Skarżysko-Kamienna kontakt@skarzysko24.pl
- Reklama -
Image

Wesprzyj Marcina w walce o zdrowie

Apelujemy do Państwa o pomoc i wzięcie udziału w zbiórce środków na leczenie i rehabilitację 19-letniego Marcina ze Skarżyska-Kamiennej. Marcin choruje m.in. epilepsję lekooporną, kwasicę metaboliczną i hipoplazję szpiku kostnego.

Historię choroby Marcina opisuje pani Beata, jego matka: - Marcin zdążył skończyć dwa latka, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam jego atak. Kilka godzin wcześniej położyłam go spać. O 23 nagle usiadł – bez ruchu i bez świadomości, z wywróconymi do góry oczami. Całe jego ciało zesztywniało. Nie przypominał już tego zdrowego dziecka, z którym bawiłam się jeszcze kilka godzin temu. Mówiłam do niego, ale on nie słyszał moich słów – tak, jakby ktoś nagle odłączył mu prąd. Nie wiedziałam, co zrobić, jak mu pomóc. Trzęsącymi się rękami wybierałam numer pogotowia. Później co chwilę nerwowo patrzyłam w okno i wypatrywałam światła karetki. Wszystko działo się szybko. Pośpieszne ruchy ratowników, dźwięk syreny i mój strach – drogę do szpitala pamiętam jak przez mgłę. Choć z tyłu głowy pojawiały się najczarniejsze scenariusze, liczyłam na to, że w szpitalu lekarze mnie uspokoją. Marcina zabierano z jednych badań na kolejne. Diagnoza, którą usłyszałam, zamiast uspokoić, zabrała ostatnie okruchy nadziei. Epilepsja lekooporna. To oznaczało, że ataki będą powracały, siejąc jeszcze większe spustoszenie i niszcząc życie Marcina.

Życie z dzieckiem chorym na padaczkę to czuwanie. Każde zachowanie, które wydaje się być podejrzane, wzbudza strach. Zawsze trzeba mieć przy sobie telefon, bo jeśli zabraknie go w momencie  nieoczekiwanego ataku, może dojść do tragedii. Wspólnie uczyliśmy się żyć z tą chorobą. Ciągłe wizyty u lekarzy, pobyty w szpitalu i badania. Moje serce pękało, bo przecież dzieciństwo powinno być beztroskie, a nie uzależnione od choroby. W końcu udało się znaleźć lek, który zminimalizował liczbę ataków. Było lepiej i, choć co jakiś czas się zdarzały, widać było poprawę. Aż do 2014 roku… - dodaje pani Beata.

- Do dziś nie wiemy, co spowodowało tak drastyczne pogorszenie się stanu zdrowia. W ciągu kilku tygodni straciliśmy wszystko, co Marcin wypracował przez lata. Choroba paraliżowała jego ciało – nie mógł połykać, tracił kontrolę nad własnym ciałem, przestał chodzić. W końcu choroba rzuciła go na szpitalne łóżko. Doszło do kwasicy metabolicznej. Konieczne było natychmiastowe przetaczanie krwi! Z każdym dniem Marcin słabł. Karmiony był przez sondę. Zaczęły się problemy z nerkami i nadciśnieniem. Zdiagnozowano nadciśnienie tętnicze spowodowane zwężeniem tętnicy nerkowej i niewydolność nerek. Wtedy właściwie nie spałam, bo nie wiedziałam nawet, czy następnego dnia nie usłyszę, że to koniec, że czas się pożegnać - stwierdza.

- Moje dziecko było w stanie krytycznym, a ja jedyne, co mogłam zrobić to siedzieć przy nim, trzymać go za rękę i powtarzać, by wytrzymał. Na przekór diagnozom lekarzy stan Marcina zaczął się poprawiać. Przez padaczkę Marcin jest opóźniony intelektualnie i ruchowo. Wciąż potrzebne są kosztowne leki i rehabilitacja, które będą w stanie naprawić krzywdy, które wyrządza mu choroba. Marcin to mój jedyny syn. W swoim życiu mam tylko jego. Nie mogę patrzeć, jak cierpi. Nie mogę pozwolić na to, by choroba całe życie wyrządzała mu krzywdę. Miesięczne koszty leczenia są ogromne. Zbyt duże, bym sama mogła je pokryć. Jestem jego mamą – jedyną osobą, na którą Marcin może liczyć – dlatego proszę Was o pomoc - pisze pani Beata.

Zachęcamy do wzięcia udziału w zbiórce środków na leczenie i rehabilitację Marcina.
Wpłat na ten cel można dokonać za pośrednictwem Fundacji Siepomaga i portalu siepomaga.pl
- klikając

TUTAJ



Mariusz Busiek's Avatar

Mariusz Busiek

Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.

Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.

Informacja! Informujemy, że w trosce o jakość dyskusji każdy komentarz przechodzi proces moderacji. Twoja wypowiedź pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez administratora – zazwyczaj trwa to nie dłużej niż 24 godziny. Dziękujemy za cierpliwość!
Aktualności
Sport
Kronika policyjna
- Reklama -
dompogrzebowy_out.jpg
Najnowsze artykuły
Zaproszenia
- Reklama -
Dobre Fotki Mariusz Busiek
Ostatnio komentowane
Ostatnio popularne
Na naszym Facebooku
Informacje praktyczne
Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie