Skarżysko i powiat skarżyski po wichurze
Dzisiejszej nocy nad Skarżyskiem i powiatem skarżyskim przeszedł orkan Ksawery. Na szczęście nikt nie ucierpiał i obyło się bez wielkich strat materialnych, chociaż skutki wichury dla części z mieszkańców powiatu będą odczuwalne jeszcze przez jakiś czas (choćby w formie przerw w dostawach prądu).
W nocy z czwartku na piątek nad powiatem skarżyskim przeszedł orkan Ksawery. Porywy wiatru osiągały prędkość nawet do 100 kilometrów na godzinę, co skutkowało m.in. uszkodzeniami drzew, uszkodzeniami dachów, zerwanymi liniami energetycznymi i okresowymi utrudnieniami komunikacyjnymi.
Strażacy w nocy i wczesnym rankiem 27 razy wyjeżdżali do skutków wichury w naszym powiecie (przede wszystkim w Skarżysku-Kamiennej i Suchedniowie) - m.in. do usuwania powalonych drzew i zabezpieczania uszkodzonych dachów.
Poważnym problemem okazały się uszkodzenia linii energetycznych i wiążące się z tym przerwy w dostawie prądu. O godz. 06:00 bez dostaw energii elektrycznej na terenie Rejonu Energetycznego Skarżysko-Kamienna pozostawało 20 tys osób. Pracownicy PGE Dystrybucja i firm zewnętrznych pracują nad przywróceniem zasilania w miejscach, w których obecnie nie ma prądu (np. na os. Paryska i Bór w Skarżysku-Kamiennej). Dla większości obszaru przywrócenie dostaw energii planowane jest na godziny wieczorne lub przedpołudniowe dnia jutrzejszego.
Na szczęście obyło się bez poważniejszych strat. W Skarżysku - oprócz połamanych drzew, pozrywanych reklam, poprzewracanych znaków - nie odnotowano większych strat. - Podczas nocnego dyżuru pracownicy Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Skarżyska-Kamiennej nie odnotowali zgłoszeń wymagających interwencji - poinformował Robert Pajek, kierownik BBZiK.













Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.