Bodo: Krönig to prezydent niespełnionych obietnic
- Spotkaliśmy się tu dzisiaj, by przybliżyć Państwu kilka niezrealizowanych obietnic obecnego prezydenta - rozpoczął konferencję Mariusz Bodo. Później kandydat na prezydenta odtworzył nagranie słów prezydenta (audio poniżej) dotyczące dwóch ze spraw, na które Mariusz Bodo chciał zwrócić szczególną uwagę.

Mariusz Bodo przypomniał, że jednym pierwszych działań po objęciu przez Kroniga było... wprowadzenie zmian w sieci placówek.
Drugie z zaprezentowanych podczas dzisiejszej konferencji nagrań, dotyczy kwestii poruszonej m.in. podczas poniedziałkowej debaty zorganizowanej przez redakcję Echa Dnia. Podczas debaty Mariusz Bodo zadał prezydentowi następujące pytanie o delegacje: - W okresie kampanii w 2014 roku mówił Pan, że będzie Pan prezydentem "pielgrzymem" (słowa Pan dotrzymał), ale jednocześnie zapewniał Pan, że będzie Pan jeździł za swoje. Czy w takim razie zamierza Pan oddać 100 tys. złotych - bo tyle kosztowały nas podatników Pana delegacje? (...). - Rzeczywiście obiecałem, że będę prezydentem "pielgrzymem", natomiast nie przypominam sobie, że mówiłem, że będę jeździł ze środków prywatnych (...) wszyscy prezydenci jeżdżą w delegacje (...) - odpowiedział wówczas obecny prezydent.
- W związku w taką odpowiedzią Pana prezydenta, chcę Panu prezydentowi odświeżyć pamięć i przypomnieć mu jego własne słowa sprzed czterech lat - powiedział Mariusz Bodo.
- Oczekuję, że (...) prezydent do 4 listopada te 100 tys. PLN przekaże np. na jakiś cel charytatywny związany z naszym miastem - powiedział Bodo.
- Kolejnym symbolem rządów pana Kröniga jest tzw. "Arka", która miała powstać w tej lokalizacji. Jak widać, ta inwestycja nie powstała...- stwierdził Mariusz Bodo. Członkowie PiS przy okazji wytkania pozwolili sobie na mały happening - wykonali "Arkę" ze sklejki (która miała być symbolem niespełnionych obietnic obecnego prezydenta) i "zwodowali" ją na wodach zalewu.
Drugie z zaprezentowanych podczas dzisiejszej konferencji nagrań, dotyczy kwestii poruszonej m.in. podczas poniedziałkowej debaty zorganizowanej przez redakcję Echa Dnia. Podczas debaty Mariusz Bodo zadał prezydentowi następujące pytanie o delegacje: - W okresie kampanii w 2014 roku mówił Pan, że będzie Pan prezydentem "pielgrzymem" (słowa Pan dotrzymał), ale jednocześnie zapewniał Pan, że będzie Pan jeździł za swoje. Czy w takim razie zamierza Pan oddać 100 tys. złotych - bo tyle kosztowały nas podatników Pana delegacje? (...). - Rzeczywiście obiecałem, że będę prezydentem "pielgrzymem", natomiast nie przypominam sobie, że mówiłem, że będę jeździł ze środków prywatnych (...) wszyscy prezydenci jeżdżą w delegacje (...) - odpowiedział wówczas obecny prezydent.
- W związku w taką odpowiedzią Pana prezydenta, chcę Panu prezydentowi odświeżyć pamięć i przypomnieć mu jego własne słowa sprzed czterech lat - powiedział Mariusz Bodo.
- Oczekuję, że (...) prezydent do 4 listopada te 100 tys. PLN przekaże np. na jakiś cel charytatywny związany z naszym miastem - powiedział Bodo.
- Kolejnym symbolem rządów pana Kröniga jest tzw. "Arka", która miała powstać w tej lokalizacji. Jak widać, ta inwestycja nie powstała...- stwierdził Mariusz Bodo. Członkowie PiS przy okazji wytkania pozwolili sobie na mały happening - wykonali "Arkę" ze sklejki (która miała być symbolem niespełnionych obietnic obecnego prezydenta) i "zwodowali" ją na wodach zalewu.





Drugą część konferencji poświecono odniesieniu się do pytań/zarzutów sformułowanych dzisiaj pod adresem PiS przez m.in. poseł Marzenę Okłę-Drewnowicz. Jana Maćkowiaka i Konrada Kröniga (chodziło o pytania sugerujące m.in.: że to przez PiS i sprzedaż udziałów w EC spółdzielcy mogą mieć zimne kaloryfery, że to PiS doprowadził do zamknięcia PAKS w Starachowicach, że to PiS zadłużył miasto na 100 mln PLN i że przez PiS pracownicy MESKO mogą mieć pensje wypłacane z kredytów).
- Odnosząc się do pytań - nie wiem jaki związek ma sprzedaż udziałów w EC do kwestii zimnych kaloryferów. Taka sytuacja może mieć związek przede wszystkim ze złym zarządzaniem SM. Inną sprawą jest fakt, że EC została sprzedana za prezydentury Lubosława Langera, gdy zastępcą prezydenta był podpisany pod pytaniem Jan Maćkowiak... O zadłużeniu mówiłem wielokrotnie - powtórzę jeszcze raz: jestem radnym od kadencji 2010-2014- gdy na jej początku zadłużenie gminy wynosiło 94 mln PLN, a na końcu 100 mln PLN. Największe zadłużenie pojawiło się w kadencji 2006-2010, gdy radnym nie byłem, ale byli nimi wówczas: Konrad Krönig (był m.in. w ówczesnej koalicji) i Jan Maćkowiak (ówczesniy Wiceprzewodniczący Rady Miasta), a zastępcą prezydenta był Zdzisław Kobierski (pytania mogą więc kierować również do siebie...). Przypomnę również, że pieniądze te nie zostały przejedzone - w infrastrukturę miasta zainwestowano ponad 200 mln PLN.... Co do PAKS - również mówiłem o tym podczas debat - PAKS jest firmą prywatną. Była rozważana możliwość, by PAKS przeniósł swoją działalność do Skarżyska. Nie wykorzystano do tego okazji... Co do ZM MESKO - nie wiem, skąd takie informacje... - powiedział Mariusz Bodo.









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.