji uzyskano dopiero podczas kolejnego MFI (pod koniec sierpnia ub. roku), gdy prezes Fundacji Promocji i Rozwoju Polski Wschodniej Mirosław Hejduk poinformował, że fundacja uzyskała już pozwolenie na budowę i przystępuje do poszukiwania źródeł finansowania projektu...
Wspomniany temat powrócił dzisiaj za sprawą artykułu zamieszczonego dzisiaj w Gazecie Wyborczej, z którego wynika, że budowa Arki Życia stoi pod znakiem zapytania. W rozmowie z red. Grzegorzem Walczakiem, Mirosław Hajduk poinformował, że ze względu na rosnące koszty robót, energii i płac musi dokonać analizy opłacalności inwestycji: - Musimy na nowo wyliczyć koszty (..) Przy pierwszych założeniach inwestycja miała się zwrócić po kilkunastu latach. Wzrost kosztów wydłuża ten czas nawet do 30-40 lat. Potrzebna jest analiza, czy w obecnej sytuacji inwestycja jest wykonalna - stwierdził rozmowie z gazetą.
Według zapowiedzi inwestora, decyzja dot. dalszych losów inwestycji zapadnie wiosną - po opracowaniu nowego kosztorysu i studium wykonalności.
Tak miałaby wyglądać Arka Życia

































Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.